Próchnica niszczy zęby naszych dzieci
W województwie kujawsko-pomorskim 50% trzylatków i aż 85% sześciolatków ma zaawansowaną próchnicę. Wskaźniki te nie uległy poprawie od 30 lat. Te dramatyczne dane skłoniły lekarzy do podjęcia walki o zdrowie i higienę jamy ustnej najmłodszych.

Katastrofalny stan uzębienia dzieci z kujawsko-pomorskiego wyszedł na jaw w czasie wykonywania badań prowadzonych przez dr Annę Oleksiejuk, stomatolog dziecięcą, pracującą w Samodzielnym Wojewódzkim Centrum Stomatologii w Toruniu.
Gorsze wyniki zapadalności na próchnicę notuje jeszcze tylko jedno województwo. W pozostałych rejonach Polski nie jest jednak lepiej. Biorąc pod uwagę higienę jamy ustnej to znajdujemy się w ogonie Unii Europejskiej.
Szczególnie powinny martwić złe statystyki dotyczące stanu zdrowia zębów u dzieci. Polski przedszkolak ma średnio zaatakowanych ponad pięć zębów. Jego rówieśnik z zachodniej Europy zaledwie jeden. Zaledwie 15% dzieci w Polsce jest leczonych, wskaźnik ten w przypadku krajów zachodnioeuropejskich sięga 80%.
Za jedną z przyczyn obecnego stanu rzeczy, specjaliści wskazują stereotyp, że mleczaków się nie leczy, bo i tak wypadną. Jednak im bardziej objęte procesem chorobowym pierwsze zęby, tym większe prawdopodobieństwo, że w późniejszym wieku bakterie zaatakują także zęby stałe. Do głównych grzechów polskich rodziców należy zaliczyć także brak nawyku chodzenia z 2-3-latkami na wizyty kontrolne. Polskie dzieci także wyjątkowo umiłowały słodycze, których częste podjadanie sprzyja rozwojowi próchnicy. mz
na podstawie: Gazeta Wyborcza Toruń



