Zdrowe zęby = zdrowa cera
Problem niezbyt gładkiej skóry, na której pojawiają się wypryski dotyczy wielu kobiet – zarówno nastolatek jak i tych dojrzałych. Idealna cera jest pragnieniem wszystkich Pań. Przyczyn nieładnej cery jest oczywiście bardzo wiele. Może to być niewłaściwe odżywianie się, makijaż bądź nieodpowiednia higiena.

Co robić gdy na twarzy jest trądzik?
Oczywiście pierwszym krokiem jest udanie się do dermatologa. Może się jednak zdarzyć, że przepisane farmaceutyki nie pomagają nam w żaden sposób. Zaskoczeniem może być dla nas odesłanie przez dermatologa do… dentysty. Na pierwszy rzut oka wydaje się to dosyć absurdalne, ponieważ większość z nas zadaje sobie pytanie „A co zęby mają wspólnego z moją cerą?”. Otóż, o dziwo mają. Stan naszego uzębienia wpływa na funkcjonowanie całego organizmu.
Zepsute zęby przyczyniają się do chorób serca, płuc czy choćby właśnie do problemów skórnych twarzy. Dzieje się tak, ponieważ podczas stanu zapalnego w jamie ustnej namnażają się bakterie, które rozprzestrzeniają się w całym organizmie, tworząc tzw. chorobę odogniskową.
A w jaki sposób poznamy, że przyczyną wyprysków na twarzy jest z pewnością zepsuty ząb? Poznamy to po tym, gdzie najczęściej wystąpiły zmiany skórne. Jeśli trądzik występuje głównie w okolicach ust, brody i kości szczęki, to jego przyczyną nie są zmiany hormonalne czy łojotok lecz stan jamy ustnej.
Nie boli, a sprawia problem
Niekoniecznie tylko bolący ząb musi powodować występowanie trądziku. Jeśli dzieje się coś z zębem jest to sygnał, aby udać się do dentysty. Najgroźniejsze są jednak zęby, które nie dokuczają nam w żaden sposób, a są siedliskiem bakterii. Pozornie zdrowy ząb będzie wymagał leczenia lub nawet usunięcia. Jest to konieczne, ponieważ takie zęby stanowią siedlisko bakterii, które przez krwiobieg przenoszą się do innych narządów, powodując stany zapalne lub obciążając dany organ.
Najważniejsze! Zadbaj o swoje zęby!
Jeśli chcemy uniknąć nieefektownych zmian na skórze naszej twarzy to dbajmy o nasze uzębienie. Źródłem naszych problemów jest już nieleczona próchnica, ponieważ przenika ona w głąb miazgi zęba, następnie do korzenia i powoduje jego obumarcie. Konsekwencją jest namnażanie się bakterii gnilnych tzw. beztlenowych. Przez ukrwioną część szczęki połączoną z zębem bakterie przenikają do innych organów i powodują zakażenia oraz stany zapalne.
W takim przypadku nie wystarczy uzupełnić ubytku zakładając plombę lecz konieczne jest leczenie endodontyczne, czyli kanałowe. W trakcie zabiegu zostaje usunięta zniszczona miazga zęba, dentysta dezynfekuje ząb wraz z korzeniem i usuwa bakterie.
Co jeszcze może być powodem trądziku?
Nie tylko psujący się ząb może być przyczyną naszych problemów zdrowotnych. Zmiany na naszej skórze może powodować również nieusunięty korzeń. Istnieje przeświadczenie (mylne), że wraz z usunięciem zęba, straciliśmy również próchnicę. Korzeń, który nie został do końca usunięty jest równie niebezpieczny dla zdrowia co popsuty ząb.
Siedliskiem bakterii mogą być również nie do końca wyrznięte zęby mądrości. Zdarza się, że wokół tych zębów pojawiają się obrzęki i torbiele. Utrudniony dostęp do ósemek powoduje, że są ona bardziej narażone na próchnicę.
Leczenie dermatologiczne można prowadzić równolegle z leczeniem stomatologicznym, jednak będzie ono skuteczniejsze, gdy wszystkie zęby zostaną już wyleczone.
opr. pw





