Dentonet
ASYSTA
E-mail
WYBIERZ KATEGORIĘ
Praca asysty
Higiena stomatologiczna
Edukacja
Wokół gabinetu
Warto wiedzieć
Asysdent2

Nietrzeźwy pacjent – to się zdarza

0 Komentarze | Publikacja:
Poleć artykuł Drukuj artykuł Wielkość czcionki - +
Nietrzeźwy pacjent – to się zdarza

Nietrzeźwy pacjent – to się zdarza

To sytuacje raczej wyjątkowe, ale czasem zdarza się, że do dentysty przychodzą, niestety, pijani pacjenci. Nie zakładamy od razu, że wszyscy są uzależnieni. To może po prostu oznaczać, że pacjent się boi i „dla kurażu” wypił coś „na odwagę”. Zdarza się to statystycznie częściej mężczyznom niż kobietom, ale nie ma reguły. 

Na początek dowcip:

Przychodzi pijany pacjent do dentysty. Lekarz widzi, że delikwent nie ma siły nawet stać. Nie chcąc zaogniać atmosfery, wraz z asystentką proszą mężczyznę aby usiadł wygodnie na fotelu i otworzył usta. Zdziwiony lekarz mówi: 

 – Panie, pan prawie nie ma zębów! I do tego jest pan kompletnie pijany

 – No, nie mam, nie mam…, ale czy z takiego powodu mam nie pić…?

 

Nie zawsze jest tak śmiesznie. Strach paraliżuje. Jak uniknąć takiego uczucia? Nie wiadomo dlaczego, wciąż w ludziach tkwi przekonanie, że na strach, także ten u stomatologa, jedynym lekarstwem jest alkohol. To nie jest przyjemna sytuacja dla asystentki,  która po przywitaniu pacjenta zaczyna mieć podejrzenia, co do trzeźwości pacjenta. Oczywiście nie ma jednej recepty na to, jak zachować się w gabinecie wobec osoby, która jest pijana lub takiej, od której tylko czuć alkohol. Oto niektóre sugestie:

1.      Zachować spokój, niezależnie od stopnia upojenia pacjentki lub pacjenta.

2.      Grzecznie, ale stanowczo wytłumaczyć, że zabiegu nie będzie. Mniej pijanym, można próbować  wyjaśnić, iż krew nie krzepnie lub coś bardziej „specjalistycznego”.

3.      Nie moralizować o szkodliwości alkoholu.

4.      Cały czas powtarzać, że nie ma co używać takich sposobów na strach, bo teraz wizytyu stomatologa nikomu już nie kojarzą się z bólem.

5.      Jeśli pacjent jest osłabiony, zadbajmy, aby bezpiecznie wrócił do domu.

6.      Podczas kolejnej wizyty już trzeźwego pacjenta, nie wracamy do tematu, chyba, że sytuacja się powtarza kilkakrotnie. Wtedy raczej nie obędzie się bez ratunkowej rozmowy z lekarzem stomatologiem, szefem kliniki. To próba pomocy pacjentowi, ale i własnej załodze.

Oczywiście nie mówimy tu o takiej sytuacji, gdy agresywna osoba demoluje pomieszczenia gabinetu. Wtedy po prostu wzywamy policję.

ab


POWIĄZANE ARTYKUŁY

Hejt w gabinecie stomatologicznym? To zdarza się zbyt często! Lekarz

Ponad połowa polskich lekarzy dentystów miała nieprzyjemne sytuacje w gabinetach, gdzie pacjenci stawali się agresywni czy wulgarni. Na szczęście większość lekarzy mających takie doświadczenia podkreśla, że są to sporadyczne przypadki.  Dane te poch...

leczenie stomatologiczne - Dentonet.pl
Pacjent z podejrzeniem zakażenia SARS-CoV-2 w gabinecie Asysta

W najnowszych wytycznych ministra zdrowia dotyczących leczenia stomatologicznego w dobie pandemii koronawirusa znalazł się opisany schemat postępowania z pacjentem z podejrzeniem zakażenia SARS-CoV-2, w trakcie kwarantanny lub z potwierdzonym zakażen...

ROZWIŃ WIĘCEJ
zaburzenia hemostazy - Dentonet.pl
"Pacjent z zaburzeniami hemostazy jest problematyczny dla dentysty" Lekarz

- Znajomość zasad postępowania z pacjentem z zaburzeniami hemostazy ma ogromne znaczenie szczególnie dla dentystów wykonujących zabiegi inwazyjne - mówi dr n. med. Magdalena Górska-Kosicka z Kliniki Zaburzeń Hemostazy i Chorób Wewnętrznych IHIT w War...

Dodaj komentarz (0 komentarzy)

Każdy komentarz zostanie poddany moderacji

Od (imię)
Do (e-mail)
Temat
Treść
255

Wiadomość e-mail została pomyślnie przesłana na adres