Dentonet
LEKARZ
E-mail
WYBIERZ KATEGORIĘ
Aktualności
Prawo i finanse
Praca w gabinecie
Student
Edukacja i technologie
Medycyna

Trzeci komplet zębów zamiast implantów stomatologicznych?

Publikacja:
Trzeci komplet zębów zamiast implantów stomatologicznych?

Trzeci komplet zębów zamiast implantów stomatologicznych?

Naukowcy z Poznania, Warszawy i Torunia próbują wyhodować „trzecie” zęby, opierając się na możliwościach, jakie dają obecne w dziąsłach komórki macierzyste. Docelowo takie prace mogą pomóc wyeliminować potrzebę stosowania implantów albo stworzyć tkankę nerwową, kostną czy chrzęstną do przeszczepów.

Działania te prowadzą naukowcy z Politechniki Warszawskiej, Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu oraz Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu w ramach projektu badawczego SteamScaf, finansowanego w ramach Inicjatywy Doskonałości Uczelni Badawczej PW (BioTechMed-3 Advanced).

Ich zdaniem potencjał dziąsła do przekształcania się w inne struktury jest ogromny i otwiera wiele możliwości, jeśli chodzi o zastosowania w medycynie. – Jeśli nam się uda, z pobranych z własnego dziąsła komórek będzie można wytwarzać zawiązki zębów, odbudować strukturę nerwów obwodowych dla tych, którzy potrzebują ich przeszczepu albo chrząstkę np. dla sportowców, którzy doznali poważnych kontuzji w obrębie stawów – wymienia kierująca projektem SteamScaf dr hab. inż. Agnieszka Gadomska-Gajadhur z Wydziału Chemicznego Politechniki Warszawskiej.

Wyjątkowy potencjał regeneracyjny tkanek dziąsła

Od kilku lat wiadomo, że dziąsło ma znaczny potencjał regeneracyjny. Stosunkowo niedawno potwierdzono w nim obecność mezenchymalnych komórek macierzystych. – W obszarach po ekstrakcji zęba nawet znacznych rozmiarów ubytki kostne oraz braki tkanek miękkich podlegają odbudowie, oczywiście za wyjątkiem zęba. Ponadto gojenie w jamie ustnej zachodzi często bez tworzenia blizny – tłumaczy dr Gadomska-Gajadhur.

Dlatego wyszliśmy z założenia, że dziąsło, a szczególnie jedna populacja jego komórek, może stać się bazą do tworzenia innych tkanek, np. nerwowej, kostnej czy chrzęstnej – dodaje.

Innowacyjna inżynieria tkankowa

Badania tego typu zaliczają się do dziedziny nauki zwanej inżynierią tkankową. Łączy ona w sobie wiedzę medyczną, chemiczną oraz metody inżynierii materiałowej i służy do wytwarzania funkcjonalnych zamienników tkanek lub nawet całych narządów. Wszystko po to, by wspomóc regenerację uszkodzonych, trudnych do wyleczenia tkanek.

Ważnym aspektem inżynierii tkankowej są hodowle komórkowe. Najpowszechniejszą i do niedawna jedyną metodą ich prowadzenia były płaskie szklane naczynka zwane płytkami Petriego. Jednak w ostatnich latach coraz częściej naukowcy zwracają się w kierunku hodowli trójwymiarowych, które lepiej odzwierciedlają panujące w organizmie warunki. Aby uzyskać trójwymiarowe hodowle, potrzebne są jednak specjalne rusztowania, na których komórki będą mogły wzrastać i namnażać się.

Komórki hodowane na płytach Petriego rosną w pojedynczej warstwie, niczym naklejone na materiał cekiny, jedna obok drugiej – tłumaczy kierowniczka omawianego projektu. – W naszych hodowlach na specjalnych rusztowaniach lub w tzw. sferoidach komórki rosną przestrzennie, we wszystkich trzech wymiarach. Taki sposób dużo bardziej przypomina to, co się dzieje naturalnie w organizmie – dodaje.

Materiały, z których zbudowane są wspomniane rusztowania, naukowcy z PW także stworzyli sami. – Sami je wymyśliliśmy i opracowaliśmy. Zostały już zgłoszone do opatentowania. Postawiliśmy na kompleksowe podejście: od syntezy materiału, poprzez wytworzenie rusztowań, aż do hodowli komórkowej – mówi dr Gadomska-Gajadhur.

Badaczka wyjaśnia, że wykorzystywane przez jej zespół rusztowania (czyli przyszłe implanty) różnią się w zależności od tego, jaka tkanka ma na nich powstać. Do każdej tkanki materiał bazowy jest trochę inny, ale wszystkie mają dwie wspólne cechy: są bioresorbowalne i naturalne dla naszego ciała. Składają się z cząsteczek, które organizm dobrze zna i potrafi metabolizować. Po pewnym czasie, kiedy implant wypełni już swoje zadanie, ulega rozkładowi, a jego resztki zostają usunięte z organizmu. Dzięki temu naukowcy eliminują problem powikłań i odrzuceń, do jakich często dochodzi przy różnego rodzaju przeszczepach tkanek.

