Dentonet
PACJENT
E-mail
WYBIERZ KATEGORIĘ
Chirurgia
Choroby jamy ustnej
Estetyka
Pacjent w gabinecie
Poradnia
Profilaktyka

Ząb na ząb, czyli prostowanie zgryzu

0 Komentarze | Publikacja:
Poleć artykuł Drukuj artykuł Wielkość czcionki - +

Ząb na ząb, czyli prostowanie zgryzu

Nie tylko brak zębów może szpecić uśmiech. Problem pojawia się także, gdy nasz zgryz znacznie odbiega od normy.
 

 

 

I nie chodzi jedynie o to, że zęby zachodzą na siebie, że nie przypominają dwóch sznurów pereł, że trudno je domyć, że łatwiej o próchnicę…
 

 

 

Wady zgryzu powodują nierównomierne ścieranie powierzchni zębów, problemy z gryzieniem, zaburzenia gastryczne, paradontozę, trzaski stawów skroniowo-żuchwowych, uporczywe bóle głowy, a nawet zniekształcenie rysów twarzy i jej przedwczesne starzenie się.
 

 

 

Myśląc o zębach, często zapominamy, że stanowią one część potężnej i skomplikowanej całości. Wszystkie elementy są ze sobą ściśle powiązane – np. utrata jednego tylko zęba powoduje przesunięcie przynajmniej sześciu.
 

 

 

Z jednej strony to problem, a z drugiej szansa dla ortodonty – właśnie dlatego, że struktury te są ze sobą połączone, mogą się przemieszczać i ulegają siłom, lekarz może wyprostować nawet najbardziej zwichrowany zgryz – pod warunkiem że kości szczęki i żuchwy pacjenta są w dobrym stanie.
 

 

 

Dawniej ortodoncja nie miała wiele do zaoferowania pacjentom. Dzieciom proponowano zdejmowane lub stałe (brzydkie i niewygodne) aparaty, dorosłym – niemal nic. Obecnie ta dziedzina stomatologii przeżywa rozkwit.
 

 

 

Nowoczesne aparaty są wygodne, zarówno dla pacjenta jak i dla ortodonty, który może uzyskać dużo lepszy efekt leczenia niż przy użyciu dawnych modeli aparatów.
 

 

 

Dzięki zastosowaniu nowoczesnych materiałów aparat może być niemal niewidoczny (zamki-klamerki przyklejane do zębów wykonuje się z przezroczystego szkła szafirowego, widać jedynie cieniutki, spinający je metalowy łuk).
 

 

 

Dodatkową korzyścią są dłuższe niż kiedyś odstępy między wizytami u ortodonty. Dzięki współpracy ortodontów i chirurgów szczękowych można z powodzeniem leczyć zaburzenia kształtu i rozmiaru kośćca twarzy.
 

 

 

Z kolei współpraca ortodontów z chirurgami periodontologami, stwarza możliwości leczenia dla tych osób, które z powodu paradontozy skazane były na utratę zębów w młodym wieku.
 

 

 

Tekst: Joanna Szulc.
Konsultacja: lek. stom. Beata Szwarc,

dr n. med. Katarzyna Pardela, C.M. Enel-Med

 

 

źródło: Poradnik Domowy GW
 

 

 

 

 

 


POWIĄZANE ARTYKUŁY

Damian Nasulicz - Dentonet.pl
Kreatywna stomatologia, czyli jak modyfikować protokoły leczenia Lekarz

W stomatologii, podobnie jak w innych dziedzinach medycyny, od lat ma miejsce dynamiczny rozwój, który przebiega na różnych płaszczyznach. Pojawia się nowa aparatura, precyzyjne instrumentarium, wprowadzane są nowatorskie, wciąż udoskonalane metody t...

Porady cioci Flo, czyli zęby w epoce edwardiańskiej Lekarz

Czasopismo „Przyjaciel Rodziny” to sympatyczny angielski miesięcznik odzwierciedlający ducha końca epoki edwardiańskiej. Stałą rubrykę prowadziła niejaka ciocia Flo, której porady często dotyczyły dbania o zdrowie i zęby. Numer z marca 1910, z które...

Fałszywy dentysta - Dentonet.pl
Zęby jak z obrazka, czyli o stomatologii w malarstwie Lekarz

Sądząc po pracach plastycznych sprzed kilkuset lat, zakres ówczesnej stomatologii był mocno zawężony. Prawie nie widać na nich profilaktyki, codziennej higieny jamy ustnej, ówcześnie stosowanych (z rzadka!) metod leczenia. Na obrazach dawnych mistrzó...

ROZWIŃ WIĘCEJ
Pasta do zębów Kolynos, czyli reklama „na wnuczka” Lekarz

Naiwne staruszki najlepiej okrada się metodą „na wnuczka”. Domniemany „wnuczek” dzwoni do drzwi mieszkania osoby starszej i dezorientuje bajeczką o potrzebującej nagłej pomocy nieistniejącej babci, a następnie wyłudza, co się da. Dawniej metody nie b...

Dodaj komentarz (0 komentarzy)

Każdy komentarz zostanie poddany moderacji

Od (imię)
Do (e-mail)
Temat
Treść
255

Wiadomość e-mail została pomyślnie przesłana na adres