Próchnica butelkowa – przyczyny, objawy, leczenie
Próchnica butelkowa to choroba rozwijająca się na skutek długotrwałego podawania dziecku butelki. Ma zazwyczaj ostry przebieg: zmiany w uzębieniu pojawiają się nagle i rozprzestrzeniają bardzo szybko. W takich sytuacjach należy niezwłocznie udać się do dentysty.

Według rozmaitych statystyk, próchnica butelkowa dotyka około 5% dzieci na całym świecie. Do wystąpienia choroby predestynują zarówno uwarunkowania genetyczne, jak i kłopoty podczas ciąży. Bezpośrednim jej powodem jest jednak zbyt długie podawanie dziecku butelki. Picie z niej zajmuje z reguły więcej czasu niż z kubka, zęby mają dłuższy i bardziej intensywny kontakt z napojem, a to sprzyja rozmnażaniu się w jamie ustnej dziecka szkodliwych bakterii. Niestety, rodzice wciąż podają dzieciom do picia słodzone soki i herbatki, które są znakomitą pożywką dla bakterii wydzielających kwasy niszczące zęby. Warto pamiętać, że pewne ilości cukru zawiera w sobie także mleko.
Do rozwoju próchnicy butelkowej przyczyniają się również karmienia nocne oraz zasypianie dziecka z butelką. Wówczas zęby szybko oblepiają się pokarmem, gdyż w trakcie snu ślinianki produkują zdecydowanie mniej śliny obmywającej zęby i obniżającej zakwaszenie jamy ustnej. W rezultacie, dziecku niemal od razu psują się ząbki.
Próchnica butelkowa: objawy, leczenie, zapobieganie
Objawy próchnicy butelkowej w postaci białych lub brązowych plamek początkowo pojawiają się na jedynkach tuż przy dziąsłach, jednak dość szybko rozprzestrzeniają się na sąsiednie ząbki. Bardzo często towarzyszy temu ból i nadwrażliwość: dziecko jest marudne, płacze, nie chce jeść ani pić, ma wyraźne trudności z żuciem oraz gryzieniem. Niekiedy pojawiają się również powikłania ropne.
Jeśli chodzi o leczenie, do dentysty należy się zgłosić niezwłocznie po zauważeniu jakichkolwiek niepokojących zmian w uzębieniu dziecka. Mleczaki psują się bardzo szybko, ponieważ są o wiele słabsze i mniej nasycone wapniem czy fluorem, a należy bezwzględnie unikać sytuacji, w której byłoby konieczne wyrwanie zęba. Brak choćby jednego mleczaka zwiększa bowiem ryzyko pojawienia się wad zgryzu. Dlatego też leczenie należy podjąć jak najszybciej. Polega ono na nasączaniu chorych ząbków 40-procentowym roztworem azotanu srebra o działaniu bakteriobójczym. Niestety, substancja ta pozostawia na zębach czarno-szare przebarwienia.
Jak w przypadku każdej choroby, tak próchnicy butelkowej lepiej zapobiegać, niż ją leczyć. Istnieje kilka prostych sposobów, aby zminimalizować ryzyko jej wystąpienia u dziecka. Należy – w miarę możliwości – ograniczyć podawanie słodzonych napojów i zastąpić je niegazowaną wodą mineralną, dbać o dziąsła dziecka jeszcze przed rozpoczęciem ząbkowania (przecierać je wacikiem nasączonym przegotowaną wodą lub naparem z rumianku), myć dziecku ząbki mleczne, gdy już się pojawią (zawsze przy pomocy specjalnych past i szczoteczek), uczyć zasypiania bez butelki, picia z kubeczka oraz zjadania regularnych posiłków, bez podjadania. Warto też pamiętać, że bakterie odpowiedzialne za rozwój próchnicy często przekazują dzieciom rodzice, np. przez oblizywanie łyżeczki lub smoczka.
AF
Fot. Ben_Kerckx, pixabay.com






