Dentonet
LEKARZ
E-mail
WYBIERZ KATEGORIĘ
Aktualności
Prawo i finanse
Praca w gabinecie
Student
Edukacja i technologie
Medycyna

Żegnaj NFZ, czyli stomatolog na swoim. Cz. 3.

Brak komentarzy | Publikacja:
Żegnaj NFZ, czyli stomatolog na swoim. Cz. 3.

Żegnaj NFZ, czyli stomatolog na swoim. Cz. 3.

Jak skutecznie rozpocząć prywatną praktykę po utracie kontraktu z NFZ? O tym rozmawiamy z Damianem Pietrzakiem, prezesem firmy INVEST PARTNER, która świadczy kompleksowe usługi dla przedstawicieli wolnych zawodów w zakresie zarządzania osobistym i firmowym majątkiem.

Stomatolog rozpoczyna prywatną praktykę. Przeanalizował już swoją sytuację finansową. Co dalej?
Istnieje algorytm, za którym powinniśmy podążać. Zaczynamy od analizy obecnej sytuacji. Na jej podstawie budujemy plan działania – w oparciu o wiedzę posiadaną przez nas, wynikającą z analizy działania konkurencji czy też osób, które mają już ugruntowaną pozycję na rynku usług prywatnych. Następnym krokiem jest podjęcie odpowiednich decyzji, następujących po kolei po sobie, które będą zorientowane na cel. Ostatnim elementem jest podjęcie działań – konkretnych, które zawarły się w planie. Te cztery elementy decydują o sukcesie.
Warto wszystkie te kroki zapisać na kartce. Warto też, tworząc taki plan czy analizę, podejść do tego profesjonalnie, czyli: dużo czytać na temat tworzenia planów, przeanalizować działanie konkurencji, która odnosi sukcesy. Może się okazać, że ktoś już działa na rynku prywatnym, np. w małym miasteczku, otwiera drugi gabinet w innym miasteczku, za chwilę trzeci. Trzeba wtedy przeanalizować, co taka osoba robi dobrze, a co my możemy zrobić podobnego nawet lepiej.

Czyli jeśli stomatolog przygotowuje działanie według tego algorytmu, to musi mieć różne warianty działań? Jakie warianty planu można przygotować?
Warto opracować od dwóch do trzech planów działania. Plan A, najbardziej dla nas optymistyczny oraz plany B i C – awaryjne. Warto mieć rozwiązanie alternatywne, w którym będzie uwzględnione, jak wykorzystać plan B, gdyby pewne działania planu A nie przyniosły efektu. To nas uchroni przed bankructwem, rozczarowaniem i myśleniem, że to w ogóle nie funkcjonuje, nie działa.
Jako przedsiębiorcy musimy mieć przygotowane różne plany i strategie działania. W przeciwnym razie może przyjść taki moment, że stawiamy wszystko na jedną kartę, angażujemy wszystkie swoje środki finansowe, angażujemy się czasowo i emocjonalnie, a nagle się okazuje, że nic nie wyszło. Bardzo często może się jednak okazać, że właśnie ten plan działania by zadziałał, tylko zabrakło jednego elementu – może elementu marketingowego, może działania, które miało dotrzeć do pewnej grupy pacjentów.
Mam wrażenie, że z tymi działaniami jest kiepsko u polskich przedsiębiorców…
Często już w pierwszej fazie – gdy ktoś analizuje swoją sytuację finansową – pojawia się zwątpienie, myślenie: To mnie przerasta. Jeżeli nawet już ma przygotowany pewien plan działania, to często kończy właśnie na tym etapie. Brakuje podjęcia decyzji i konkretnych rozwiązań. A to jest kluczowe – aby odnieść sukces, to cała ta strategia musi zakończyć się działaniem, które wyznaczyliśmy w planie.

Załóżmy, że stomatolog leczył na NFZ pacjentów, którzy nie mieli pieniędzy – bo pracuje w regionie, w którym panuje 60% bezrobocie. I boi się nie tego, że pacjenci przestaną się u niego leczyć, tylko tego, że nie będą mieli mu czym płacić.
Trzeba się przede wszystkim zastanowić, czy jest to faktyczna sytuacja, czy też jego przypuszczenia. Często okazuje się, że takie obawy nie są podparte faktycznymi danymi. Jeśli się przyjrzeć bliżej, okazuje się, że w tym samym mieście działają dwa gabinety, które leczą tylko prywatnie. I mają klientów. Pytanie zatem brzmi: Czy faktycznie nie ma dla kolejnego prywatnego dentysty pracy, czy raczej to tylko kwestia sięgnięcia po pacjenta, zdobycia go i pokazania mu, że jesteśmy dobrymi fachowcami i utrzymujemy bardzo wysoki standard. Inna sprawa, to czy w miejscu, w którym chcemy działać, jest potencjał, bo jeżeli nie, to trzeba znaleźć obszar, w którym taki potencjał jest.

