Z powodu antybiotykooporności w 2050 r. może umierać nawet 10 mln osób
Z powodu antybiotykooporności w 2050 r. może umierać nawet 10 mln osób
Spis treści
Według Światowej Organizacji Zdrowia, oporność na antybiotyki to jedno z 10 największych globalnych zagrożeń dla zdrowia publicznego, porównywalnych do katastrofalnych skutków wynikających ze zmian klimatu – alarmują eksperci, uczestniczący w konferencji „Optymalizacja wartości zdrowotnej poprzez redukcję antybiotykooporności”, która odbyła się w Centrum Prasowym PAP.
Jak wskazywano podczas dyskusji, prognozy pokazują, że jeśli nie zostaną podjęte działania prewencyjne, więcej ludzi będzie umierało z powodu lekoopornych infekcji niż z przyczyn onkologicznych lub w wypadkach komunikacyjnych. Według badań, w 2019 r. ponad milion zgonów na świecie było spowodowanych przez drobnoustroje oporne na antybiotyki. W Europie każdego roku dochodzi do ponad 670 tys. antybiotykoopornych infekcji, a ok. 33 tys. osób z tego powodu umiera. Wedle raportu Europejskiego Centrum Profilaktyki i Kontroli Chorób, Polska znajduje się w gronie krajów, w których lekooporność bakterii szczególnie szybko staje się istotnym problemem klinicznym.
Największe zagrożenie dla zdrowia publicznego
Prof. dr hab. n. med. Waleria Hryniewicz z Zakładu Epidemiologii i Mikrobiologii Klinicznej Narodowego Instytutu Leków, zwracała uwagę, że oporność na antybiotyki stała się największym zagrożeniem dla zdrowia publicznego na świecie.
– Dane opublikowane w czasopiśmie „Lancet” podają, że w 2019 r. na świecie zmarło 4,95 mln pacjentów z powodu zakażeń wywołanych przez bakterie oporne na antybiotyki, z tego 1,27 mln przez bakterie oporne na wszystkie dostępne antybiotyki – zauważyła prof. dr hab. n. med. Waleria Hryniewicz.
– Światowa Organizacja Zdrowia szacuje, że w 2050 r. na świecie z powodu chorób, wywołanych przez bakterie odporne na antybiotyki, może umrzeć nawet 10 mln osób. To więcej niż na nowotwory – uzupełnił prof. dr hab. n. med. Andrzej M. Fal, prezes Polskiego Towarzystwa Zdrowia Publicznego.
Rosnąca antybiotykooporność
Nieracjonalne używanie antybiotyków znacząco przyspiesza powstanie antybiotykooporności – chodzi tu o nadmierne ich przepisywanie, np. w infekcjach wirusowych czy nieprzestrzeganie schematu terapii. Według statystyk, aż 48% pacjentów uważa, że terapie antybiotykowe są skuteczne w leczeniu infekcji wirusowych. Ponad połowa przypisywanych w Polsce antybiotyków jest nieuzasadniona, a najczęstsze przyczyny stosowania zbędnej farmakoterapii to kaszel (90%), przeziębienie (75%), ból gardła (60%) oraz zapalenie zatok (60%).
– Pacjent oczekuje uspokojenia objawów choroby i to szybko – a tak właśnie działają te leki – zauważył dr hab. n. med. Ernest Kuchar, kierownik Kliniki Pediatrii z Oddziałem Obserwacyjnym, Warszawski Uniwersytet Medyczny.
Dr Jacek Krajewski, prezes Fundacji Związków Pracodawców Ochrony Zdrowia Porozumienie Zielonogórskie, zwrócił uwagę na kluczową rolę i znaczenie relacji pomiędzy lekarzem a pacjentem. – Wzajemne zaufanie jest budowane latami. Można je bardzo szybko stracić, jeśli leczenie okaże się nieskuteczne. Niestety, antybiotyki są zazwyczaj skuteczne. Pacjenci, na przykład z bólem gardła, oczekują antybiotyku, a przecież mamy całą gamę innych leków, które także przyniosą ulgę – przekonywał dr Jacek Krajewski.
Dr Małgorzata Gałązka-Sobotka, dyrektor Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego, podkreślała, iż antybiotykooporność stanowi duże obciążenie dla całego systemu ochrony zdrowia, gdyż generuje dodatkowe koszty leczenia, szacowane na poziomie ok. 1,5 mld euro rocznie.
Jak ograniczać użycie antybiotyków?
Praktycznym sposobem na ograniczenie niepotrzebnego użycia antybiotyków jest tzw. strategia czujnego wyczekiwania, która polega na skupieniu się na leczeniu objawowym z odroczeniem ich podania o 48-72 godziny i zaleceniu pacjentowi zgłoszenia się do lekarza w razie braku poprawy.
Zalecanie antybiotyków przy infekcjach wirusowych jest częstym błędem w terapii i najistotniejszym powodem powstawania antybiotykooporności, czyli de facto niszczeniem skuteczności antybiotyków. Dlatego racjonalizacja antybiotykoterapii i jej zastępowanie tam, gdzie jest to możliwe (a nawet wskazane) innymi terapiami i alternatywnymi rozwiązaniami jest dużym i ważnym wyzwaniem systemu ochrony zdrowia. – Najważniejsze jest ustalenie, czy to infekcja bakteryjna, wirusowa, czy dające podobne objawy inne schorzenie. Jeśli leczenie wymaga antybiotyku, stosujmy leki działające „wąsko”, a nie te o jak najszerszym spektrum – stwierdził dr hab. n. med. Sławomir Poletajew, prof. CMKP, II Klinika Urologii, Centrum Medyczne Kształcenia Podyplomowego.