„Nikt jeszcze nie próbował robić tego, co my”

Podstawą całego projektu SteamScaf jest różnicowanie komórek pobranych z dziąsła w kierunku innych komórek, które następnie stworzą całe tkanki. – Na początku pobieramy fragmenty dziąseł. W tym momencie są to dziąsła świń, bo nie udało nam się uzyskać dostępu do odpowiedniej ilości materiału ludzkiego, ale w przyszłości będzie to dziąsło tej samej osoby, dla której ma być stworzony implant. Nie stanowi to jednak problemu, bo świnia jest bardzo podobna genetycznie do człowieka – opowiada badaczka z PW.

Następnie, jak wyjaśnia, z pobranej tkanki izoluje się pożądane komórki, ponieważ na początku znajduje się tam mieszanina wielu różnych typów komórek. – Nam zależy tylko na niektórych z nich, więc za pomocą metod chemicznych rozdzielamy je od siebie. Jeśli uda nam się pozyskać wyselekcjonowane komórki macierzyste, możemy zróżnicować je w odpowiednim kierunku. Jeśli nie, to najpierw inne komórki dziąseł „cofamy” do etapu komórek macierzystych, a dopiero wtedy rozpoczynamy hodowlę i – dzięki dodawaniu odpowiednich czynników wzrostu – różnicowanie w kierunku różnych tkanek: kostnej, chrzęstnej oraz nerwowej – opowiada.

To są bardzo pionierskie badania. Nikt jeszcze nie próbował robić tego, co my. Dlatego sprawdzamy obie te metody równolegle, aby stwierdzić, która finalnie okaże się lepsza – mówi dr Gadomska-Gajadhur.

Cały ten proces odbywa się poza organizmem, czyli in vitro. Pacjentowi wszczepiałoby się dopiero gotowy „produkt”, czyli fragment wyhodowanej wcześniej tkanki.

Wykorzystanie głównie w stomatologii

Największe nadzieje naukowcy z PW wiążą z wykorzystaniem omawianego rozwiązania w stomatologii. – Byłby to ratunek dla wielu osób, które straciły zęby, czy to w wyniku choroby, czy wypadku, czy próchnicy, a nie mogą mieć założonych klasycznych implantów – mówi dr Gadomska-Gajadhur. – Opracowywane przez nas złożone materiały mogłyby zastąpić brakujące tkanki lub wspierać ich odbudowę – podkreśla.

Jako ciekawostkę dr Gadomska-Gajadhur przytacza przypadki zapaleń wokół implantów. – Obecnie nie ma skutecznych sposobów ich leczenia, a odsetek tych powikłań wzrasta i powoduje utratę implantów. Nasz pionierski materiał mógłby potencjalnie stymulować odbudowę tkanek służąc nie tylko jako rusztowanie dla komórek, ale również jako gotowe rozwiązanie w postaci aktywnego biologicznie materiału – mówi.

Jednak stomatologia to nie jedyna dziedzina, w której innowacyjne implanty mogłyby znaleźć zastosowanie. – Potencjał regeneracyjny dziąsła jest na tyle duży, że mamy nadzieję na wyhodowanie z niego także zupełnie innych zawiązków tkanek. Nasze największe plany dotyczą tkanki nerwowej. Taką wyhodowaną w warunkach laboratoryjnych tkankę moglibyśmy wykorzystywać do przeszczepów np. nerwów obwodowych czy w przeszczepów w obrębie rdzenia kręgowego u osób sparaliżowanych – opowiada dr Gadomska-Gajadhur.

Także tkankę chrzęstną można z powodzeniem hodować w warunkach laboratoryjnych. – To rozwiązanie idealne do przeszczepów chrzestnych w obrębie stawów, np. u sportowców, którzy często mają duże ubytki chrząstki. Pobieralibyśmy fragment dziąsła od takiego pacjenta, przez kilka tygodni hodowali w laboratorium zgodnie z opisanymi wcześniej procedurami, a następnie wszczepiali gotowy implant o 100-procentowej zgodności tkankowej – mówi badaczka.

Projekt SteamScaf ma potrwać do końca przyszłego roku. – Jeśli wszystko pójdzie po naszej myśli, zakończą go badania przedkliniczne, a następnie kliniczne. Nie mamy jeszcze środków, bo to niezwykle kosztowne procedury, za to mamy już całą listę chętnych do badań klinicznych – podsumowuje autorka projektu.

