Dentonet
PACJENT
E-mail
WYBIERZ KATEGORIĘ
Chirurgia
Choroby jamy ustnej
Estetyka
Pacjent w gabinecie
Poradnia
Profilaktyka

Czy to narkotyki zniszczyły zęby Hitlera?

Brak komentarzy | Publikacja:
Czy to narkotyki zniszczyły zęby Hitlera?

Czy to narkotyki zniszczyły zęby Hitlera?

Hitler – chociaż pozował na nieustraszonego przywódcę rasy germańskiej – panicznie bał się dentysty i unikał wizyt w gabinecie stomatologicznym.
Według Johannesa Hugo Blaschke, osobistego dentysty führera, Hitler był trudnym i wymagającym pacjentem. Miał skłonność do przesadnych reakcji lękowych i często wymuszał na Blaschkem odroczenie leczenia, mimo iż jego zęby były w bardzo kiepskim stanie. Po wojnie Blaschke wspominał, jak kiedyś leczenie kanałowe jednego zęba zajęło mu aż osiem dni, ponieważ dyktator nie potrafił znieść bólu i wciąż przerywał zabieg. Co prawda, z relacji dentysty wynikało, że jeszcze większym dentofobem był Hermann Göring. Podobno marszałek płakał, kiedy musiał zasiąść na fotelu.

Osobisty dentysta Hitlera nie miał łatwego zadania. Zęby jego prominentnego pacjenta znajdowały się w fatalnym stanie. Dyktator miał kilka głębokich ubytków, bardzo zniszczone korony, zwłaszcza zębów trzonowych, przednie siekacze przebarwione, jeden mocno ukruszony. Do tego dochodziła paradontoza, nieświeży oddech i częste ropnie okołowierzchołkowe, które z reguły kończyły się usunięciem chorego zęba.

W efekcie w 1933 r. Blaschke (foto) musiał wstawić dyktatorowi wielopunktowy most protetyczny w górnej szczęce (po wojnie umożliwił on indentyfikację szczątków przywódcy III Rzeszy). Most zastąpił wcześniejsze uzupełnienie protetyczne, które składało się z dwóch mostków połączonych łukiem i które mocno irytowało Hitlera, ponieważ dostawało się pod niego jedzenie.

W 1944 Hitler ze względu na zapalenie dziąseł zdecydował się na usunięcie części mostu. W tym samym roku Blaschke musiał założyć dyktatorowii aż 10 nowych wypełnień, jednak wbrew późniejszym pogłoskom nie były to plomby wykonane ze stopionych złotych zębów ofiar obozów koncentracyjnych, a standardowe wypełnienia amalgamatowe.

Być może za fatalny stan uzębienia führera, odpowiadała dieta (dyktator był zagorzałym wegetarianinem), a być może leki, którymi faszerował przywódcę III Rzeszy jego nadworny lekarz, dr Theo Morell. Według informacji amerykańskiego wywiadu miał on podawać "pacjentowi A" ponad 74 różnych substancji, wśród których znajdowały się głównie wlewki, sztuczne multiwitaminy, kolonie nieznanych bakterii, rzekome antybiotyki, hormony, narkotyki i trucizny (np. strychnina). Wiadomo, iż Hitler regularnie zażywał mieszankę barbituranów Brom-Nervacit, Eukodal (lek na bazie morfiny) i Pervitin (pigułki zawierające metamfetaminę). Jak wynika z dokumentacji medycznej Hitlera i rozmów z jego lekarzami – pod koniec 1943 roku führer był uzależniony od destrukcyjnej mieszanki różnych substancji odurzających. Prawie na pewno był pod wpływem narkotyku podczas spotkania z Mussolinim, kiedy to wygłosił swoją słynną tyradę (mówił bez przerwy ponad dwie godziny nie dopuszczając nikogo do głosu).

