Dentonet
LEKARZ
E-mail
WYBIERZ KATEGORIĘ
Marketing
Podatki
Prawo
Strefa relaksu
Technologie
Wiedza

Weź na ząb: Berlin (wakacyjny cykl turystyczny Dentonetu)

0 Komentarze | Publikacja:
Poleć artykuł Drukuj artykuł Wielkość czcionki - +
Weź na ząb: Berlin (wakacyjny cykl turystyczny Dentonetu)

Weź na ząb: Berlin (wakacyjny cykl turystyczny Dentonetu)

Wydawać by się mogło, że niemal trzy dekady po zjednoczeniu Niemiec w Berlinie zrobiono już wszystko, by pozszywać miasto wcześniej przedarte na pół. Nic bardziej błędnego – stolica Republiki Federalnej to wciąż miasto under (re)construction, a przy tym kosmopolityczne miejsce w którym każdy może czuć się „u siebie”, dość odległe od polskich wyobrażeń o pruskim drylu.

Berlin to wielki, liczący ponad 3,7 mln mieszkańców organizm miejski. Bez wątpienia najlepszym sposobem na pokonywanie dużych odległości między poszczególnymi dzielnicami i atrakcjami jest korzystanie z komunikacji miejskiej. Jak w każdym europejskim mieście z dużym potencjałem turystycznym, także w Berlinie można korzystać z usług kilku firm oferujących wycieczki typu hop-on, hop-off (z możliwością wsiadania i wysiadania na dowolnym przystanku). Cena jedno- lub dwudniowego biletu na objazd miasta piętrowym autobusem (najczęściej w otwartym dachem) wynosi – zależnie do firmy i wybranej trasy – od kilkunastu € wzwyż.

Gdyby spytać o architektoniczne symbole Berlina, większość z nas wskazałaby dwa (i być może tylko te dwa): Wieżę Telewizyjną oraz Bramę Brandenburską. Drugi z nich nie był częścią systemu obronnego, chroniącego dawny Berlin przed zakusami wrogów, ale elementem zbudowanego nieco później – w XVIII wieku – pierścienia (Berliner Zoll- und Akzisemauer) z 18 bramami, w których pobierano cło. W obecnej formie Brama Brandenburska (Brandenburger Tor) wzniesiona została w latach 1788–1791 przez śląskiego architekta Carla Gotharda Langhansa.

Berlin2

Nazwa innej turystycznej atrakcji Berlina – Wyspy Muzeów (zespół wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO) – tłumaczy wszystko. Przed niemal dwoma stuleciami zadecydowano, by w tej części miasta – w sąsiedztwie rezydencji królów Prus – stworzyć swego rodzaju skarbiec dzieł sztuki. Na samej Wyspie Muzeów, a dokładniej jej północnym krańcu, działa kilka godnych uwagi placówek, w dodatku brak między nimi wyraźnego podziału na kategorie prezentowanych kolekcji. Najczęściej odwiedzane Muzeum Pergamońskie posiada w zbiorach zabytki sztuki i architektury antycznej, bliskowschodniej i islamskiej, w tym rekonstrukcję imponującego Wielkiego Ołtarza Zeusa w Pergamonie, babilońską Bramę Isztar i bramę targową z Miletu. Niestety, ze względu na remont, który ma trwać aż do 2023 roku, część zabytków (w tym ten najsłynniejszy) nie jest eksponowana. Muzeum im. Bodego przybliża sztukę Bizancjum i eksponuje obiekty europejskiej rzeźby. Słynną Nefretete – popiersie żony faraona Echnatona podziwiać można w Nowym Muzeum. W Starej Galerii Narodowej największe zainteresowanie wzbudza kolekcja francuskich impresjonistów, a Stare Muzeum przyciąga głównie miłośników archeologii.

Berlin3

Także na Wyspie Muzeów wznosi się imponująca świątynia luterańska, znana powszechnie pod nazwą Berliner Dom. Wbrew nazwie nie jest to katedra – tę funkcję pełnią wspólnie dwie inne świątynie. Pierwszy kościół stał w tym miejscu już w wieku XV, ale pomimo późniejszej rozbudowy uznano, że nie jest dość reprezentacyjny jak na potrzeby cesarstwa. Na osobiste polecenie Wilhelma II pochodzący z Pszczyny Julius Raschdorff wzniósł więc – w latach 1895–1904 – imponujący gmach odwołujący się do tradycji architektonicznej włoskiego renesansu. Świątynię (wstęp: 7 €) nakrywa ogromna kopuła, a całość założenie dopełniają cztery wieże w narożach. W krypcie „katedry” złożono ciała 94 członków panującej w Prusach dynastii Hohenzollernów. Dodatkowo na bębnie kopuły zainstalowano tarasy widokowe, z których podziwiać można centrum Berlina.

