Dentonet
PACJENT
E-mail
WYBIERZ KATEGORIĘ
Leczenie zachowawcze i endodoncja
Protetyka i implantologia
Stomatologia estetyczna
Ortodoncja
Periodontologia
Higiena i zdrowie jamy ustnej

Wady zgryzu

Brak komentarzy | Publikacja:

Wady zgryzu

Czym jest wada zgryzu?

Co może zrobić ortodonta?

Czy wady zgryzu mogą mieć wpływ na oddychanie?

Jak uchronić nasze dzieci przed tymi przykrymi konsekwencjami?

A jeśli już ma zwężoną szczękę?

Jak można zapobiegać wadom zgryzu?

Czym jest wada zgryzu?

Niektórzy z nas mają piękne, równe zęby. Zdarza się jednak, że któryś ząb jest ustawiony nietypowo. Czasem problem dotyczy kilku zębów. Czasem nietypowe są szczęki albo łuki zębowe.

Wszystkie nieprawidłowości w zakresie zgryzu (mówimy o nich często: „wady zgryzu”) możemy podzielić na trzy grupy:

  • Wady zębowe;
  • Wady zgryzu;
  • Wady szczękowo-twarzowe.

Zwykle łatwo zauważyć wady zębowe – zęby są nierówno ustawione w łukach. Mówimy że są „krzywe” ale one tylko krzywo rosną. Kształt mogą mieć idealny, nie wyglądają jednak pięknie.

Nieprawidłowy zgryz czasem jest wyraźnie widoczny, innym razem nie zauważy go mama, a czasem nawet przeoczy lekarz dentysta. O nieprawidłowym zgryzie mówimy wtedy, gdy zęby górne nie kontaktują się prawidłowo z dolnymi, ponieważ łuki zębowe mają nietypowy kształt albo nie pasują do siebie wielkością.

W przypadku wad szczękowo-twarzowych zęby górne nie kontaktują się prawidłowo z dolnymi, ponieważ szczęka (szczęka górna) albo żuchwa (szczęka dolna), albo obie są nietypowo zbudowane. Te wady występują jednak dość rzadko.

Najczęściej pacjent ma nieprawidłowy zgryz i wadę zębową.

Co może zrobić ortodonta?

  1. Może przesunąć zęby (u wszystkich – dzieci, młodzieży, dorosłych). Dlatego z powodzeniem wyleczy wady zębowe, również u pacjentów dorosłych. Tu najlepiej sprawdzają się aparaty stałe, które umożliwiają precyzyjne przemieszczenie zębów.

  2. Może nieco zmienić wielkość i kształt łuków zębowych (u dzieci, czasem też u dorosłych). Dlatego nieprawidłowy zgryz najłatwiej wyleczyć u dzieci, często aparatami ruchomymi.

    Aparat ruchomy dziecko samo zakłada i zdejmuje; w dużym stopniu od dziecka zależy efekt leczenia – aparat działa, gdy jest na zębach. Jeśli taką wadę pozostawimy bez leczenia, to w czasie wymiany zębów mogą powstać wady zębowe. Powstanie wówczas złożona wada zgryzowo-zębowa.

  3. Może wpływać na kształt szczęk, dopóki rosną (u dzieci i młodzieży).

    U dorosłych pacjentów, ponieważ szczęki już nie rosną – nie dają się formować – ortodonta nie uzyska idealnego efektu. Często potrzebna jest współpraca chirurga (mówimy wówczas o „skojarzonym leczeniu chirurgiczno- ortodontycznym”).

    Jeśli budowa szczęk tylko odbiega od przeciętnego kształtu lub wielkości, w niektórych przypadkach można uzyskać dobry (choć nie idealny) efekt: przesuwając zęby i dopasowując je tak, aby pacjent mógł prawidłowo żuć i dobrze wyglądał.

    Mówimy wówczas o „ortodontycznej kompensacji” wady (albo „kamuflażu ortodontycznym”) – ona pozwala uniknąć zabiegu operacyjnego. Niestety, w wielu przypadkach bez operacji nie można doprowadzić do właściwego ułożenia zębów. Jednak wady szczękowo-twarzowe ortodonta leczy u dzieci także wtedy, gdy wie, że bez operacji nie da się uzyskać prawidłowego zgryzu. Nawet częściowa poprawa oznacza uproszczenie zabiegu operacyjnego.

