Prezes PiS-u krytykuje zarobki i postawę lekarzy. Ostra reakcja NIL
Podczas spotkania ze zwolennikami Prawa i Sprawiedliwości w Stargardzie prezes PiS-u Jarosław Kaczyński skrytykował zarobki i postawę lekarzy, którzy mają „kazać siedzieć na zydlu pacjentom z sepsą”. Na słowa te ostro zareagował prezes NIL Łukasz Jankowski. – Uprzejmie proszę o wskazanie lekarzy, którzy dopuszczają się opisanych przez Pana praktyk. Tego typu sytuacje stanowią bowiem podstawę do wszczęcia postępowania m.in. przed organami odpowiedzialności zawodowej samorządu lekarskiego – napisał.

Relacja ze spotkania prezesa PiS-u Jarosława Kaczyńskiego z wyborcami w Stargardzie została opublikowana w portalu Onet.pl. – Będziemy kontynuować politykę społeczną. To za mało, musimy dodać nowe rozwiązania odnoszące się do służby zdrowia, choć zwiększyliśmy na nią przeszło dwa razy wydatki. Ale pieniędzmi się tego nie zasypie. Poszczególni lekarze, nie jacyś wybitni specjaliści, otrzymują kontrakty po 70 tys. zł, a teraz dostaną nawet po 120 tys. zł. A jak ktoś przyjedzie na SOR z sepsą i 40 stopniami gorączki, to mu każą siedzieć kilka godzin na zydlu – powiedział prezes Prawa i Sprawiedliwości. – Znam takiego człowieka. Jeden lekarz zarabia 6 czy 7 tys., a drugi 10 razy więcej. Nie dlatego, że jeden jest wybitny, a drugi słaby. To zależy od innych okoliczności. To musi być zmienione – dodał.
Łukasz Jankowski: proszę o wskazanie lekarzy
W odpowiedzi na słowa Jarosława Kaczyńskiego pismo wystosował prezes NIL Łukasz Jankowski, który poprosił o konkretne wskazanie lekarzy, którzy mieliby dopuszczać się takich praktyk. – Zgodnie z doniesieniami medialnymi o Pana wypowiedzi w Stargardzie Szczecińskim zacytowanej w dniu 12 października 2022 r. na portalu internetowym Onet.pl, sugerującej, że lekarze narażają pacjentów na utratę zdrowia poprzez odraczanie w sposób świadomy udzielania świadczeń zdrowotnych, uprzejmie proszę o wskazanie lekarzy, którzy dopuszczają się opisanych przez Pana praktyk. Tego typu sytuacje stanowią bowiem podstawę do wszczęcia postępowania m.in. przed organami odpowiedzialności zawodowej samorządu lekarskiego – czytamy w piśmie.
Jak dodał prezes samorządu lekarskiego, z dostępnych mu informacji wynika, że niemal we wszystkich przypadkach, przedłużony czas oczekiwania pacjenta na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym jest skutkiem wadliwej konstrukcji systemu ochrony zdrowia, niedoboru koniecznego finansowania oraz kadr medycznych w sektorze publicznym.
Źródło, zdjęcie: https://nil.org.pl/



