Dentonet
ASYSTA
E-mail
WYBIERZ KATEGORIĘ
Praca asysty
Higiena stomatologiczna
Edukacja
Wokół gabinetu
Warto wiedzieć
Asysdent2

Jak pokonać paraliż analityczny?

Brak komentarzy | Publikacja:
Jak pokonać paraliż analityczny?

Jak pokonać paraliż analityczny?

Paraliż analityczny (overthinking) to zjawisko, które dotyka sporą grupę osób. Ci, którzy się z nim zmagają, nie mają łatwego życia. Ciągłe myślenie, potrzeba analizowania wszystkiego, roztrząsania spraw – to paraliżuje ich zdolność podejmowania decyzji, a także wprowadza niepokój, często przyprawia o ból głowy. Overthinking może utrudniać pracę, wpływać na relacje i hamować rozwój osobisty.

Samo analizowanie sytuacji lub szukanie rozwiązań dla danego problemu nie jest złe, a nawet jest wskazane. Problem pojawia się jednak, kiedy analizy się przedłużają, gdy pojawia się potrzeba zgromadzenia jak największej ilości danych, co paradoksalnie utrudnia, a nawet całkowicie blokuje podejmowanie decyzji. Taka sytuacja może dotyczyć wszystkich aspektów naszego życia – od wyboru ubrania na dany dzień czy podjęcia decyzji o tym, co chcemy zjeść na obiad, poprzez sytuacje związane z relacjami (np. ciągłe analizowanie rozmów), kończąc na wyborze kariery, szkoły itp. Osoby, które zmagają się z overthinkingiem z czasem stają się coraz bardziej zmęczone, zestresowane, tracą radość życia i umiejętność podejmowania decyzji, bo żyją w ciągłym lęku, że dokonają złego wyboru. Na szczęście są sposoby, aby z tym walczyć.

Przede wszystkim warto ustalać ramy i limity na podjęcie decyzji. Największym zagrożeniem dla osoby, która cierpi z powodu paraliżu analitycznego, jest pozwalanie myślom na swobodne błądzenie. A myśli nie kontrolowane lubią się rozpędzać – wtedy trudno je zatrzymać i zaczynają zakłócać zdolność podjęcia decyzji. Dlatego pierwszym krokiem powinno być ustalenie granic czasowych na podjęcie decyzji, adekwatnych do rozmiaru problemu. Przestrzeganie tych limitów pomoże wypracować z czasem nawyk sprawniejszego dokonywania wyborów.

Poza tym dobrym wyjściem jest pozwalanie sobie na odpoczynek od myśli. Kiedy zapętlimy się w analizach, dobrze jest odłożyć wszystko i wybrać się na krótki spacer, zdrzemnąć się, poczytać książkę – cokolwiek, byle nie myśleć o danej sprawie. Pomocne jest także regularne uprawianie sportów oraz posiadanie hobby.

Warto także pamiętać, żeby skupiać się na teraźniejszości – nad tym, co robię teraz, a nie co było wcześniej lub będzie później. To pozwoli na skuteczniejsze wykonywanie obowiązków oraz zapobiega prokrastynacji, czyli ciągłym odkładaniu spraw na później. Jeśli skupienie się na teraźniejszości sprawia problemy, być może trzeba się zastanowić, na ile problem, który zaprząta myśli, ma wpływ na przyszłość. Bardzo często okazuje się, że tracimy czas na analizowanie sytuacji, które za miesiąc, kwartał albo rok nie będą już miały żadnego znaczenia.

Overthinking może mieć swoje źródło w lęku. Myślimy wciąż o czymś, bo się panicznie boimy tego, co czeka nas w przyszłości. Kiedy takie myśli zaczną się pojawiać i przejmują dowodzenie nad naszym życiem, trzeba jak najszybciej skierować je na inne tory. Zamiast zastanawiać się, co może pójść źle, lepiej pomyśleć o tym, co może się udać, jakie mamy możliwości i szanse, co dobrego może wyniknąć z danej sytuacji. Ważne jest również to, jakimi ludźmi się otaczamy, jakie oglądamy filmy, jakie książki czytamy… Może się okazać, że tam jest źródło negatywnego nastawienia. Wtedy warto przerzucić się na taką rozrywkę, która inspiruje, nastraja pozytywnie, przywraca nadzieję.

Na podstawie artykułów autorstwa Moniki Kotlarek (psychologia-spoleczna.pl)

KeL
 


Dodaj komentarz (0 komentarzy)

Każdy komentarz zostanie poddany moderacji