Wiemy dziś, że metamfetamina ma wyjątkowo destrukcyjny wpływ na jamę ustną. Pod jej wpływem obecny w szkliwie zębów fosforan wapnia zostaje zastąpiony przez siarczan wapnia, o wiele łatwiej rozpuszczalny w wodzie. W efekcie dochodzi do błyskawicznej erozji szkliwa i rozwoju próchnicy. Często zmianom tym towarzyszy przewlekły stan zapalny dziąseł i błony śluzowej jamy ustnej manifestujący się trudnymi do wyleczenia nadżerkami i owrzodzeniami.

Być może więc fakt, że w ostatnich latach życia Hitler cierpiał na próchnicę i przewlekłą chorobę dziąseł, można wyjaśnić uzależnieniem od narkotyków, zwłaszcza od amfetaminy i metamfetaminy. Tak przynajmniej uważa Michel Perrier, odontolog i wybitny specjalista w zakresie stomatologii sądowej z Lozanny. Perrier przeanalizował filmy dokumentalne z Hitlerem w roli głównej, szczególną uwagę zwracając na uzębienie odsłaniane przez Hitlera w trakcie przemówień i był przekonany, że ciężka paradontoza dolnych zębów przednich miała swoje źródło w zażywanych przez Hitlera specyfikach.

Dr Hugo Johannes Blaschke był osobistym dentystą Hitlera od 1933 do kwietnia 1945. Leczył również zęby innym prominentnym przywódcom III Rzeszy, min. Gebbelsowi, Göringowi i szefowi SS, Heinrichowi Himmlerowi. W 1944 r. został awansowany przez Himmlera do stopnia SS-Brigadeführera i odznaczony Krzyżem Zasługi (był dumny z tych odznaczeń do końca życia i nigdy nie wyrzekł się nazistowskiej ideologii). Po wojnie został skazany przez aliantów na 3 lata więzienia, a po uwolnieniu pracował jako dentysta w Norymberdze, aż do śmierci w wieku 78 lat.

 

B.Sz.


POWIĄZANE ARTYKUŁY

próchnica u przodków - Dentonet.pl
Na Grenlandii odkryto zęby prassaka sprzed 215 mln lat Lekarz

Jak informuje PAP, polscy paleontolodzy natrafili na mierzący 2 cm fragment żuchwy wraz z dwoma dwukorzeniowymi zębami, który należał do nieznanego dotąd prassaka przypominającego ryjówkę, sprzed 215 mln lat. Jak czytamy, niewielki fragment żuchwy ...

nitkowanie - Dentonet.pl
Irlandia: czy regularnie nitkujesz zęby? Niekoniecznie! Asysta

Nitkowanie zębów zaliczane jest do podstawowych zabiegów z zakresu codziennej higieny jamy ustnej. Stosowanie nici dentystycznych jest istotne nie tylko z estetycznego punktu widzenia, ale przede wszystkim pomaga w zachowaniu zdrowia jamy ustnej. Jed...

Porady cioci Flo, czyli zęby w epoce edwardiańskiej Lekarz

Czasopismo „Przyjaciel Rodziny” to sympatyczny angielski miesięcznik odzwierciedlający ducha końca epoki edwardiańskiej. Stałą rubrykę prowadziła niejaka ciocia Flo, której porady często dotyczyły dbania o zdrowie i zęby. Numer z marca 1910, z które...

ROZWIŃ WIĘCEJ
przekąski - Dentonet.pl
"Eating Behaviours": nocne przekąski niszczą zęby Asysta

Nawyk jedzenia w środku nocy może negatywnie odbić się na stanie uzębienia niezależnie od rodzaju przekąski – ostrzegają duńscy naukowcy, których badania publikuje pismo "Eating Behaviours". 173 osoby (8%) z badanej grupy zwykły jeść przynajmniej je...

Fałszywy dentysta - Dentonet.pl
Zęby jak z obrazka, czyli o stomatologii w malarstwie Lekarz

Sądząc po pracach plastycznych sprzed kilkuset lat, zakres ówczesnej stomatologii był mocno zawężony. Prawie nie widać na nich profilaktyki, codziennej higieny jamy ustnej, ówcześnie stosowanych (z rzadka!) metod leczenia. Na obrazach dawnych mistrzó...

Dodaj komentarz (0 komentarzy)

Każdy komentarz zostanie poddany moderacji