Dr n. med. Michał Sutkowski, prezes Warszawskich Lekarzy Rodzinnych, rzecznik prasowy Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce, przekonywał, że wina za nadużywanie antybiotyków spoczywa po obu stronach biurka. Pacjenci często proszą o antybiotyk na zapas, więc potrzebny jest dłuższy czas poświęcony na wizytę oraz asertywność lekarza.
Potrzebne wielosektorowe działania
Jak wskazują eksperci, przeciwdziałanie zagrożeniom związanym z narastaniem antybiotykooporności wymaga wielosektorowych działań. Podstawą są kampanie edukacyjne, kierowane nie tylko do lekarzy, ale i społeczeństwa, promujące stosowanie się w codziennym życiu do zasad racjonalnej antybiotykoterapii.
Dariusz Poznański, dyrektor Departamentu Zdrowia Psychicznego w ministerstwie zdrowia, zapewnił, że w nowej edycji Narodowej Polityki Zdrowia, skoordynowane są działania kilku ministerstw: zdrowia, edukacji i rolnictwa. – Jak najszybciej powinniśmy stworzyć narodowy program, obejmujący m.in. kursy dla lekarzy, weryfikację ich wiedzy. Należy szkolić kadry i edukować społeczeństwo – apelowała prof. dr hab. n. med. Waleria Hryniewicz.
Organizatorami konferencji „Optymalizacja wartości zdrowotnej poprzez redukcje antybiotykooporności” były Instytut Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego oraz Polskie Towarzystwo Zdrowia Publicznego. Patroni: Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, Narodowy Instytut Leków, Polskie Towarzystwo Medycy Rodzinnej. Partner: Klosterfrau Healthcare Group.
Polska jest w pierwszej dziesiątce krajów europejskich, w których przyjmuje się najwięcej antybiotyków. Często są one zalecane niewłaściwie. Szacuje się, że co roku z powodu oporności bakterii na antybiotyki w Europie umiera kilka tysięcy mieszkańców.
Źródło informacji: PAP MediaRoom
POWIĄZANE ARTYKUŁY
Szacuje się, że od marca 2020 r. – w porównaniu z tym samym okresem roku ubiegłego – lekarze dentyści na terenie Anglii przeprowadzili o około 19 mln zabiegów mniej. Ponadto analiza Brytyjskiego Towarzystwa Stomatologicznego (BDA) potwierdza, że podc...
W bieżącym roku w USA po raz pierwszy odnotowano ponad 100 000 zgonów z powodu przedawkowania narkotyków, w tym przede wszystkim opioidów. Informację tę przekazało Narodowe Centrum Statystyk Zdrowotnych, które jest częścią agencji rządowej Centrum Ko...
Szacuje się, że nawet jedna trzecia populacji nie zachoruje na COVID-19, tak zresztą jak we wszystkich dotychczasowych epidemiach – powiedział PAP genetyk i biolog prof. Marek Sanak. Dodał, że wraz ze wzrostem zakażeń wzrośnie też odporność zbiorowa ...
Mimo ograniczeń oraz zagrożeń, jakie wiążą się z pandemią koronawirusa, mieszkańcy Stanów Zjednoczonych nie zrezygnowali z dbania o higienę jamy ustnej. Co więcej, pod tym względem jest nawet lepiej niż na krótko przed pojawieniem się COVID-19. Takie...
Wśród ofiar koronawirusa w Polsce znalazło się m.in. 304 lekarzy, 75 dentystów, 28 farmaceutów oraz 8 ratowników medycznych - poinformowało ministerstwo zdrowia. Jak podał resort zdrowia, koronawirus przyczynił się do śmierci 304 lekarzy, 257 pielęg...
Amerykański wirusolog ostrzega, że Omikron nie powoduje jedynie łagodnej choroby COVID-19, jak twierdzą niektórzy eksperci. Prof. Vincent Racaniello jako przykład podaje Nowy Jork, gdzie jest ostatnio wyjątkowo duża liczba zgonów. - Dla tych, którzy...
Rada Medyczna oceniła, że w świetle wyników nowych badań klinicznych stosowanie szczepionki AstraZeneca jest dopuszczalne u osób od 18. do 69. roku życia. Jednocześnie osoby szczepione preparatem AstryZeneki objawy niepożądane mają częściej po pierws...
Brak szczepień i szalejąca pandemia kończą się powstawaniem nowych, groźnych wariantów - ocenił wirusolog prof. Krzysztof Pyrć i zauważył, że w Polsce śmiertelność z powodu COVID-19 jest nadal wysoka w porównaniu ze śmiertelnością w większości krajów...
Konsekwencje trwającej od kilkunastu miesięcy pandemii koronawirusa i towarzyszących jej kolejnych lockdownów są odczuwalne w różnych sferach naszego życia, m.in. emocjonalnej, społecznej, finansowej, ale także zdrowotnej – i nie chodzi wyłącznie o z...
Powołując się na badania, z których wynika, że większość antybiotyków przepisywanych przez brytyjskich dentystów nie ma medycznego uzasadnienia, naukowcy z Hiszpanii przekonują, że stomatolodzy muszą poszerzać wiedzę na temat antybiotykooporności. Li...
Jak poinformowało w czwartek ministerstwo zdrowia, koronawirus przyczynił się do śmierci m.in. 222 lekarzy, 167 pielęgniarek, 48 dentystów, 21 położnych, 18 farmaceutów, 6 ratowników, 5 diagnostów i 4 fizjoterapeutów. Od początku epidemii w Polsce z...