Czyli zamiast w małym miasteczku otworzyć praktykę np. na wsi?
Tak, to trzeba przemyśleć i ewentualnie zmienić miejsce swojego gabinetu. W dzisiejszych czasach trzeba być elastycznym, biorąc pod uwagę fakt, że konkurencja jest spora. Otwiera się dużo prywatnych gabinetów stomatologicznych, świadczących usługi na coraz wyższym poziomie i przede wszystkim dbających o swojego pacjenta poprzez zarządzanie relacjami z nimi.

W następny poniedziałek: Co zrobić, aby zachęcić pacjentów do wybrania mojego gabinetu?

 

Część 1: Jak się zabezpieczyć na czarną godzinę?
Część 2: Jak przezwyciężyć kryzys finansowy?

Część 4: W jaki sposób przyciągnąć pacjentów?

Oprac. KeL
 


POWIĄZANE ARTYKUŁY

Walerzak
Quo vadis, stomatologio, czyli where do you go, my dentistry? Lekarz

To poważne pytanie stawia i próbuje na nie odpowiedzieć dr n. med. Konrad Walerzak – jeden z wykładowców I Konferencji Mistrzów Stomatologii, która odbędzie się w Łodzi w dn. 12-14 października br.W opublikowanym w nr. 2(60)/2016 czasopisma "e-Dentic...

Konferencja Mistrzów Stomatologii
Spotkania praktyków, czyli Konferencja Mistrzów Stomatologii Lekarz

- To pierwsza konferencja pokazująca ludzi, którzy zdecydowali się odejść od linearnego sposobu tzw. ścieżki rozwoju, czyli stażu, specjalizacji itd. Te osoby weszły w naturalne środowisko, a więc w strukturę chaosu i świetnie się tutaj odnajdują - m...

ROZWIŃ WIĘCEJ
ciocia Flo1
Porady cioci Flo, czyli zęby w epoce edwardiańskiej Lekarz

Czasopismo „Przyjaciel Rodziny” to sympatyczny angielski miesięcznik odzwierciedlający ducha końca epoki edwardiańskiej. Stałą rubrykę prowadziła niejaka ciocia Flo, której porady często dotyczyły dbania o zdrowie i zęby. Numer z marca 1910, z które...

Damian Nasulicz - Dentonet.pl
Kreatywna stomatologia, czyli jak modyfikować protokoły leczenia Lekarz

W stomatologii, podobnie jak w innych dziedzinach medycyny, od lat ma miejsce dynamiczny rozwój, który przebiega na różnych płaszczyznach. Pojawia się nowa aparatura, precyzyjne instrumentarium, wprowadzane są nowatorskie, wciąż udoskonalane metody t...

Rubifoam2
Zęby jak perły, czyli piękno starej reklamy Lekarz

Tym razem przedmiotem rozważań będą ponad stuletnie amerykańskie reklamy zachęcające do dbania o zęby. Rubifoam to nie piana, jak nazwa mogłaby wskazywać, a nawet nie pasta lub proszek. Zwany z francuska „dentifrice” Rubifoam to płyn o nieznanym dz...

Fałszywy dentysta - Dentonet.pl
Zęby jak z obrazka, czyli o stomatologii w malarstwie Lekarz

Sądząc po pracach plastycznych sprzed kilkuset lat, zakres ówczesnej stomatologii był mocno zawężony. Prawie nie widać na nich profilaktyki, codziennej higieny jamy ustnej, ówcześnie stosowanych (z rzadka!) metod leczenia. Na obrazach dawnych mistrzó...

dentofobia
Dentofobia, czyli czego boi się pacjent w gabinecie stomatologicznym? Lekarz

Ból brzucha, potliwość dłoni czy ogólne rozdrażnienie to dolegliwości, które mogą występować u pacjenta przed wizytą u dentysty. Ciekawe są doniesienia naukowe dotyczące głównych źródeł strachu pacjenta w gabinecie. Z badań naukowych wynika, że około...

Sunstat GUM panel
"Perio & Diabetes", czyli o współpracy stomatologów z diabetologami Lekarz

5 lipca 2019 r. odbył się panel naukowy na temat związków cukrzycy z chorobami przyzębia sponsorowany przez firmę Sunstar, producenta marki GUM. W panelu wzięli udział przedstawiciele Polskiego Towarzystwa Periodontologicznego: prof. dr hab. n. med. ...

Tu nie boli2
"TU NIE BOLI", czyli w poszukiwaniu idealnego dentysty Lekarz

Jeremy Bentham rozpoczął „Wprowadzenie do zasad moralności i prawodawstwa” (1781) słynnym zdaniem: „Natura oddała rodzaj ludzki we władanie dwóm udzielnym władcom: przykrości i przyjemności”. Uparcie dążąc do intensyfikacji doznań hedonistycznych, uc...

Kolynos2
Pasta do zębów Kolynos, czyli reklama „na wnuczka” Lekarz

Naiwne staruszki najlepiej okrada się metodą „na wnuczka”. Domniemany „wnuczek” dzwoni do drzwi mieszkania osoby starszej i dezorientuje bajeczką o potrzebującej nagłej pomocy nieistniejącej babci, a następnie wyłudza, co się da. Dawniej metody nie b...

Dodaj komentarz (0 komentarzy)

Każdy komentarz zostanie poddany moderacji