Oznaczanie poziomu refundacji na receptach do zmiany
Naczelna Rada Lekarska po raz kolejny zaapelowała o pilną zmianę przepisów, która zniesie obowiązek określania przez lekarzy i lekarzy dentystów poziomu refundacji leków oraz środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego. Kwestia ta powróciła ostatnio na czołówki serwisów i gazet za sprawą lekarzy, którzy wystawiali refundowane recepty na preparat mlekozastępczy.

Samorząd lekarski wielokrotnie zwracał uwagę, że lekarz nie może odpowiadać za konsekwencje wadliwych regulacji i nie może być za nie karany. - Rolą lekarza jest leczenie pacjentów, a nie wykonywanie czynności administracyjno-biurokratycznych, polegających m.in. na czasochłonnej weryfikacji poziomu odpłatności na wystawianych receptach - czytamy.
Kwestia ta powróciła ostatnio na czołówki serwisów i gazet za sprawą lekarzy, którzy wystawiali refundowane recepty na preparat mlekozastępczy, rekomendowany w przypadku dzieci wykazujących ostre reakcje alergiczne na inne tego typu produkty. Otóż specjalne mleko dla dzieci z bardzo ciężką alergią jest refundowane przez NFZ tylko do 18. miesiąca życia. Wobec zagrożenia zdrowia lub życia dzieci, niektórzy lekarze przepisują je jednak również starszym dzieciom, bo inne refundowane mleko zastępcze powoduje u nich dotkliwe reakcje alergiczne. NFZ żąda teraz od tych lekarzy zwrotu pieniędzy i wystawia im wezwania do zapłaty sięgające dziesiątek, a nawet setek tysięcy złotych. W mediach pojawił się przykład lekarki, która wypisywała dalej recepty na mleko pierwsze w sumie czternastu dzieciom, które były w podobnej sytuacji. Spowodowało to, że dostała od NFZ wezwanie do zapłaty 160 tys. zł. W tej sprawie zainterweniował Rzecznik Praw Obywatelskich.
- Skala problemu wyraźnie pokazuje potrzebę podjęcia przez organizatorów systemu ochrony zdrowia szybkich i zdecydowanych działań, celem zniesienia tego obowiązku z lekarzy, poprzez postulowaną już przez środowisko lekarskie automatyzację systemu określania refundacji - czytamy w apelu NRL.
- Jeśli lekarz dentysta ma na głowie mniej formalnych obowiązków związanych z wykonywanym zawodem, ma więcej czasu dla pacjentów. Będziemy dążyć, by lekarze mogli skupić się na wykonywaniu własnego zawodu, bo dziś jest mnóstwo zadań, które lekarz musi wypełnić urzędowo - mówi przewodniczący Komisji Stomatologicznej Naczelnej Rady Lekarskiej i wiceprezes NRL dr Paweł Barucha.
Źródła: https://nil.org.pl/
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze





