Zalety (umiarkowanego) picia czerwonego wina
Od dawien dawna było wiadomym, że alkohol (w tym czerwone wino) skutecznie unicestwia bakterie. Tym tematem zajęli się, czemu trudno się dziwić, włoscy badacze.

Postanowili oni sprawdzić, czy poza alkoholem zawartym w tym trunku, są jakieś inne składniki, które mają właściwości bakteriobójcze.
Uwagę swoją zwrócili szczególnie w kierunku bakterii z grupy Streptococcus, czyli tych, które odpowiadają za powstawanie i rozwój próchnicy.
Włoscy badacze zastosowali najpierw tzw. zagęszczanie próżniowe, czyli proces pozbawiania wina zawartości alkoholu. Następnie tak wypreparowane wino poddali działaniu streptokoków, a konkretnie bakterii Streptococcus mutans, która to bakteria w połączeniu z cukrami doprowadza do procesów próchniczych.
I okazało się, że tak wyjałowione wino (bez alkoholu) jest dobrą pożywką dla rozwoju tych bakterii. Mało tego, takie „bezalkoholowe” wino ułatwiało szkodliwym mikroorganizmom osiadanie na szkliwie zębów!
Tak więc czerwone wino ma rzeczywiście działanie przeciwpróchnicze, głownie za sprawą flawonoidów, które zawarte są w winogronach (głównie w skórce i pestkach).
Wino pozbawione alkoholu ułatwiało szkodliwym mikroorganizmom osiadanie na powierzchni zębów.
Włoscy naukowcy odkryli, że wino wykazuje działanie przeciwpróchnicowe dzięki obecności w swym składzie flawonoidów. Związki te mają działanie m.in. przeciwutleniające, przeciwzapalne oraz przeciwpróchnicze.
Tak więc spożywanie umiarkowanych ilości tego szacownego trunku i to między posiłkami może mieć dobry wpływ na nasze zdrowie oraz zdrowie naszego uzębienia. Ale oczywiście nie zastąpi regularnych zabiegów higienicznych oraz regularnych wizyty u lekarza dentysty.
inf.wł.






