Dentonet
LEKARZ
E-mail
WYBIERZ KATEGORIĘ
Marketing
Podatki
Prawo
Strefa relaksu
Technologie
Wiedza

Zapylony mikrosilnik łatwo się psuje

0 Komentarze | Publikacja:
Poleć artykuł Drukuj artykuł Wielkość czcionki - +
Zapylony mikrosilnik łatwo się psuje

Zapylony mikrosilnik łatwo się psuje

Nie da się całkowicie uniknąć problemu zużywania się łożysk w mikrosilniku. Możemy jednak znacznie odsunąć w czasie moment konieczności ich wymiany, jeśli tylko zadbamy o odpowiednie warunki pracy w gabinecie.
Paweł Aleksiejuk z firmy Dentomax podpowiada: – Ogromny wpływ na uszkodzenia łożysk w mikrosilnikach ma unoszący się w pomieszczeniu pył, którego drobne ziarenka trafiają do wnętrza urządzenia. Dlatego ważne jest, aby przy stanowisku pracy mikrosilnikiem był zamontowany tzw. wyciąg, do którego trafiają wszystkie „produkty uboczne” pracy technika.


Jeśli producent przewidział taką możliwość, warto też raz na jakiś czas mikrosilnik we własnym zakresie rozebrać i wyczyścić przy pomocy sprężonego powietrza, bez używania wody. Tak samo postępujemy, jeśli po skończonej pracy widzimy w okolicach wiertła znaczną ilość nagromadzonego pyłu.
Jednak w żadnym wypadku nie powinniśmy samodzielnie smarować łożysk! Wbrew powszechnie panującemu przekonaniu, nie tylko nie poprawi to pracy mikrosilnika, a wręcz spowoduje dalsze problemy. Łożyska z zewnątrz powinny być suche, więc smar, który na nie nałożymy, tylko zmiesza się z pyłem tworząc trudną do usunięcia i blokującą działanie urządzanie, maź. Uszkodzone łożysko trzeba po prostu wymienić na nowe.
Stosunkowo najłatwiej uniknąć zaś usterek kabla zasilacza. W tym przypadku niezbędne będą jedynie ostrożność i zdrowy rozsądek – powinniśmy wypracować sobie takie ruchy, które pozwolą uniknąć załamywania czy nadmiernego ciągnięcia przewodu.


Odrobina uwagi to znacznie mniej kłopotów
Aby dłużej cieszyć się bezawaryjną pracą mikrosilnika protetycznego, warto zwrócić także uwagę na jakość używanych wierteł. Stare, zużyte i „wypracowane” egzemplarze mogą mieć nieco mniejszą średnicę, przez co powstaje luz lub pojawia się tarcie pomiędzy wiertłem a zaciskiem, powodując usterkę tego ostatniego.


Generalną zasadą w obsłudze omawianego urządzenia jest więc kontrolowanie jego stanu technicznego we własnym zakresie. A oddając mikrosilnik do serwisu warto dokonać przeglądu wszystkich jego elementów – tak, aby przy okazji wymiany hałasującego łożyska naprawić też widoczne już początki uszkodzenia prostnicy, zacisku czy kabla. Z całą pewnością pozwoli nam to oszczędzić sobie czasu i kłopotów.


Źródło: Dentomax


 


Dodaj komentarz (0 komentarzy)

Każdy komentarz zostanie poddany moderacji

Od (imię)
Do (e-mail)
Temat
Treść
255

Wiadomość e-mail została pomyślnie przesłana na adres