Przejdź do treści
Dentonet.pl Lekarz Powstał polski system do domowej diagnostyki i terapii bezdechu

Powstał polski system do domowej diagnostyki i terapii bezdechu

Aleksandra

Bezdech senny to dolegliwość, której przyczynami mogą być m.in. nadwaga i otyłość, nieprawidłowa budowa przegrody nosowej, przerost migdałków oraz wady zgryzu. Polscy naukowcy pod kierunkiem laryngologa dr. Wojciecha Kukwy opracowali bezprzewodowy czujnik, który zastąpi, uprości i zindywidualizuje dotychczasową diagnostykę zaburzeń oddychania podczas snu, do tego w zaciszu własnego domu. System pomoże też lekarzom w dobraniu najlepszej dla pacjenta metody leczenia, obejmującej np. stosowanie aparatów CPAP, ćwiczenia logopedyczne albo terapię ortodontyczną.

Powstał polski system do domowej diagnostyki i terapii bezdechu

Dzisiaj w procesie leczenia zaburzeń oddychania w czasie snu u dzieci i u dorosłych – bo jest to problem występujący we wszystkich grupach wiekowych i populacyjnych – natrafiamy na wiele problemów. Zaczynając od diagnostyki, która jest niekomfortowa, skomplikowana i za krótka, a kończąc na terapii, która często nie jest adekwatna do przyczyny i prowadzona niekompleksowo – powiedział PAP dr hab. n. med. Wojciech Kukwa, kierownik Kliniki Otorynolaryngologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego w Szpitalu Czerniakowskim w Warszawie.

Rewolucja diagnostyki bezdechu sennego

Obecnie „złotym standardem” diagnostyki zaburzeń oddychania w czasie snu jest polisomnografia. Wymaga użycia specjalistycznej aparatury i jest wykonywana niemal wyłącznie w warunkach szpitalnych. Jest uciążliwa dla pacjenta, który przez całą noc musi spać podłączony do czujników, rejestrujących m.in. fale mózgowe (EEG), ruchy gałek ocznych (EOG), napięcie mięśni, ruchy oddechowe klatki piersiowej i brzucha, przepływ powietrza przez usta i nos, saturację oraz pracę serca (EKG).

Cały proces jest niezmiernie skomplikowany i kosztowny. A mamy do zbadania niebagatelną liczbę chorych – według najnowszych statystyk w Polsce jest takich osób ponad 3,5 mln, a na świecie – miliard – podkreślił dr Kukwa.

Rozwiązaniem tych problemów może być opracowany przez niego system Clebre. Jego fundamentem jest bezprzewodowy czujnik, który na bieżąco monitoruje jakość oddychania podczas snu. Pacjent używa go we własnym domu, co noc, nawet przez kilka miesięcy, czyli w trakcie całego procesu leczenia. Dzięki temu pomiary są wiarygodne, a diagnostyka pełna. System – w założeniu jego twórców – ma odmienić nie tylko przebieg badania, ale przede wszystkim leczenie chrapania i bezdechu.

Chodziło nam o to, żeby zrewolucjonizować dotychczasowy proces na wzór tego, co się stało z wieloma innymi procedurami medycznymi na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci. Np. kiedyś pacjenci z nadciśnieniem musieli chodzić do gabinetu lekarskiego na pomiary, czego dzisiaj już nikt sobie nie wyobraża. Teraz każdy chory ma odpowiedni sprzęt w swoim domu i bada się nawet po kilka razy dziennie, a nie raz na kilka tygodni. Podobnie jest z badaniami glukozy u chorych na cukrzycę itp. – tłumaczył dr Kukwa.

Tak samo, zdaniem eksperta, powinno być z pomiarami jakości snu. – Zresztą cała medycyna idzie w tę stronę: personalizacji, ułatwienia dostępu i – jeżeli to możliwe – monitorowania stanu chorego w domu – wyjaśnił.

