Dentonet
LEKARZ
E-mail
WYBIERZ KATEGORIĘ
Marketing
Podatki
Prawo
Strefa relaksu
Technologie
Wiedza

Żegnaj NFZ, czyli stomatolog na swoim. Cz. 2.

0 Komentarze | Publikacja:
Poleć artykuł Drukuj artykuł Wielkość czcionki - +
Żegnaj NFZ, czyli stomatolog na swoim. Cz. 2.

Żegnaj NFZ, czyli stomatolog na swoim. Cz. 2.

W drugiej części wywiadu z Damianem Pietrzakiem, prezesem firmy INVEST PARTNER, rozmawiamy, jak przezwyciężyć kryzys finansowy tnąc koszty.

Co zrobić w sytuacji, kiedy okazuje się, że stomatolog po utracie kontraktu z NFZ nie ma ani oszczędności, ani nowych klientów? Wziąć kredyt, który umożliwi nam przetrwanie?
W takiej sytuacji lekarz nie powinien sięgać po kredyty czy tego typu zobowiązania. Przede wszystkim musi przeanalizować sytuację, w jakiej się znajduje, czyli: jakie ma koszty obecnie, jak może wyeliminować niepotrzebne wydatki. Może opłaca dwa lub trzy abonamenty telefoniczne lub ma Internet z wysokim przesyłem danych? Zaczynamy od najprostszych rzeczy: obniżenia kosztów. Trzeba dokładnie przeanalizować rachunki z ostatniego półrocza i zobaczyć, gdzie jest największy udział wydatków. Warto się przyjrzeć wydatkom na paliwo, opłatom za energię oraz przeanalizować koszty związane z obsługą kredytów czy ubezpieczeń. Następnie należy zastanowić się, co można z nimi zrobić – może coś zamienić na substytut lub inny tańszy produkt? A może warto pomyśleć o prowadzeniu gabinetu z innym stomatologiem, który dołoży się do kosztów związanych z utrzymaniem i wynajmem sprzętu oraz wyposażeniem gabinetu
Po takiej analizie sytuacji finansowej i związanych z tym kosztami oraz wydatkami, musimy przygotować plan działania. Jednak nie może on sprowadzać się do tego, żeby zaciągnąć leasing czy kredyt – to tylko pogłębi problemy. Jeżeli jednak już jesteśmy w posiadaniu leasingów lub kredytów, to warto je zamienić na jeden kredyt (czyli skonsolidować różne zobowiązania) lub wydłużyć okres trwania spłaty poszczególnych kredytów. Jest to często jedyna droga, by zmniejszyć balast zadłużenia.
Często rodzi się pytanie: Dlaczego mamy ponosić dodatkowe koszty przez takie operacje? Niestety, w takiej sytuacji nie warto zwracać uwagi na to, że wydłużając okres takiego zobowiązania, faktycznie zwiększymy koszty kredytu. Chodzi przede wszystkim o to, żeby znaleźć się w bardziej komfortowej sytuacji psychicznej i finansowej.

Czy ratował Pan z takiej zapaści gabinety stomatologiczne?
Tak, było kilka takich przypadków, w których osoby prowadzące prywatną praktykę miały zator finansowy. Stawały się niewolnikiem własnego losu, mając na głowie dużą ilość zobowiązań miesięcznych – były zmuszone pracować po godzinach, tak naprawdę nadwyrężając swoje możliwości umysłowe i fizyczne, żeby tylko móc spłacić raty. Często osoby, które nie robią rezerw finansowych, popadają w takie właśnie problemy. Pierwszą rzeczą, którą zrobiliśmy u jednego z naszych klientów, było przeanalizowanie kosztów firmy. Kiedy zrobiliśmy cięcie zobowiązań miesięcznych, jednym ruchem zrzuciliśmy wielki balast ciążący na tej osobie.

