Dentonet
PACJENT
E-mail
WYBIERZ KATEGORIĘ
Chirurgia
Choroby jamy ustnej
Estetyka
Pacjent w gabinecie
Poradnia
Profilaktyka

Stomatologia dziecięca – czyli kilka rad dla rodziców

0 Komentarze | Publikacja:
Poleć artykuł Drukuj artykuł Wielkość czcionki - +
Stomatologia dziecięca – czyli kilka rad dla rodziców

Stomatologia dziecięca – czyli kilka rad dla rodziców

O higienę jamy ustnej trzeba dbać już u noworodków. Wystarczy po posiłku przemyć dziąsła dziecka gazą nasączoną wodą albo roztworem z rumianku, tak żeby usunąć resztki jedzenia. Najczęściej popełnianym przez rodziców błędem jest pozwalanie dziecku zasnąć z butelką.
 

Marta Dvořák: Mnóstwo past, kolorowe szczoteczki, lakowanie, płyny do płukania, a Polacy wciąż słyną z nie najpiękniejszego uzębienia. Czy tak jest też w przypadku najmłodszych?
 

Iwona Sanak(konsultant wojewódzki w Krakowie w zakresie stomatologii dziecięcej): – Jak będzie w przyszłości, trudno przewidzieć, ale niestety, bardzo niewiele dzieci nauczono w domu dbać o zęby. 96 procent z nich ma próchnicę. Niektóre już w pierwszym roku życia.

 

Kiedy dziecko musi mieć swoją szczoteczkę do zębów?

– Kiedy skończy rok. Powinna być z miękkiego tworzywa i dopóki nie nauczy się porządnie płukać ust, nie powinno używać pasty. Nawyk mycia zębów muszą mu wpoić rodzice czy opiekunowie, którzy nie powinni zapominać o kontrolowaniu go, nawet do 10. roku życia. Pewnie, że to dla nas męczące, ale dzięki temu dziecko może uniknąć próchnicy czy kłopotów z dziąsłami.
 

Jak długo i jak często myć zęby?

– Przynajmniej dwa razy dziennie po dwie minuty. Idealnym rozwiązaniem byłoby umycie ich po każdym posiłku, ale nie zawsze jest to możliwe. Co do techniki, to najlepiej skonsultować się ze stomatologiem. I nie przyzwyczajajmy dzieci do częstego jedzenia słodyczy, ich nadmiar w diecie to jedna z głównych przyczyn próchnicy i przedwczesnej utraty zębów mlecznych.
 

Jeśli dziecko ma wypadek, spadnie z roweru, przewróci się na rolkach i straci mleczne zęby?

– Konieczne jest konsultacja ze specjalistą i w zależności od urazu może zaistnieć potrzeba leczenia protetycznego.
 

Często mówi się, że zębów mlecznych nie warto leczyć…

– To nieprawda. Dzieci wymieniają je między szóstym a dwunastym rokiem życie, kiedy intensywnie się rozwijają. Zbyt szczerbaty uśmiech może ten rozwój zakłócić: pojawią się kłopoty z gryzieniem (a więc i trawieniem pokarmu) oraz nauką poprawnego mówienia. Z bardzo szczerbatych przedszkolaków czy uczniów śmieją się rówieśnicy.

Poza tym nie wszystkie zęby mleczne dzieci tracą w tym samym czasie, więc niejednokrotnie ząb stały sąsiaduje z mlecznym. W takiej sytuacji łatwo o zakażenie zdrowego zęba próchnicą.
 

Przed tą chorobą może dziecko uchronić pokrycie zębów lakiem.

– To prawda, tyle że lakuje się jedynie stałe zęby bez śladu próchnicy.
 

Na czym dokładnie polega ten zabieg?

– Na wypełnieniu specjalnym bakteriobójczym i profilaktycznym lakiem bruzd w zębach. Właśnie tam gromadzi się najwięcej bakterii powodujących próchnicę, najtrudniej też te miejsca oczyścić. To zabieg jednorazowy, możliwe jest uzupełnienie laku w tych miejscach, w których odpadł.
 

A lakierowanie?

– Zawierającym fluor lakierami pokrywa się wszystkie zęby dziecka, tak aby zapewnić mu lepszą ochronę przed próchnicą. Zabieg powtarza się co pół roku, przy agresywnej chorobie co trzy miesiące, trwa on około 15 minut.

Czy dzieci powinny używać płynów lub past wybielających, zapobiegających osadzaniu się kamienia?

– Nie, wystarczy naprawdę porządnie szczotkować zęby. Niektóre dzieci mogą łykać pastylki z fluorem lub stosować inne metody fluoryzacji kontaktowej (polegają one na wcieraniu preparatów fluorowych w zęby) albo używać zawierających go płynów, zawsze jednak wymaga to uprzedniej konsultacji ze stomatologiem lub pediatrą. Nieważne, jaką pastę wybierzemy. Grunt, żeby ją lubiły i chętnie jej używały. Czy jest miętowa, czy truskawkowa, czy ma więcej fluoru, czy wapnia – to sprawa drugorzędna.

