Dentonet
LEKARZ
E-mail
WYBIERZ KATEGORIĘ
Marketing
Podatki
Prawo
Strefa relaksu
Technologie
Wiedza

Nagłe zagrożenie zdrowotne to czas improwizacji [WYWIAD]

Brak komentarzy | Publikacja:
Nagłe zagrożenie zdrowotne to czas improwizacji [WYWIAD]

Nagłe zagrożenie zdrowotne to czas improwizacji [WYWIAD]

Dziś wracamy do rozmowy z dr. Ignacym Baumbergiem. To anestezjolog, wykładowca Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, lekarz PRM. Prywatnie perkusista zespołu rockowego Cash Point. Od niedawna bloger portalu Dentonet.pl. Blog nosi tytuł „Stomatologia okiem lekarza nie-stomatologa”. W pierwszych wpisach podjął temat badania pacjenta przed zabiegiem w gabinecie stomatologicznym. Tego w dużej mierze dotyczyła pierwsza część naszego wywiadu, którą można znaleźć TUTAJ. Zapraszamy do lektury drugiej części rozmowy.

Ignacy Baumberg 2Jakie sankcje prawne mogą spotkać lekarza, któremu udowodniono, że śmierć nastąpiła z powodu jego zaniedbania?

Opisuje to, między innymi, artykuł 160 Kodeksu Karnego:
§ 1. Kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Jeżeli na sprawcy ciąży obowiązek opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 3. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 lub 2 działa nieumyślnie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
§ 4. Nie podlega karze za przestępstwo określone w § 1–3 sprawca, który dobrowolnie uchylił grożące niebezpieczeństwo.
§ 5. Ściganie przestępstwa określonego w § 3 następuje na wniosek pokrzywdzonego.

Wspomniany przeze mnie w pierwszej części wywiadu przypadek zgonu pacjentki nastąpił w trakcie leczenia w znieczuleniu ogólnym, dlatego pewna część Czytelników może uznać, że ich to nie dotyczy, bo nie przeprowadzają leczenia w pełnej anestezji. Czy stosowanie znieczulenia miejscowego może także, w pewnych okolicznościach, prowadzić do sytuacji zagrożenia dla życia pacjenta?

Oczywiście, istnieje zagrożenie reakcją uczuleniową (zdarzają się one rzadko) oraz reakcją toksyczną, raczej z powodu przedawkowania względnego – szybkiej penetracji środka do centralnego układu nerwowego. Reakcja ta objawia się z początku pobudzeniem OUN – do drgawek włącznie. Nawet właściwa technika znieczulenia miejscowego – odpowiedni wybór miejsca wstrzyknięcia środka, właściwa dawka i aspiracja nie zabezpieczają przez reakcją toksyczną – u osób o niskim progu pobudliwości drgawkowej może wystąpić nawet duży napad padaczkowy, ze wszystkimi zagrożeniami związanymi z tym stanem. Dlatego ważna jest znajomość tego zagrożenia i umiejętność właściwego postępowania.

Ciekawe zjawisko w obszarze znieczulenia miejscowego wiąże się z archaicznym zaleceniem unikania stosowania leków znieczulenia miejscowego z dodatkiem środków zwężających naczynia u pacjentów „chorych na serce”… Autorzy tego zalecenia nie podali wykazu ani przykładów chorób serca, w których miejscowo podany w niewielkiej dawce (proponuję ćwiczenie z obliczania tej dawki) środek naczyniozwężający miałby szkodzić. Natomiast wyznawcy tej zasady niejednokrotnie widzieli silne reakcje na bodźce bólowe występujące po zbyt szybkim ustąpieniu znieczulenia lekiem bez dodatku środka naczyniozwężającego.

W jakim zakresie odpowiedzialność za stany nagłe w gabinecie ponosi lekarz stomatolog, a w jakim anestezjolog? Czy taki podział jest jasno określony?

Każdy lekarz ponosi odpowiedzialność w zakresie swego działania, ale nie znaczy to, że w przypadku wystąpienia np. powikłań znieczulenia stomatolog może zachować bezczynność. Dobro pacjenta jest najwyższym nakazem dla wszystkich medyków mających z nim do czynienia, a stan nagłego zagrożenie zdrowotnego wymaga niejednokrotnie współdziałania wielu osób. W takiej sytuacji zaniechanie lub postępowanie nieprawidłowe może wiązać się z odpowiedzialnością również stomatologa.

Czy wiedza i umiejętności praktyczne zespołów stomatologicznych (lekarz i asysta) w omawianej kwestii są Pana zdaniem wystarczające?

Przygotowanie w zakresie gotowości do działania w przypadku wystąpienia na terenie praktyki stomatologicznej stanu nagłego zagrożenia zdrowotnego, jak można sądzić z zainteresowania i wiedzy kursantów oraz przebiegu szkoleń – niestety, nie… Co gorsza, nawet wiedza i szczegółowe umiejętności nie zawsze przekładają się na zdolność do skutecznego działania w trudnych sytuacjach – nierzadko „architektura” gabinetu lub całej praktyki nie sprzyja jakości działań (np. brak dostępu lub utrudniony dostęp do „wózka ratowniczego”).

