Dentonet
LEKARZ
E-mail
WYBIERZ KATEGORIĘ
Marketing
Podatki
Prawo
Strefa relaksu
Technologie
Wiedza

Wypalony dentysta, czyli syndrom burnout

0 Komentarze | Publikacja:
Poleć artykuł Drukuj artykuł Wielkość czcionki - +
Wypalony dentysta, czyli syndrom burnout

Wypalony dentysta, czyli syndrom burnout

Jim Du Molin to wiodący ekspert w dziedzinie marketingu internetowego oraz rozwoju biznesu stomatologicznego w Północnej Ameryce, na swoim blogu „The Wealthy Dentist” poruszył także problem wypalenia zawodowego.

Z ankiety, którą przeprowadził wynika, że aż 81% dentystów w ciągu swojej kariery spotyka problem wypalenia zawodowego. Najszybciej wypaleni zawodowo czują się dentyści pracujący w wielkich aglomeracjach miejskich. Według statystyk najczęstszymi powodami wypalenia zawodowego dentysty w wielkich miastach są: przeciąganie godzin pracy tak by być konkurencyjnymi, praca biurowa związana z prowadzeniem praktyki, wymyślanie wciąż nowych strategii marketingowych by nie zostać w tyle, ciągła walka na rynku związana ze stosunkiem ceny do jakości wykonywanej usługi.

Wielość różnych obowiązków stomatologa, które nie są związane tylko z leczeniem, po jakimś czasie zaczyna go przytłaczać i czuje, że nie daje rady ze wszystkimi. Później przychodzi syndrom burnout, czyli coraz większa niechęć do wykonywania codziennych obowiązków zawodowych i uczucie coraz większego obciążenia.

Na blogu Jima Du Molin, dentyści opisują swoje doświadczenia związane z syndromem burnout oraz mówią o wypróbowanych sposobach jak zapobiegać wypaleniu zawodowemu. Oto one:

 – ustal dokładnie godziny pracy oraz odpoczynku, w ciągu pracy przewiduj jedną dłuższą godzinną przerwę, staraj się nie przedłużać swojego dnia pracy,

 – przeznacz przynajmniej 2 dni w tygodniu na odpoczynek, w tym czasie nie zajmuj się niczym co związane jest ze stomatologią,

 – na początku roku zaplanuj 3 urlopy, dwa krótsze np. 7 dniowe, oraz jeden właściwy długi od 14-21 dni,

 – uprawiaj sport, staraj się żyć aktywnie, miej hobby niezwiązane ze stomatologią,

 – do prowadzenia spraw finansowych związanych z rozwojem praktyki zatrudnij specjalistę,

 – jeśli chcesz rozwijać praktykę a nie znasz się na marketingu, przytłacza Cię śledzenie konkurencji, skorzystaj z usług profesjonalistów w tej dziedzinie,

 – otocz się miłym, życzliwym personelem medycznym z którym będzie Ci się dobrze współpracowało,

 – bierz udział w kursach i szkoleniach, pozwolą one dostrzec Ci coś nowego i ciekawego w Twoim zawodzie, będą miłą odmianą od codziennej pracy w gabinecie,

 – zawsze miej plan awaryjny, musisz wiedzieć co innego mógłbyś robić zawodowo poza stomatologią,

 – zaufaj współpracownikom nie wszystko musi być na "Twojej głowie".

Jeśli czujesz się wypalony zawodowo pomyśl o znacznie dłuższym urlopie np. rocznym.

 

KL


POWIĄZANE ARTYKUŁY

Damian Nasulicz - Dentonet.pl
Kreatywna stomatologia, czyli jak modyfikować protokoły leczenia Lekarz

W stomatologii, podobnie jak w innych dziedzinach medycyny, od lat ma miejsce dynamiczny rozwój, który przebiega na różnych płaszczyznach. Pojawia się nowa aparatura, precyzyjne instrumentarium, wprowadzane są nowatorskie, wciąż udoskonalane metody t...

Porady cioci Flo, czyli zęby w epoce edwardiańskiej Lekarz

Czasopismo „Przyjaciel Rodziny” to sympatyczny angielski miesięcznik odzwierciedlający ducha końca epoki edwardiańskiej. Stałą rubrykę prowadziła niejaka ciocia Flo, której porady często dotyczyły dbania o zdrowie i zęby. Numer z marca 1910, z które...

Fałszywy dentysta - Dentonet.pl
Zęby jak z obrazka, czyli o stomatologii w malarstwie Lekarz

Sądząc po pracach plastycznych sprzed kilkuset lat, zakres ówczesnej stomatologii był mocno zawężony. Prawie nie widać na nich profilaktyki, codziennej higieny jamy ustnej, ówcześnie stosowanych (z rzadka!) metod leczenia. Na obrazach dawnych mistrzó...

ROZWIŃ WIĘCEJ
syndrom Gorlina-Goltza - Dentonet.pl
Syndrom Gorlina-Goltza – zmiany w jamie ustnej 9-latka Lekarz

Zespół Gorlina-Goltza znany jest także pod nazwą zespołu nabłoniaków znamionowych (ang. nevoid basal cell carcinoma syndrome, NBCCS). Jest to rzadko występująca choroba genetyczna o dziedziczeniu autosomalnym dominującym oraz wysokiej zmienności eksp...

Pasta do zębów Kolynos, czyli reklama „na wnuczka” Lekarz

Naiwne staruszki najlepiej okrada się metodą „na wnuczka”. Domniemany „wnuczek” dzwoni do drzwi mieszkania osoby starszej i dezorientuje bajeczką o potrzebującej nagłej pomocy nieistniejącej babci, a następnie wyłudza, co się da. Dawniej metody nie b...

Dodaj komentarz (0 komentarzy)

Każdy komentarz zostanie poddany moderacji

Od (imię)
Do (e-mail)
Temat
Treść
255

Wiadomość e-mail została pomyślnie przesłana na adres