W metodzie Clebre pacjent otrzymuje do domu czujnik oraz aplikację. Ten pierwszy, całkowicie bezinwazyjnie przyklejany do skóry szyi co noc, sprawdza oddechy, chrapanie, bezdechy, czynność serca, pozycję ciała śpiącego i jego aktywność ruchową. Aplikacja podsumowuje zebrane dane oraz służy do komunikacji między pacjentem a lekarzem, który może na bieżąco kontrolować efekty terapii. Jest to szczególnie ważne przy leczeniu chrapania i bezdechu, ponieważ nie ma jednej, standardowej terapii tego typu schorzeń.

Różne przyczyny zaburzeń oddychania w czasie snu

Przyczyny zaburzeń oddychania w czasie snu są bardzo różne. Najczęstszą jest zdecydowanie nadwaga i otyłość. Nadmiar tkanki tłuszczowej gromadzi się bowiem nie tylko na brzuchu, udach itp., ale także w języku, w podniebieniu, w ścianach gardła. Skutkiem jest zwężenie dróg oddechowych i gorszy przepływ powietrza w nocy, aż w końcu dochodzi do przerwy w oddychaniu, czyli właśnie bezdechów – powiedział dr Kukwa.

Wśród innych powszechnych przyczyn specjalista wymienił niewłaściwą drożność nosa, np. wywołaną nieprawidłową budową przegrody nosowej, przerośnięte migdałki, trzeci migdał u dzieci, wady zgryzu czy polipy w nosie. – Dlatego, jak widać, samo badanie nie rozwiązuje jeszcze problemu. Choroba musi być leczona w sposób spersonalizowany, zależny od przyczyny i długofalowy. Często wymaga współpracy wielu specjalistów i dużego zaangażowania pacjenta. Niezbędne jest także stałe, domowe monitorowanie postępów terapii – dodał.

Dzięki zebranym przez Clebre wynikom lekarz prowadzący może ułożyć dla chorego indywidualny plan leczenia, obejmujący w zależności od potrzeb: konsultację dietetyczną, stosowanie aparatów CPAP, interwencję chirurgiczną, poradnictwo psychologiczne, ćwiczenia logopedyczne, leczenie ortodontyczne itp.

Chrapanie groźne dla zdrowia

Jak podkreślił rozmówca PAP, ogromnie ważne jest, aby ludzie mieli świadomość, że chrapanie nie jest wyłącznie zabawnym objawem, z którego można pożartować w rodzinnym gronie.

U większości chrapiących występują bezdechy. Jeśli u kogoś powtarzają się one kilkadziesiąt razy na godzinę, to w sumie może to dać około pół godziny bez oddychania w czasie jednej nocy. Ma to ogromne konsekwencje dla zdrowia. A najczęściej zakładamy, że skoro nic nie boli, to nie jest groźne. Tymczasem dorosłe osoby z bezdechami statystycznie częściej i szybciej mają zawały, udary mózgu, cukrzycę, nadciśnienie i inne problemy kardiometaboliczne. U dzieci bezdechy prowadzą zaś do zaburzeń w prawidłowym rozwoju fizycznym i intelektualnym. U wszystkich powodują obniżenie nastroju – wytłumaczył laryngolog.

Dużo mówi się o tym, żeby zdrowo jeść i się ruszać, natomiast mało kto wspomina o prawidłowym oddychaniu. A przecież jest to kluczowa kwestia. Czasem słyszymy, że bez jedzenia da się przeżyć trzy tygodnie, bez picia trzy dni. Bez oddychania są to tylko trzy minuty – zobrazował.

Jak dodał, na zaburzenia oddychania nie ma żadnych leków. Proces terapeutyczny jest długotrwały, często wielospecjalistyczny i wymaga dużej świadomości pacjenta. Taka świadomość przychodzi łatwiej, gdy ma się w domu czujnik, który mierzy, analizuje i obrazowo pokazuje, czy terapia i włożony wysiłek dają rezultaty. – Już dzisiaj widzimy, że takie podejście do leczenia daje wymierne efekty dla pacjentów – zaznaczył.

Nasz czujnik pozwala zbudować pełny, obiektywny obraz stanu pacjenta oraz monitorować jego zmiany. Dzięki temu pomagamy i chorym, i lekarzom odpowiednio nawigować proces leczenia – podsumował dr Kukwa.