Czy wady zgryzu mogą mieć wpływ na oddychanie?

Na łuki zębowe działa wiele mięśni, które w sytuacji, gdy człowiek oddycha przez nos i ma zamknięte usta pozostają w równowadze. Z zewnątrz działają mięśnie policzków i warg, od wewnątrz jamę ustną wypełnia język (zbudowany prawie wyłącznie z mięśni), który przeciwdziała naciskowi warg i policzków utrzymując półkolisty kształt łuków zębowych.

W przypadku ciągłego otwarcia ust (jak u osób oddychających przez usta) żuchwa obniża się i cofa, na górna łuk zębowy działają tylko policzki (brak równowagi mięśniowej) i powodują jego zwężenie, co z kolei powoduje wysklepienie się podniebienia do góry.

Ponieważ podniebienie oddziela jamę nosową od jamy ustnej – zmniejsza się przestrzeń jamy nosowej na rzecz ustnej i tu zaczyna się błędne koło: mniejsza jama nosowa powoduje gorszą drożność nosa, więc człowiek oddychając przez nos nie nie otrzymuje wystarczającej ilości tlenu by swobodniej oddychać – otwiera usta, a to powoduje brak równowagi mięśniowej i dalsze zwężenie górnego łuku zębowego i wysklepienie podniebienia itd.

Oczywiście zwężenie górnego łuku zębowego sprawia, że zęby górne i dolne przestają do siebie pasować co oznacza powstanie wady zgryzu (najczęściej powstają zgryzy krzyżowe). Dodatkowo górne siekacze (jedynki i dwójki), na które nie działa z odpowiednią siłą mięsień wargi, wychylają się.

Jak uchronić nasze dzieci przed tymi przykrymi konsekwencjami?

Najlepiej usunąć przyczyny, a najczęstsze to:

  • przerośnięty migdałek gardłowy (tzw. trzeci migdał), dlatego jeśli laryngolog zaleca jego usunięcie, zróbmy to, mimo, że jest to nieprzyjemny zabieg (zawsze wykonywany w znieczuleniu).
  • częste infekcje, których możemy unikać przez odpowiednie karmienie, ubieranie i hartowanie dziecka.
  • alergie – coraz częstszy problem, muszą być leczone przez specjalistów, żeby zapewnić dziecku komfort oddychania przez nos.
  • inne problemy laryngologiczne, które powinny być zdiagnozowane i leczone przez specjalistów.

A jeśli już ma zwężoną szczękę?

Można i trzeba to leczyć jak najszybciej. Czasem konieczne jest kilkakrotne powtórzenie zabiegu poszerzania szczęki przy użyciu odpowiednich aparatów, ponieważ wada ta , w okresie wzrostu, ma dużą skłonność do nawrotów. Wygląda to tak jakby żuchwa rosła prawidłowo, a szczęka tylko tyle ile uda nam się ją „namówić” przy użyciu aparatu, więc w kolejnych etapach leczenia „doganiamy” rosnącą żuchwę poszerzając szczękę.

Bardzo często u dzieci ze zwężoną szczęką, po jej poszerzeniu poprawia się drożność nosa i przestają one otwierać usta do oddychania. To kolejny argument przemawiający za podjęciem leczenia jak najwcześniej.

Im dziecko młodsze, tym szybciej udaje się uzyskać pożądany efekt. U 6-8-latków trwa to zaledwie 3-6 miesięcy. Leczenie jest też mniej obciążające dla dziecka (wygodniejsze aparaty) i rodziców (tańsze aparaty). U dorosłych można poszerzyć szczękę tylko z pomocą chirurga szczękowego.

Jak można zapobiegać wadom zgryzu?

Większość wad stanowią wady nabyte tj. takie, które powstały w wyniku działania na zgryz czynników z zewnątrz, niezależnych od cech wrodzonych, uwarunkowanych genetycznie.

To daje nam możliwość podjęcia takich działań, które zapobiegną powstaniu wady zgryzu, a tym samym zapewnią naszemu dziecku piękny uśmiech bez konieczności korzystania z drogich usług ortodonty.

O wyższości karmienia naturalnego nad sztucznym napisano już całe tomy, mamy karmiące piersią, żeby muszą przyjrzeć się jak dziecko ssie pierś co warunkuje prawidłowy rozwój narządu żucia.