Atrakcją, z której korzysta wielu turystów są rejsy po Szprewie, Haweli oraz berlińskich kanałach. W letnie dni na akwenach Berlina pływa nawet 100 różnej wielkości statków turystycznych. Za liczbą jednostek i firm z tej branży idzie mnogość oferty: od godzinnej przejażdżki (cena od 12 €), rejsu ze słodkim poczęstunkiem lub kilkudaniowym obiadem po przejażdżki nocą i prywatne rejsy. Warto wspomnieć, że Niemcy to państwo o najlepiej rozwiniętej żegludze śródlądowej w Europie i z nabrzeży w okolicy Berliner Dom (gdzie rozpoczyna się wiele rejsów) dopłynąć można, bez konieczności przesiadki, m.in. nad Bałtyk oraz Morze Północne. Rejs po Szprewie to znakomita okazja, by z innej perspektywy przyjrzeć się m.in. berlińskiej architekturze XXI wieku. Nad brzegami rzeki – od Wyspy Muzeów po oddany do użytku w 2006 roku Główny Dworzec Kolejowy – ulokowano wiele postmodernistycznych gmachów administracji rządowej. Jest tu m.in. urząd Kanclerza Federalnego – wzniesiony ze stali i szkła efektowny kompleks o powierzchni ośmiokrotnie większej niż Biały Dom. Co ciekawe, Angela Merkel nie korzysta z prywatnych apartamentów dostępnych dla kanclerza, lecz wynajmuje mieszkanie w jednej z uliczek w pobliżu Berliner Dom.

Nad Szprewą (a zarazem niemal na tyłach Bramy Brandenburskiej) znajduje się również siedziba parlamentu Republiki Federalnej, czyli Reichstagu. Potężny neorenesansowy gmach z końca XIX wieku został odbudowany po zniszczeniach wojennych, a w ostatnich latach zyskał piękną szklaną kopułę zaprojektowaną przez Normana Fostera. Dziełu brytyjskiego architekta przyjrzeć się można z bliska – przez dużą część dni w roku dla publiczności dostępna jest (w godzinach 08:00–24:00) kopuła oraz tarasy widokowe na dachu parlamentu. Wstęp jest bezpłatny, ale niezbędna jest wcześniejsza rejestracja online.

Berlin4

Berlin XXI wieku to także okolice Placu Poczdamskiego. Jeden z najważniejszych punktów na mapie przedwojennego Berlina zdaje się coraz bardziej odzyskiwać swoją dawną pozycję. W wyniku działań wojennych zabudowa Potsdamer Platz praktycznie przestała istnieć, dodatkowo wytyczona na placu granica sektorów amerykańskiego, brytyjskiego i radzieckiego sprawiła, że stał się on (aż do zjednoczenia Niemiec) martwą strefą. Wzniesione na placu w ostatnich latach biurowce nie robią wrażenia pod względem wysokości (są znacznie niższe niż wiele warszawskich drapaczy chmur), a raczej pięknych, pełnych harmonii i lekkości form.

Najważniejszą świątynią berlińskich katolików pozostaje XVIII-wieczna St.-Hedwig Kathedrale. Ten pierwszy – od czasów reformacji – nieprotestancki kościół został wzniesiony po przyłączeniu Śląska do Prus. Ukłonem w stronę nowych poddanych był także wybór wezwania – patronką katedry ustanowiono św. Jadwigę Śląską (1178–1243), bawarską księżniczkę, która poślubiła Henryka Brodatego.

Nie sposób nie wspomnieć o Murze Berlińskim, postawionym (wbrew wcześniejszym zapewnieniom władz NRD) latem 1961 roku. Przyczyną jego budowy nie była wyłącznie „zimna wojna” i polityczna rywalizacja pomiędzy uczestnikami dawnej koalicji antyhitlerowskiej, ale też względy ekonomicznie. Zbyt wielu Niemców (zwłaszcza młodych i wykształconych) nie chciało bowiem korzystać z dobrodziejstwa życia w „najlepszym systemie politycznym świata”. W rezultacie przez granice Berlina Zachodniego z komunistycznych Niemiec wyjechało łącznie ponad 3,5 mln osób, co stanowiło poważny cios dla tamtejszej gospodarki.