Przewlekły stres jako przyczyna zaburzeń mięśni żucia i stawów skroniowo-żuchwowych, dieta jako czynnik ryzyka rozwoju ubytków pochodzenia niepróchnicowego, aktywność fizyczna mająca wpływ na urazy mechaniczne w obrębie jamy ustnej. – Związki między zmianami cywilizacyjnymi a występowaniem i przebiegiem schorzeń jamy ustnej są nierozerwalne – mówi dr n. med. Alicja Aluchna.

Źródło: https://naukawpolsce.pl/

Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem

Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze

Proponowane

Eksperci: sepsa zabija częściej niż zawał czy nowotwory Eksperci: sepsa zabija częściej niż zawał czy nowotwory

Eksperci: sepsa zabija częściej niż zawał czy nowotwory

Na świecie co roku występuje 50 mln przypadków sepsy, a umiera z jej powodu 11 mln pacjentów. Może wystąpić u każdego i zabić nawet w ciągu kilku godzin, dlatego tak ważne jest szybkie jej rozpoznanie i specjalistyczne leczenie – przypomniał specjalista anestezjologii i intensywnej terapii prof. Waldemar Goździk. Jak dodał, przyczyny sepsy nie zawsze są oczywiste – jej źródłem mogą być bowiem np. zakażenia układu moczowego, rozwijające się zapalenie […]
Kiedy stomatolog powinien przepisywać antybiotyki? Luki w wytycznych klinicznych Kiedy stomatolog powinien przepisywać antybiotyki? Luki w wytycznych klinicznych

Kiedy stomatolog powinien przepisywać antybiotyki? Luki w wytycznych klinicznych

Rozsądne stosowanie antybiotyków to jedno z kluczowych wyzwań współczesnej medycyny – w tym stomatologii. Ostrzeżenia o narastającej oporności bakterii pojawiają się w kampaniach zdrowotnych nie bez powodu – antybiotykooporność jest obecnie jednym z największych zagrożeń dla zdrowia publicznego na świecie. Na łamach portalu TheConversation.com problem ten – w kontekście codziennej pracy lekarzy dentystów – omówiły prof. Maruxa Zapata Cachafeiro oraz prof. Mª de la Almudena Rodríguez Fernández z Universidade de Santiago de Compostela (Hiszpania). […]
Antybiotyki jako leki pierwszego rzutu w stanach zapalnych wokół implantu Antybiotyki jako leki pierwszego rzutu w stanach zapalnych wokół implantu

Antybiotyki jako leki pierwszego rzutu w stanach zapalnych wokół implantu

Czy stosowanie antybiotyków jako leków pierwszego rzutu w stanach zapalnych wokół implantu jest nadal uzasadnione? Mówi dr hab. n. med. Kornel Krasny – specjalista chirurgii stomatologicznej, wieloletni pracownik naukowo-dydaktyczny Zakładu Chirurgii Stomatologicznej WUM, absolwent New York University College of Dentistry, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Implantologii Stomatologicznej, biegły sądowy, lekarz sądowy Sądu Okręgowego w Warszawie. – Przede wszystkim trzeba sprawdzić, jaki […]
Dlaczego antybiotyki często nie są skuteczne w leczeniu periimplantitis? Dlaczego antybiotyki często nie są skuteczne w leczeniu periimplantitis?

Dlaczego antybiotyki często nie są skuteczne w leczeniu periimplantitis?

Periimplantitis należy do najpoważniejszych powikłań implantologicznych. Choroba prowadzi do zaniku tkanki kostnej wyrostka zębodołowego, a w konsekwencji nawet do utraty implantu. Choć od lat wiadomo, że kluczową rolę odgrywają bakterie tworzące biofilm, lekarze obserwowali zaskakujące zjawisko – nawet prawidłowo prowadzona antybiotykoterapia często nie zatrzymywała progresji choroby. Najnowsze badanie naukowców z USA rzuca nowe światło na ten problem i wskazuje, że za niepowodzeniem leczenia może stać nie tylko infekcja bakteryjna, ale również […]