Jak częste są wady zgryzu u dzieci?

– Częste. Ąż 15 na 20 pacjentów kwalifikuje się do leczenia ortodontycznego albo jest już pod specjalistyczną opieką. Najczęstszymi wadami są tyłozgryz lub zgryz otwarty spowodowane zbyt długim używaniem smoczka, butelki czy prozaicznym ogryzaniem ołówków bądź ssaniem palca.
 

Czy dzieci mogą polubić dentystę?

– Cóż, jeśli ktoś dłubie nam w zębach i czasami sprawia ból, to nie jest to przyjemne. Żeby leczyć dzieci, trzeba je lubić, bo to trudni pacjenci. Wyczuwają brak sympatii ze strony lekarza, czasem ciężko im wytłumaczyć, że robimy coś dla ich dobra. Często jednak winę za negatywny stosunek do stomatologa ponoszą rodzice. Przyprowadzają do nas rozdrażnione dzieci z bolącymi zębami, po jednej czy dwóch nieprzespanych nocach. I wtedy pierwsza wizyta u stomatologa jest dla nich szokiem.

Trzeba je więc do dentysty przyzwyczaić?

– Właśnie. Znam rodziny, w których rodzice na kontrolę stomatologiczną przychodzą razem z dziećmi. Widząc matkę czy ojca na fotelu, uspokajają się, łatwiej je przekonać, że powinny ich naśladować. Nie powinniśmy też dzieciom mówić, że nie będzie bolało i że to tylko na chwilę, ale po prostu oswoić je z wizytami w gabinecie dentystycznym. Jeśli naprawdę dziecko boi się bólu, zawsze można zastosować znieczulenie. Choć też nie ma sensu domagać się go przy każdej okazji, bo zastrzyk również nie jest przyjemny.

Kiedy przyprowadzić dziecko na pierwsza kontrolę?

– Między 2. a 3. rokiem życia. Lekarz pokaże dziecku fotel, narzędzia, doradzi, jak prawidłowo myć zęby. Rodzice powinni pamiętać o wizytach co pół roku, tym bardziej że nie zawsze mogą liczyć na kontrole stomatologiczne w szkole czy przedszkolu, nikt więc ich nie wyręczy. I warto zwrócić się albo do stomatologa dziecięcego, albo do lekarza, który leczy całą rodzinę, o ile on będzie chciał przyjąć małego pacjenta. Bo nie każdy chce leczyć dzieci.
 

 

Żródło: Marta Dvořák

Gazeta Wyborcza – Kraków


 

 


POWIĄZANE ARTYKUŁY

Nawyki żywieniowe dzieci? Rodziców wspierają nauczyciele Lekarz

Co oczywiste, rodzice i rodzeństwo wywierają największy wpływ na formowanie postaw i budowanie przekonań malucha. Opublikowana na początku grudnia praca naukowców z Australii potwierdziła, że osoby z najbliższego otoczenia są dla dzieci autorytetami ...

Damian Nasulicz - Dentonet.pl
Kreatywna stomatologia, czyli jak modyfikować protokoły leczenia Lekarz

W stomatologii, podobnie jak w innych dziedzinach medycyny, od lat ma miejsce dynamiczny rozwój, który przebiega na różnych płaszczyznach. Pojawia się nowa aparatura, precyzyjne instrumentarium, wprowadzane są nowatorskie, wciąż udoskonalane metody t...

szkolne gabinety stomatologiczne - Dentonet.pl
Czy w Polsce funkcjonuje stomatologia dziecięca? Lekarz

Posłanka Joanna Jaśkowiak skierowała do ministra zdrowia interpelację, w której pyta o stan stomatologii dziecięcej w naszym kraju. Jak podkreśliła posłanka, w Polsce problem próchnicy dotyczy niemal całej populacji, bo aż 90%. Mimo wcześniejszych ...

ROZWIŃ WIĘCEJ
Fałszywy dentysta - Dentonet.pl
Zęby jak z obrazka, czyli o stomatologii w malarstwie Lekarz

Sądząc po pracach plastycznych sprzed kilkuset lat, zakres ówczesnej stomatologii był mocno zawężony. Prawie nie widać na nich profilaktyki, codziennej higieny jamy ustnej, ówcześnie stosowanych (z rzadka!) metod leczenia. Na obrazach dawnych mistrzó...

jak odzyskać pacjentów - Dentonet.pl
COVID-19 w stomatologii: kilka kroków do odzyskania pacjentów Lekarz

Powrót pacjentów do gabinetu stomatologicznego po okresie „zamrożenia” to poważne wyzwanie, przed którym stoją dentyści od Los Angeles po Tokio, włączając całą Europę. Według danych z USA, zaledwie połowa pacjentów zdecydowała się na powrót do dentys...

Dodaj komentarz (0 komentarzy)

Każdy komentarz zostanie poddany moderacji

Od (imię)
Do (e-mail)
Temat
Treść
255

Wiadomość e-mail została pomyślnie przesłana na adres