Wszczepienie implantu w miejscu zęba, który nie tak dawno poddany był leczeniu kanałowemu niekoniecznie oznacza, że leczenie nie przyniosło odpowiedniego skutku. Może być dokładnie odwrotnie. – Przy dzisiejszej technologii endodontycznie jesteśmy w stanie uratować większość zębów, natomiast leczenie kanałowe stosujemy także jako pewną formą przygotowania do implantu – mówi dr Piotr Puchała, endodonta.

Źródło: https://naukawpolsce.pl/


POWIĄZANE ARTYKUŁY

yingpis kalayom By1szZOVpHg unsplash
UK: tylko co trzeci gabinet stomatologiczny otwarty od 8 czerwca Lekarz

Po dość niespodziewanej decyzji premiera Borisa Johnsona, praktyki dentystyczne w Wielkiej Brytanii, zamknięte w drugiej połowie marca, mogą od 8 czerwca ponownie prowadzić działalność. Choć stomatolodzy z Wysp bez wątpienia chcą wrócić do pracy, zal...

leczenie chrapania - Dentonet.pl
Bezdech senny: implant w brodzie zamiast aparatu MAD? Lekarz

W ofercie wielu gabinetów stomatologicznych znajduje się leczenie bezdechu sennego, zarówno przy pomocy aparatów wewnątrzustnych typu MAD wysuwających żuchwę do przodu, jak i zabiegów laserowych. Podczas targów CES 2020 w Las Vegas zaprezentowano kol...

ortodoncja
Co trzeci Brytyjczyk niebawem chce się leczyć ortodontycznie Lekarz

Jak potwierdza badanie ankietowe przeprowadzone w ostatnim czasie przez Portman Smile Clinic, w Zjednoczonym Królestwie rośnie liczba pacjentów, którzy już przeszli bądź planują w nieodległej przyszłości poddać się leczeniu ortodontycznemu. Badanie...

ROZWIŃ WIĘCEJ
branża stomatologiczna - Dentonet.pl
Tylko co trzeci Polak chodzi do dentysty na NFZ Lekarz

Tylko co trzeci Polak korzysta z usług stomatologicznych refundowanych w ramach NFZ. Większość wybiera usługi prywatnych gabinetów, głównie ze względu na wyższą jakość usług. To tym bardziej istotne, że Polacy poszukują nie tylko podstawowego leczeni...

szczepionka przeciw COVID - Dentonet.pl
50 osób zamiast 4000. Zamykane punkty szczepień Lekarz

Kolejne punkty szczepień przeciwko COVID-19 zawieszają działalność. - Główny powód to brak zainteresowania ze strony pacjentów, ale nie bez znaczenia jest też trwający sezon urlopowy i związane z tym braki kadrowe w poszczególnych placówkach - inform...

stomatologia - Dentonet.pl
Co trzeci dentysta atakowany słownie przez pacjentów Lekarz

Pandemia koronawirusa to dla wszystkich nowe doświadczenie, z którym wiele osób nie radzi sobie zbyt dobrze. Blokada, obawa o miejsce pracy lub jego utrata, strach o zdrowie własne i najbliższych oraz nałożone ograniczenia – wszystko to może wyzwalać...

mycie zębów - Dentonet.pl
Ekologiczne pastylki zamiast tradycyjnej pasty do zębów? Asysta

Coraz większą popularnością wśród pacjentów cieszą się pastylki do mycia zębów, które mają zastąpić tradycyjną pastę. Sięgają po nie zwłaszcza osoby, dla których liczy się ekologiczny tryb życia. Pastylki do mycia zębów nie są co prawda dostępne w p...

Asysdent test
Znamy komplet zwycięzców testu wiedzy Asysdentu online! Asysta

To była niezwykle zacięta rywalizacja, a o zwycięstwie zadecydowały ułamki sekund! Znamy już laureatów testu wiedzy, który w minioną sobotę zakończył pierwszy historyczny Asysdent online. W minioną sobotę 25 kwietnia odbył się pierwszy w historii As...

manicure - Dentonet.pl
Od 18 maja trzeci etap luzowania obostrzeń gospodarczych Asysta

Od 18 maja będzie można skorzystać z usług fryzjera i kosmetyczki, a także pójść do restauracji i kawiarni. Zwiększony zostanie również limit pasażerów w transporcie publicznym. Z kolei od 25 maja maturzyści i uczniowie klas ósmych będą mieć możliwoś...

pastylki do mycia zębów - Dentonet.pl
Ekologiczne pastylki do czyszczenia zębów zamiast pasty? Asysta

W Internecie mona kupić pastylki, które mają zastąpić tradycyjną pastę do zębów w plastikowych tubkach. Pastylkę należy rozgryźć, a następnie wyszczotkować zęby. Pastylki do mycia zębów są reklamowane jako alternatywa dla tradycyjnej pasy, szczególn...