WZW typu C – cichy zabójca
Wirus HCV odpowiedzialny za rozwój wirusowego zapalenia wątroby typu C jest. Nazywany jest „cichą chorobą”. Choroba rozwija się podstępnie, a chorzy przez wiele lat mogą nie odczuwać jakichkolwiek dolegliwości, które mogłyby nasunąć przypuszczenie o istniejącym zagrożeniu rozwoju groźnych dla życia objawów WZW C. Jedynymi znakami ostrzegawczymi mogą być uczucie zmęczenia, bóle stawów i mięśni.

Sytuację pogarsza fakt, że w przeciwieństwie do WZW A i B, na WZW typu C do tej pory nie wynaleziono skutecznej szczepionki. Szacuje się, że ilość osób zakażonych HCV sięga w Polsce 900 tysięcy, przy czym aż 96% zakażonych nie jest świadoma tego faktu!
Warunkiem koniecznym zakażenia jest przerwanie ciągłości powłok skórnych i bezpośredni kontakt z zabrudzonymi powierzchniami, narzędziami chirurgicznymi lub płynami ustrojowymi w których stwierdza się obecność wirusa, szczególnie z zakażoną krwią. Zagrożeniem stanowi poddany nieprawidłowej sterylizacji sprzęt medyczny, a także brudne instrumentarium wykorzystywane w placówkach służby zdrowia, gabinetach kosmetycznych, fryzjerskich.
Zwiększone ryzyko zakażenia występuje podczas stosunków płciowych. Zakażona kobieta w ciąży może także przekazać wirusa swojemu dziecku. Jeśli jednak znajdzie się pod fachową opieką, a sam poród przeprowadzony będzie z zachowaniem odpowiednich środków ostrożności, ryzyko takie maleje i wynosi najwyżej 5%.
Wirus zapalenia wątroby typu C wywołuje zapalenie wątroby, które często kończy się marskością i rakiem wątroby, poprzedzonymi poważnymi komplikacjami uniemożliwiającymi normalne funkcjonowanie (wodobrzusze, żółtaczka, zaburzenia krzepnięcia krwi).
W przypadku zakażenia wirusem C przewlekłe zapalenie wątroby rozwija się aż u 85% zakażonych. U około 20% chorych na przewlekłe zapalenie wątroby typu C rozwinie się marskość wątroby – po 20-30 latach trwania zakażenia. Zakażenie wirusem C zapalenia wątroby jest również czynnikiem ryzyka rozwoju raka wątroby. Leczenie jest trudne i długotrwałe.
opr. mz






