Dentonet
LEKARZ
E-mail
WYBIERZ KATEGORIĘ
Aktualności
Prawo i finanse
Praca w gabinecie
Student
Edukacja i technologie
Medycyna

Żegnaj NFZ, czyli stomatolog na swoim. Cz. 1.

Brak komentarzy | Publikacja:
Żegnaj NFZ, czyli stomatolog na swoim. Cz. 1.

Żegnaj NFZ, czyli stomatolog na swoim. Cz. 1.

Co zrobić, kiedy stomatolog traci kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia? Jak ma się odnaleźć w tej sytuacji? W jaki sposób – stosunkowo łagodnie – rozpocząć prywatną praktykę, uratować trudną sytuację finansową i zbudować nowy portfel klientów?

Na te i inne pytania odpowiada Damian Pietrzak, prezes INVEST PARTNER, firmy świadczącej kompleksowe usługi dla przedstawicieli wolnych zawodów w zakresie zarządzania osobistym i firmowym majątkiem.

Red. Dentonet: Jakie czynniki powinien uwzględniać właściciel, przystępując do oceny własnej sytuacji finansowej po utracie kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia?

Damian Pietrzak: Przede wszystkim powinien zrobić dokładną analizę swoich finansów, przepływu pieniędzy, jak również wydatków miesięcznych. Ważne jest zbadanie swoich rezerw finansowych – na ile pozwalają w danej sytuacji przygotować się do nowych realiów i nowego środowiska.

Czym jest rezerwa finansowa?
Rezerwa finansowa jest czymś, o co powinien zatroszczyć się każdy z nas – nie tylko osoba prowadząca biznes, czy gabinet stomatologiczny. Taką rezerwę budujemy gromadząc pieniądze, które będziemy mogli sobie sami pożyczyć w przypadku większych nieprzewidywanych wydatków. To oszczędności na czarną godzinę.

Jaka jest taka bezpieczna rezerwa finansowa?
Przede wszystkim zależy to od rozmiaru biznesu, potrzeb, statusu. Ale należy zacząć od rezerwy osobistej – dla gospodarstwa domowego. Taka rezerwa na podstawowym poziomie powinna wynosić sześciokrotność miesięcznych wydatków gospodarstwa domowego. To ważne: wydatków, a nie przychodów! Jest to podstawowa rezerwa, o którą warto zadbać, aby – w razie wystąpienia trudnych sytuacji w zmieniającym się rynku finansowym – mieć możliwość przetrzymania czy też wytrzymania przez te kilka miesięcy.
Inną rezerwą, już na wyższym poziomie, będzie stabilizacja finansowa. To przynajmniej dwudziestoczterokrotność miesięcznych wydatków gospodarstwa domowego. Taka rezerwa pozwala na to, aby móc przetrwać w przypadku zaistnienia zajścia takiego jak np. choroba czy przebranżowienie się, gdy nagle utracimy kontrakt.
Obligatoryjnie każdy z nas – osoba pracująca i niepracująca, stomatolodzy i nie-stomatolodzy – powinien mieć odłożoną co najmniej tę sześciokrotność swoich wydatków. A osoby, które myślą o kontraktach z NFZ czy na nich już są, powinny mieć przynajmniej dwuletnie rezerwy. Mogą one być również ulokowane w środkach, które generują dodatkowy dochód – na lokatach, w obligacjach. Zyski z tego kapitału pozwalają jednocześnie – w przypadku wystąpienia takiej sytuacji jak utrata kontraktu – opłacić podstawowe rachunki, dopóki nie zdobędzie się klientów na leczenie prywatne.

A co w sytuacji odwrotnej: nie ma rezerwy, nie ma też pacjentów? Stomatolog siedzi w gabinecie i się zamartwia. Co może zrobić, żeby nie popadł w spiralę długów?
Działanie zależy od tego, w jakim stadium zagrożenia finansowego się znajduje. Jeżeli rezerwy finansowe się skończyły i stomatolog siedzi biernie, nie dokonując żadnych działań lub analizy obecnej sytuacji, jeśli liczy tylko, że klient sam do niego przyjdzie – wybiera najgorsze w danym momencie rozwiązanie. Bierne podejście w takiej sytuacji w niczym nie pomoże – tylko pogłębi problem. Podobnie jest z chorobą – poważna choroba może się zacząć od zwykłego przeziębienia. Możemy je zbagatelizować i nagle się okaże, że złapiemy zapalenie płuc czy jakieś inne powikłania, co w następstwie zwiększy koszty leczenia oraz wydłuży czas powrotu do zdrowia. Nie na tym to polega.

Jak stworzyć rezerwę finansową wyjaśniał Damian Pietrzak, prezes firmy INVEST PARTNER, świadczącej kompleksowe usługi dla przedstawicieli wolnych zawodów w zakresie zarządzania osobistym i firmowym majątkiem.
Rozmawiała Beata Szymańska

Strona internetowa firmy INVEST PARTNER: http://investpartner.pl/

Cz. 2: Jak przezwyciężyć kryzys finansowy?

