To już koniec rtęciowych termometrów
Już w tym miesiącu z aptek znikną rtęciowe termometry. Nie będzie można kupić wszelkich wyrobów medycznych zawierających rtęć, w tym także ciśnieniomierzy.
Wycofanie tego typu urządzeń ze sprzedaży nie oznacza, że automatycznie znikną one z domów, przychodni i szpitali – nadal będzie można ich używać.
Ograniczenia sprzedaży produktów zawierających rtęć jest konsekwencją dostosowania polskich przepisów dot. produkcji i sprzedaży wyrobów medycznych do dyrektywy UE z 2007 r.
Termometry rtęciowe stopniowo zastępowane będą elektronicznymi. Dokładność pomiaru temperatury jest zbliżona, natomiast cena termometru elektronicznego jest kilka razy większa od tradycyjnych, rtęciowych.
Aparaty elektroniczne do mierzenia ciśnienia są prostsze w obsłudze od rtęciowych i nie wymagają ingerencji użytkownika w proces pomiarowy.
Zdaniem komisji europejskiej rtęć stanowi poważne zagrożenie ekologiczne i zdrowotne; jest toksyczna dla ekosystemu i środowiska. Produkty, w których zawarta jest rtęć i które stają się odpadami, może przekształcić się w metylortęć – swoją najbardziej toksyczną formę. W tej niebezpiecznej postaci przenika ona do środowiska naturalnego czyniąc w nim spustoszenie.
Rocznie w krajach UE wykorzystuje się w produkcji urządzeń pomiarowych 33 tony rtęci, z czego 25-30 ton – tylko w termometrach.
Dla zdrowia człowieka rtęć stanowi szczególne zagrożenie, gdyż łatwo przedostaje się do łańcucha pokarmowego. Najbardziej zagrożone zatruciem są dzieci, jeszcze bardziej płody, dla których rtęć stanowi szczególne niebezpieczeństwo ze względu na duże prawdopodobieństwo uszkodzenia układu nerwowego.
na podstawie: PAP