Matka nie karmiąca piersią nie ma powodów do obaw. Twoje dziecko na pewno nadrobi zaległości w gryzieniu jak tylko wyrzną mu się zęby.

Nie ma żadnego wytłumaczenia dla pozostawania smoczka w buzi dziecka przez całą noc lub noszenia go w ustach przez cały dzień. Oczywiście smoczek w ustach dziecka rocznego to gruba przesada, powinno przestać go używać zanim zdmuchnie pierwszą świeczkę na torcie.

Wszystkie nowo wprowadzane pokarmy podawaj łyżeczką, a napoje z kubeczka. Nie ma powodu, żeby podawać dziecku soki przez smoczek bo już półroczne niemowlę potrafi napić się z kubeczka.

Jeszcze zanim skończy pierwszy rok życia zaczynamy podawać pokarmy wymagające gryzienia (chrupki kukurydziane, chlebek ryżowy itp.) i stopniowo przestajemy miksować wszystkie dania. Dziecko z zainteresowaniem powita drobno pokrojone i dobrze ugotowane warzywa, choć początkowo może je wypluwać. Trzyletni maluch powinien już umieć pogryźć praktycznie każde danie.

Kolejną ważną sprawą jest zachowanie zębów mlecznych do czasu ich fizjologicznej wymiany, która nastąpi pomiędzy 6-tym, a 12-tym (tak to nie pomyłka) rokiem życia. Najdłużej w ustach dziecka pozostaną mleczne czwórki i piątki, a także górne kły. Nie można zaniedbywać codziennego czyszczenia zębów mlecznych, jak również ich leczenia, jeśli zajdzie taka potrzeba.

Zęby mleczne mogą też być poddawane takim zabiegom profilaktycznym jak lakowanie czy lakierowanie. Ewentualną potrzebę wykonania takich zabiegów trzeba omówić z dentystą.

Tu nasuwa się pytanie jak namówić dziecko do wizyty? Nie namawiać. Potraktować sprawę naturalnie i pójść skontrolować uzębienie zanim pojawi się jakikolwiek problem. Nie mówić:

„to nie będzie bolało”, bo podświadomość nie rozumie negacji.

Proszę powiedzieć głośno dwa zdania:

  1. To nie jest tanie.
  2. To jest drogie.

Które brzmi lepiej? Którą rzecz obejrzymy nie bojąc się o stan naszego portfela? A przecież oba znaczą to samo. Dziecko w dużo większym stopniu używa podświadomości, więc dla niego różnica jest jeszcze większa.

Powinniśmy też zwrócić uwagę na przyzwyczajenia dziecka dotyczące jamy ustnej i zębów. Ssanie palców, nagryzanie warg, policzków, zabawek, wciąż otwarte usta też mogą zaburzyć prawidłowy rozwój zgryzu.

Jeśli zadbamy jeszcze o to by nasze dziecko nie uległo urazowi powodującemu uszkodzenie lub utratę zębów, albo uszkodzenie kości szczęk lub stawów skroniowo-żuchwowych, mamy duże szanse na to, że znajdzie się ono w 25% dzieci nie potrzebujących leczenia ortodontycznego, a opieka ortodontyczna będzie polegała na okresowych kontrolach.


POWIĄZANE ARTYKUŁY

jak pozbyc sie wad zgryzu
Jak pozbyć się wad zgryzu? Praktyczny poradnik dla pacjentów Pacjent

Wady zgryzu są jednymi z tych dolegliwości, które mogą powodować liczne kompleksy. Mogą przyczynić się do tego, że zaczniesz się rzadziej uśmiechać, mniej mówić, a twoje relacje z innymi osobami nie będą dla ciebie zbyt komfortowe. Jednak taką sytuac...

Paweł Niewada
"Pułapki" w kompleksowej przebudowie zgryzu Lekarz

Jakie są najpoważniejsze konsekwencje lekceważenia potrzeb w zakresie okluzji w przypadku rehabilitacji protetycznej pacjenta? Na to pytanie odpowiada dr n. med. Paweł Niewada. - Sytuacji zastanej w jamie ustnej nie traktujmy jako prawdziwej - podkr...

Dodaj komentarz (0 komentarzy)

Każdy komentarz zostanie poddany moderacji