Cz. 3: Jak skutecznie rozpocząć prywatną praktykę?

Cz. 4: W jaki sposób przyciągnąć pacjentów?

Oprac. tekstu: KeL
 


POWIĄZANE ARTYKUŁY

Damian Nasulicz - Dentonet.pl
Kreatywna stomatologia, czyli jak modyfikować protokoły leczenia Lekarz

W stomatologii, podobnie jak w innych dziedzinach medycyny, od lat ma miejsce dynamiczny rozwój, który przebiega na różnych płaszczyznach. Pojawia się nowa aparatura, precyzyjne instrumentarium, wprowadzane są nowatorskie, wciąż udoskonalane metody t...

Sunstat GUM panel
"Perio & Diabetes", czyli o współpracy stomatologów z diabetologami Lekarz

5 lipca 2019 r. odbył się panel naukowy na temat związków cukrzycy z chorobami przyzębia sponsorowany przez firmę Sunstar, producenta marki GUM. W panelu wzięli udział przedstawiciele Polskiego Towarzystwa Periodontologicznego: prof. dr hab. n. med. ...

Konferencja Mistrzów Stomatologii
Spotkania praktyków, czyli Konferencja Mistrzów Stomatologii Lekarz

- To pierwsza konferencja pokazująca ludzi, którzy zdecydowali się odejść od linearnego sposobu tzw. ścieżki rozwoju, czyli stażu, specjalizacji itd. Te osoby weszły w naturalne środowisko, a więc w strukturę chaosu i świetnie się tutaj odnajdują - m...

ROZWIŃ WIĘCEJ
Kolynos2
Pasta do zębów Kolynos, czyli reklama „na wnuczka” Lekarz

Naiwne staruszki najlepiej okrada się metodą „na wnuczka”. Domniemany „wnuczek” dzwoni do drzwi mieszkania osoby starszej i dezorientuje bajeczką o potrzebującej nagłej pomocy nieistniejącej babci, a następnie wyłudza, co się da. Dawniej metody nie b...

ciocia Flo1
Porady cioci Flo, czyli zęby w epoce edwardiańskiej Lekarz

Czasopismo „Przyjaciel Rodziny” to sympatyczny angielski miesięcznik odzwierciedlający ducha końca epoki edwardiańskiej. Stałą rubrykę prowadziła niejaka ciocia Flo, której porady często dotyczyły dbania o zdrowie i zęby. Numer z marca 1910, z które...

Fałszywy dentysta - Dentonet.pl
Zęby jak z obrazka, czyli o stomatologii w malarstwie Lekarz

Sądząc po pracach plastycznych sprzed kilkuset lat, zakres ówczesnej stomatologii był mocno zawężony. Prawie nie widać na nich profilaktyki, codziennej higieny jamy ustnej, ówcześnie stosowanych (z rzadka!) metod leczenia. Na obrazach dawnych mistrzó...

Rubifoam2
Zęby jak perły, czyli piękno starej reklamy Lekarz

Tym razem przedmiotem rozważań będą ponad stuletnie amerykańskie reklamy zachęcające do dbania o zęby. Rubifoam to nie piana, jak nazwa mogłaby wskazywać, a nawet nie pasta lub proszek. Zwany z francuska „dentifrice” Rubifoam to płyn o nieznanym dz...

Tu nie boli2
"TU NIE BOLI", czyli w poszukiwaniu idealnego dentysty Lekarz

Jeremy Bentham rozpoczął „Wprowadzenie do zasad moralności i prawodawstwa” (1781) słynnym zdaniem: „Natura oddała rodzaj ludzki we władanie dwóm udzielnym władcom: przykrości i przyjemności”. Uparcie dążąc do intensyfikacji doznań hedonistycznych, uc...

dentofobia
Dentofobia, czyli czego boi się pacjent w gabinecie stomatologicznym? Lekarz

Ból brzucha, potliwość dłoni czy ogólne rozdrażnienie to dolegliwości, które mogą występować u pacjenta przed wizytą u dentysty. Ciekawe są doniesienia naukowe dotyczące głównych źródeł strachu pacjenta w gabinecie. Z badań naukowych wynika, że około...

Walerzak
Quo vadis, stomatologio, czyli where do you go, my dentistry? Lekarz

To poważne pytanie stawia i próbuje na nie odpowiedzieć dr n. med. Konrad Walerzak – jeden z wykładowców I Konferencji Mistrzów Stomatologii, która odbędzie się w Łodzi w dn. 12-14 października br.W opublikowanym w nr. 2(60)/2016 czasopisma "e-Dentic...

Dodaj komentarz (0 komentarzy)

Każdy komentarz zostanie poddany moderacji