Najnowsze

Dziś żegnamy prof. Marcina Kozakiewicza Dziś żegnamy prof. Marcina Kozakiewicza

Dziś żegnamy prof. Marcina Kozakiewicza

Są ludzie, których pamięta się nawet po wielu latach, nie dlatego, że zdobyli tytuły naukowe czy zajmowali wysokie stanowiska. Pamięta się ich dlatego, że od początku wyróżniali się pasją, ciekawością i konsekwencją w działaniu. Jedną z takich osób był Marcin. Pamiętam Marcina jeszcze jako studenta stomatologii w Łodzi. Już wtedy wyróżniał się aktywnością naukową i zainteresowaniem tematami wykraczającymi poza program studiów. Nie przypuszczałem wówczas, jak znaczącą postacią dla polskiej […]
Jak akustyka może zmienić doświadczenie pacjenta w gabinecie? Jak akustyka może zmienić doświadczenie pacjenta w gabinecie?

Jak akustyka może zmienić doświadczenie pacjenta w gabinecie?

Nieprzyjemny, wysoki dźwięk urządzeń stomatologicznych to dla wielu pacjentów główne źródło stresu i powód unikania wizyt u dentysty. Nowe badania pokazują jednak, że problemu nie da się rozwiązać wyłącznie przez obniżenie głośności. Kluczem jest jakość dźwięku – i jej naukowa optymalizacja. Lęk przed leczeniem stomatologicznym sprawia, że wielu pacjentów rezygnuje z regularnych wizyt w gabinecie. Jednym z najczęściej wskazywanych czynników wywołujących niepokój jest charakterystyczny, wysoki dźwięk urządzeń […]
Ząb odnaleziony w jaskini na Syberii – stomatologia sprzed 60 000 lat? Ząb odnaleziony w jaskini na Syberii – stomatologia sprzed 60 000 lat?

Ząb odnaleziony w jaskini na Syberii – stomatologia sprzed 60 000 lat?

Wyobrażenie o prehistorycznych przodkach człowieka często sprowadza się do prostego schematu: polowanie, przetrwanie oraz brak jakiejkolwiek wiedzy i świadomości medycznej. Najnowsze badanie zęba odkrytego w jaskini na Syberii burzy ten obraz i sugeruje coś znacznie bardziej złożonego. Neandertalczycy mogli nie tylko odczuwać i lokalizować ból zęba, ale również próbować go leczyć poprzez celową ingerencję w strukturę zęba. Badanie opublikowane 13 maja 2026 r. w „PLOS One” opisuje ząb trzonowy sprzed […]
NoGag – skuteczna kontrola odruchu wymiotnego w nowoczesnej stomatologii NoGag – skuteczna kontrola odruchu wymiotnego w nowoczesnej stomatologii

NoGag – skuteczna kontrola odruchu wymiotnego w nowoczesnej stomatologii

Nadmierny odruch wymiotny pozostaje jednym z najbardziej problematycznych wyzwań w codziennej praktyce stomatologicznej. Potrafi skutecznie utrudnić wykonanie wycisków, zdjęć RTG, zabiegów higienizacyjnych czy procedur protetycznych, wpływając zarówno na komfort pacjenta, jak i efektywność pracy lekarza dentysty. Coraz większe zainteresowanie wzbudzają więc rozwiązania pozwalające szybko i bezpiecznie ograniczyć reakcję gardłową. Jednym z nich jest NoGag – preparat opracowany z myślą o natychmiastowym tłumieniu odruchu wymiotnego podczas […]

Treści przeznaczone wyłącznie dla profesjonalistów medycznych

Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, dostęp do części treści portalu Dentonet.pl jest przeznaczony wyłącznie dla profesjonalistów medycznych: lekarzy dentystów, higienistek stomatologicznych, asystentek stomatologicznych, techników dentystycznych oraz innych osób wykonujących zawód medyczny.

Ważne zastrzeżenie

Jeżeli nie jesteś profesjonalistą medycznym, możesz korzystać wyłącznie ze strefy ogólnej, przeznaczonej dla pacjentów i osób niezwiązanych zawodowo z medycyną.