Mimo przeniesienia środka ciężkości miasta na dawne pogranicze Berlina Wschodniego i Zachodniego (dzielnica Mitte), niektóre fragmenty miasta nie utraciły swej dotychczasowej roli. Tak jest choćby w przypadku handlowego serca dawnego Berlina Zachodniego. Wspomniany wcześniej Ku’damm (a w zasadzie Kurfürstendamm, czyli Grobla Elektorska), jak dawniej przyciąga tysiące klientów i spacerowiczów. Jak żadna inna ulica w Berlinie, Ku’damm ze szpalerami drzew oraz dziesiątkami luksusowych sklepów i restauracji przypomina paryskie Champs-Élysées.

Berlin6

Wizyta w tej okolicy byłaby niepełna bez odwiedzenia szczególnego miejsca, jakim są ruiny Kościoła Pamięci Cesarza Wilhelma (Kaiser-Wilhelm-Gedächtniskirche). Potężna neoromańska budowla z ostatnich lat XIX wieku podzieliła los wielu innych berlińskich obiektów sakralnych – poważnie ucierpiała jesienią 1943 roku podczas nalotu dywanowego brytyjskiego RAF-u. Inaczej natomiast potoczyły się jej powojenne losy – nie została rozebrana ani odbudowana, lecz zachowana w powoli odradzającym się krajobrazie miasta jako zabezpieczona ruina.

Artykuł autorstwa Tomasza Hankiewicza ukazał się w jednym z numerów czasopisma e-Dentico, które od niedawna możecie czytać również w formie elektronicznej -> https://edentico.pl/. Przypominamy również, że do 23 września trwa nasz wakacyjny konkurs fotograficzny, w którym do wygrania jest m.in. piaskarska Lunos. Szczegóły dotyczące konkursu znaleźć można na stronie -> https://www.konkurs-foto.pl/. Zapraszamy do wspólnej zabawy!


POWIĄZANE ARTYKUŁY

Neapol
Weź na ząb: Neapol (wakacyjny cykl turystyczny Dentonetu) Lekarz

Dawna stolica Królestwa Neapolu to kwintesencja południowych Włoch – hałaśliwa, ciasna, nieprzewidywalna, uboga, pogrążona w pozornym chaosie, w którym jednak mieszkańcy odnajdują się bez najmniejszego problemu. Od strony północno-wschodniej nad mias...

foto2018-6
Trwa wakacyjny konkurs fotograficzny Dentonetu [galeria] Lekarz

Do 23 września czekamy na Wasze zdjęcia w ramach III wakacyjnego konkursu fotograficznego Dentonetu! W tym roku nagrody są wyjątkowo atrakcyjne – zdobyć można piaskarkę Lunos od firmy Durr Dental, wycieczkę do Egiptu ufundowaną przez biuro podróży ET...

ROZWIŃ WIĘCEJ
Madryt1
Weź na ząb: Madryt (wakacyjny cykl turystyczny Dentonetu) Lekarz

Monumentalny, elegancki, przyjazny, bezpieczny, relatywnie niedrogi. Przymiotniki opisujące Madryt (hiszp. Madrid) można mnożyć, ale żaden z nich, nawet najbardziej surowy w ocenie, nie zmienia pozytywnego wrażenia, jakie na gościach wywiera ponadtrz...

Bilbao
Weź na ząb: Bilbao (wakacyjny cykl turystyczny Dentonetu) Lekarz

Stolica Kraju Basków to miasto dynamicznych przemian. Jeszcze parę dekad temu była podupadającym ośrodkiem przemysłowym, nie najlepiej radzącym sobie z wysokim bezrobociem, a przy tym areną krwawego konfliktu narodowościowego. Współczesne Bilbao to j...

Kraków program profilaktyki
Kraków: 1,3 mln zł na profilktykę próchnicy wśród dzieci Lekarz

Do środy 31 lipca można składać oferty w konkursie ogłoszonym przez Urząd Miasta Krakowa na realizację badań profilaktycznych, szczepień oraz programów prewencyjnych dla mieszkańców Krakowa. Na realizację 13 programów zdrowotnych miasto przeznaczy ni...

Dodaj komentarz (0 komentarzy)

Musisz być zalogowany aby komentować | Zaloguj się lub zarejestruj. | Każdy komentarz zostanie poddany moderacji

Od (imię)
Do (e-mail)
Temat
Treść
255

Wiadomość e-mail została pomyślnie przesłana na adres