Dentonet
LEKARZ
E-mail
WYBIERZ KATEGORIĘ
Aktualności
Prawo i finanse
Praca w gabinecie
Student
Edukacja i technologie
Medycyna

Co mówią o tobie ludzie…

Brak komentarzy | Publikacja:
Co mówią o tobie ludzie…

Co mówią o tobie ludzie…

Każdy profesjonalista – niezależnie od tego, czy jest lekarzem, lekarzem stomatologiem czy też pracuje w branży zupełnie niezwiązanej z medycyną – powinien cieszyć się dobrą reputacją i renomą (które tworzą jego markę).

Jak je zdobyć? Przede wszystkim rzetelnie i na jak najwyższym poziomie realizować swoje zadania i obowiązki. Dobra marka ma znaczenie nie tylko dla jej posiadacza, ale także dla pacjentów, przełożonych i współpracowników (którzy na tej podstawie mogą podjąć lub nie decyzję o wzjemnej współpracy). Warto przy tym zaznaczyć, że dobra renoma to nie to samo co umiejętność promowania się w mediach. Znane nazwisko a wysokie kompetencje nie zawsze idą ze sobą w parze – a ich brak dość szybko wychodzi na jaw.

W medycynie – choć w obecnych czasach mocno opiera się ona na działalności biznesowej – nie można pacjentów traktować jak klientów. Z tego względu, że przychodząc do lekarza – powierzają mu oni swoje zdrowie a niejednokrotnie także życie (czyli najwyższe wartości). Dlatego oczekują najwyższej skuteczności i jakości działania. I dlatego tak łatwo o konflikty, niezadowolenie czy dochodzenie sprawiedliwości w sądach (obecnie pacjenci doskonale znają prawo i swoje przywileje).

Jeśli lekarz cieszy się dobrą renomą i dba o pozytywne relacje z pacjentami – łatwiej mu uniknąć konfliktów i wychodzić z nich „z twarzą”. Jednak pewnym zagrożeniem dla reputacji lekarza jest fakt, że pokrzywdzeni pacjenci (niezależnie od tego czy obiektywnie czy jedynie subiektywnie) to temat, który chętnie podejmują media. Co więcej – niejednokrotnie pacjenci sami mogą ich używać, by zaszkodzić lekarzowi (internetowe fora i opiniotwórcze portale). Jednak – jeśli dotychczas cieszył się on dobrą renomą – rozżalonym pacjentom trudno będzie to podważyć.

Marka – obok renomy – zapewnia także rozpoznawalność. Na podobnej zasadzie rozpoznaje się towary – przyporządkowuje się je konkretnemu producentowi, określa jakość i prestiż. Jeśli klient będzie zadowolony z danego produktu – zacznie utożsamiać go z producentem i stanie się wobec niego lojalny. W przypadku lekarzy i lekarzy stomatologów jest podobnie – jeśli pacjent jest zadowolony z leczenia – na pewno zapamięta lekarza i zawita do niego ponownie. Ważne jest także, by pacjent miał poczucie, że lekarz, u którego się leczy, faktycznie dba o jego „interesy” (podobnie jak wyborcy głosują na takich polityków, co do których mają przekonanie, że ci o nich faktycznie zadbają).

Bardzo ważną kwestią, na którą należy zwrócić uwagę (a nie zawsze widzimy taką potrzebę), jest nasze życie prywatne („po godzinach”). Zdarza się, że niektórzy tracą czujność w momentach wolnych od pracy i w miejscach publicznych zaczynają zachowywać się zbyt swobodnie. Oczywiście – możemy sobie tłumaczyć, że mamy do tego prawo, ale jeśli pacjent zobaczy swego lekarza, który jest dla niego autorytetem np. w stanie nietrzeźwym lub awanturującego się z żoną w centrum handlowym – z pewnością wpłynie to na spadek poziomu zaufania do niego (jeśli nie na całkowitą jego utratę). Dlatego – z jednej strony należy chronić swoją prywatność, by jak najmniej naszych osobistych spraw stawało się publicznymi, z drugiej zaś pamiętać, że pacjenci „jak nas widzą, tak nas piszą” nie tylko w gabinecie, ale i poza nim. Warto przy tym również zwrócić uwagę na pewien „drobny szczegół” – jak wygląda nasz prywatny profil w mediach społecznościowych, czy np. nie ma tam nieodpowiednich zdjęć i wpisów, które mogłyby zburzyć nasz wizerunek jako lekarza specjalisty. Warto mieć świadomośc, że nasi pacjenci mogą nas obserwować i na tej podstawie wyrabiać sobie zdanie. Co więcej (dotyczy to zwłaszcza małych społeczności) – pewne szczegóły dotyczące naszego życia mogą stać się pożywką do plotek, a te – jak wiadomo – zniszczyły niejedną karierę.

Stąd – jeśli chcemy cieszyć się dobrą renomą i reputacją – warto zadbać o takie zachowania i postawy w naszej pracy, i życiu codziennym, które wpłyną pozytywnie na nasz wizerunek. Dobrze uwypuklać swoje atuty i mocne strony, i na nie przede wszystkim zwracać uwagę oraz komunikować je otoczeniu. Zadbajmy o to, by nasze nazwisko w środowisku medycznym i w środowisku pacjentów pojawiało się w kontekście naszych osiągnięć zawodowych, wysokich kwalifikacji i nienagannego zachowania, by kojarzyło się z czymś pozytywnym. Możemy to osiągnąć poprzez tytuły naukowe, dodatkowe szkolenia, ale i działalność charytatywną czy też włączanie się lub firmowanie swoim nazwiskiem akcji społecznych, profilaktycznych, wpieranie fundacji itp. Podobne znaczenie ma występowanie w roli eksperta lub konsultanta na forach internetowych, w mediach społecznościowych, w prasie i telewizji.

Oczywiście – niebagatelne znaczenie w budowaniu naszego wizerunku specjalisty ma też bezpośredni kontakt z pacjentem i sposób, w jaki się wtedy zachowujemy. Już nie raz podkreślaliśmy, że nawet najwyższe kompetencje bez właściwej komunikacji z pacjentem raczej nie zagwarantują nam powodzenia w prowadzeniu prywatnej praktyki ("Właściwa komunikacja z pacjentem", "Jak nie zniechęcić do siebie pacjentów" )

Ciekawym doświadczeniem może być też dla nas posłuchanie, na co narzekają pacjenci? Zwykle nie lubimy skarg i pretensji – jednak mogą być one dla nas bezcennym źródłem informacji, co zrobić, by nasi pacjenci poczuli się w pełni usatysfakcjonowani i zaczęli dobrze o nas mówić.

BZ

Źródło: Medexpress
 


POWIĄZANE ARTYKUŁY

zapalenie przyzębia - Dentonet.pl
Błędy w rozumieniu i leczeniu chorób przyzębia. Co mówią eksperci? Lekarz

– Wydaje mi się, że podstawowym błędem w rozumieniu leczenia choroby przyzębia jest po pierwsze nieskuteczna faza higienizacyjna, nieprzeniesienie odpowiedzialności za skuteczność leczenia na pacjenta, ale również błędne podejście do stanów ostrych, ...

Dodaj komentarz (0 komentarzy)

Każdy komentarz zostanie poddany moderacji