Szokujący pomysł amerykańskich dentystów
Niezwykłą inwencją wykazał się pewien stomatolog z Pittsburga - dr Samuel Pollina, dentysta z wieloletnim stażem, od wielu lat leczył kanałowo zęby, stosując do zamykania kanałów zwykłe biurowe spinacze. Ponieważ większość z jego pacjentów korzystała z Medicaid (rządowego programu ubezpieczeń społecznych), pomysłowy stomatolog przez długi czas pozostawał bezkarny. - Jest oczywiste - stwierdził dr Michael Lisien, właściciel kliniki specjalizującej się w leczeniu endodontycznym - że w przypadku prywatnych pacjentów takie postępowanie bardzo szybko wyszłoby na jaw, chociażby przy pierwszym rentgenie zęba. Niestety, kiedy w wyniku ingerencji dr Pollina dochodziło do powikłań, jego pacjenci zamiast powtórnego leczenia najczęściej wybierali ekstrakcję.

- To prawda, że do wypełniania kanałów stosowałem metalowe spinacze - bronił swojej "metody" dr Pollina - jednak nie uważam, żebym w ten sposób wyrządzał moim pacjentom krzywdę. Każdy spinacz przed zabiegiem był porządnie wydezynfekowany i odpowiednio przycięty do długości kanału.
Jak wykazało dochodzenie, koszt jednego spinacza wynosił zaledwie 4 centów, tymczasem ćwieki z gutaperki przeznaczone dla wypełniania kanałów kosztowały około 3 dolarów za sztukę.
- Myślę, że przez te wszystkie lata dr Pollina sporo zaoszczędził i to nie tylko na kosztach materiału - stwierdziła Debbie Dishong, była asystentka doktora, która zgłosiła władzom jego nowatorskie pomysły. - Nigdy wcześniej nie widziałam, żeby ktoś tak szybko opracowywał kanały jak mój były przełożony. Zdarzało się, że leczenie czterokanałowego zęba zajmowało dr Pollina maksymalnie pół godziny, a w ciągu dnia przyjmował 6-7 takich pacjentów.
Jednak nie tylko dr Pollina doceniał zalety metalowych spinaczy. W podobny sposób leczył swoich pacjentów dr Michael Clair ze stanu Massachusetts. Jak udowodniono podczas rozprawy sądowej, w ciągu czterech lat stomatologowi udało się oszukać Medicaid na kwotę 130 tys. dolarów.
Za wyłudzenie i próbę zastraszenia świadka, który zgłosił władzom cały ten proceder, dr Clair został skazany na dwa lata więzienia oraz stracił prawo wykonywania zawodu. Czekają go także dalsze procesy, tym razem z powództwa cywilnego, które mają mu zamiar wytoczyć jego byli pacjenci.
B.Sz.