O jakich kwotach mówimy? Ile się udało państwu obciąć kosztów?
Od kilku do kilkunastu tysięcy złotych. To niesamowite działanie. Często osoby wolnego zawodu są traktowane przez instytucje finansowe bardzo liberalnie. Praktycznie na dowód czy oświadczenie dostają bardzo duże zobowiązania, nie analizując swoich wydatków miesięcznych. Najczęściej biorą te zobowiązania wtedy, kiedy są kontrakty, zlecenia, pacjenci. A nagle się okazuje, że pacjentów ubyło albo nie ma ich w ogóle, a zobowiązania zostają. I tu zaczynają się dopiero kłopoty. Warto zachować w takiej sytuacji zimny spokój, choć wiem, że to jest trudne. Zdystansować się, popatrzeć na to z boku, jakbyśmy patrzyli na kogoś, kim sami nie jesteśmy. Wtedy dopiero przeanalizować koszty.
Oczywiście, trudno samodzielnie to ocenić, jeśli nie mamy wiedzy z zakresu finansów czy też rozwiązań finansowych, które mogłyby nam pomóc w zakresie cięcia kosztów. Trudno też dojrzeć do myślenia, że jest wyjście z trudnej sytuacji. Ale okazuje się, że wyjścia są, tylko wymagają analizy kosztów. Zawsze jest jakieś rozwiązanie.

Czy można poprosić na przykład księgową, aby nam podpowiedziała w tych sprawach? Czy jej wiedza będzie wystarczająca?
Nie mogę tu odpowiadać za każdego księgowego, ale wiem, że księgowi w większości mają inną wiedzę – typowo księgową. Potrafią zarachować koszty i wydatki, ale niekoniecznie ocenić sytuację finansową czy możliwości rozwiązania trudnej sytuacji albo redukcji zobowiązań.

W następny poniedziałek: Jak skutecznie i profesjonalnie rozpocząć prywatną praktykę?

Cz. 1: Jak zbudować rezerwę finansową?

Cz. 3: Jak skutecznie rozpocząć prywatną praktykę?

Cz. 4: W jaki sposób przyciągnąć pacjentów?

Rozmawiała: Beata Szymańska

oprac. KeL


POWIĄZANE ARTYKUŁY

Damian Nasulicz - Dentonet.pl
Kreatywna stomatologia, czyli jak modyfikować protokoły leczenia Lekarz

W stomatologii, podobnie jak w innych dziedzinach medycyny, od lat ma miejsce dynamiczny rozwój, który przebiega na różnych płaszczyznach. Pojawia się nowa aparatura, precyzyjne instrumentarium, wprowadzane są nowatorskie, wciąż udoskonalane metody t...

mycie rąk - Dentonet.pl
„Ręka rękę myje”, czyli Światowy Dzień Mycia Rąk Lekarz

15 października to Światowy Dzień Mycia Rąk, ustanowiony przez ONZ w 2008 roku. Pewnie niewielu z nas zwróciłoby uwagę na tę datę, gdyby higiena rąk nie stała się – przy braku szczepionki i leczenia celowanego – jednym z najważniejszych sposobów na o...

Porady cioci Flo, czyli zęby w epoce edwardiańskiej Lekarz

Czasopismo „Przyjaciel Rodziny” to sympatyczny angielski miesięcznik odzwierciedlający ducha końca epoki edwardiańskiej. Stałą rubrykę prowadziła niejaka ciocia Flo, której porady często dotyczyły dbania o zdrowie i zęby. Numer z marca 1910, z które...

ROZWIŃ WIĘCEJ
Zęby jak perły, czyli piękno starej prasowej reklamy Lekarz

Tym razem przedmiotem rozważań będą ponad stuletnie amerykańskie reklamy zachęcające do dbania o zęby. Rubifoam to nie piana, jak nazwa mogłaby wskazywać, a nawet nie pasta lub proszek. Zwany z francuska „dentifrice” Rubifoam to płyn o nieznanym dz...

Fałszywy dentysta - Dentonet.pl
Zęby jak z obrazka, czyli o stomatologii w malarstwie Lekarz

Sądząc po pracach plastycznych sprzed kilkuset lat, zakres ówczesnej stomatologii był mocno zawężony. Prawie nie widać na nich profilaktyki, codziennej higieny jamy ustnej, ówcześnie stosowanych (z rzadka!) metod leczenia. Na obrazach dawnych mistrzó...

Dodaj komentarz (0 komentarzy)

Każdy komentarz zostanie poddany moderacji

Od (imię)
Do (e-mail)
Temat
Treść
255

Wiadomość e-mail została pomyślnie przesłana na adres