Powszechne zjawisko braku ćwiczeń z zakresu działań w nagłych zagrożeniach w praktykach stomatologicznych łączy się z nieuchronnym zanikiem automatyzmu czynności ratowniczych, zarówno w aspekcie technicznym, jak i organizacyjnym. Stan nagłego zagrożenia zdrowotnego to dla medyków czas twórczej improwizacji na podstawie wyuczonych i przećwiczonych algorytmów, a nie nerwowego przypominania sobie gestów i obrazów z kursu sprzed kilkunastu miesięcy.

Na co zwrócić uwagę przy wyborze kursów z pierwszej pomocy?

Kurs taki nie powinien dotyczyć pierwszej pomocy, ale raczej zakresu działań, do których lekarz jest uprawniony i zobowiązany. Ważny jest program – powinien on być oparty na doskonaleniu umiejętności praktycznych i zdolności do twórczej improwizacji. Wykład o powszechnie dostępnych zasadach resuscytacji wygłaszany dosyć szybko do np. 30-osobowego audytorium stomatologów i asystentek ma ograniczoną przydatność praktyczną, a atrakcyjny certyfikat okazuje się nieużyteczny w chwili prawdziwego zagrożenia. Dobry kurs, oprócz umiejętności, wiedzy i zdolności do twórczej improwizacji powinien dawać uczestnikom świadomość powagi sprawy i poczucie pokory zawodowej – to silne bodźce do, zawsze niezbędnego, samodoskonalenia w ratownictwie.

Zajęcia powinny uwzględniać specyfikę pracy w praktyce stomatologicznej i być nakierowane na skuteczną współpracę wszystkich zainteresowanych, asystentek i rejestratorek też. Jest dosyć prosta metoda weryfikacji jakości kursu – nierzadko instruktorami są osoby bez doświadczenia praktycznego i bezkrytycznie przekazujące informacje oparte na różnych wytycznych i zasadach, np. w zakresie BLS (Basic Life Support). Wystarczy zapytać, jak próbować wysłuchać/wyczuć wydech nieprzytomnego pacjenta po udrożnieniu jego dróg oddechowych metodą odchylenia głowy i uniesienia żuchwy – ten manewr powoduje zamknięcie ust poszkodowanego. Jeżeli instruktor – zgodnie z wytycznymi – powie, że przy ustach, to wypada jeszcze raz przemyśleć wybór kursu i wartość strojnego certyfikatu.

Dziękuję za rozmowę. Pierwszą część wywiadu można znaleźć TUTAJ. Przypominamy, że dr Ignacy Baumberg prowadzi w portalu Dentonet.pl bloga pt. „Stomatologia okiem lekarza nie-stomatologa”.


POWIĄZANE ARTYKUŁY

dentysta - Dentonet.pl
UK: wyższe zagrożenie COVID-19 - co oznacza dla lekarzy dentystów? Lekarz

Główny dyrektor ds. stomatologii Anglii (funkcja przy rządzie Wielkiej Brytanii), dr Sara Hurley, przedstawiła dentystom swoje stanowisko po tym, jak rząd premiera Borisa Johnsona podniósł stopień zagrożenia pandemią COVID-19 na terenie Zjednoczonego...

pierwsza pomoc - Dentonet.pl
Stany nagłe w gabinecie stomatologicznym [video] Asysta

– Zapraszam do udziału w konferencji ASYSDENT, podczas której będę prowadził wykład dotyczący profesjonalnych zasad organizacji działań w sytuacjach nagłego zagrożenia życia w gabinecie. Wiele osób twierdzi, że ma w tej dziedzinie wiedzę, posiada cer...

Meditrans - Dentonet.pl
Sprzęt i serwis, które szanują Twój czas Lekarz

Nikogo już nie dziwi fakt, że obecnie najważniejszą walutą na świecie wcale nie są pieniądze, ale czas, którego nie da się cofnąć, dostać w prezencie czy kupić. Dla każdego z nas doba ma 24 h, a czas lekarza dentysty poświęcony pracy z pacjentem najc...

ROZWIŃ WIĘCEJ
Mariusz Oboda na rynku od 30 lat [WYWIAD] Lekarz

Blisko 30 lat na rynku stomatologicznym funkcjonuje najbardziej rozpoznawalny w kraju trener rozwoju praktyk stomatologicznych w Polsce - Mariusz Oboda. Rozmawiamy o tym, czym zajmuje się firma Oboda Group, ale też rynkowej konkurencji. ...

ekstrakcja ósemki - Dentonet.pl
Wielka Brytania: czas na ekstrakcje z użyciem kombinerek? Lekarz

Brytyjskie Stowarzyszenie Stomatologiczne (BDA) ostrzega, że jeśli dostęp do obiecywanych przez rząd centrów doraźnej opieki dentystycznej (UDC) nie będzie odpowiednio szeroki, przybywać będzie desperatów uprawiających (na sobie czy swoich bliskich) ...

Dodaj komentarz (0 komentarzy)

Każdy komentarz zostanie poddany moderacji