Prawo pacjenta czy prawo lekarza?
Czy zakres praw pacjenta ulegnie rozszerzeniu? Tylko teoretycznie.
Projekt ustawy o indywidualnych i zbiorowych prawach pacjenta oraz Rzeczniku Praw Pacjenta oczekuje w Sejmie na drugie czytanie
Ujednolicenie praw pacjenta jest konieczne, gdyż takowe znajdują się obecnie w kilku aktach prawnych. Nie ma jednego dokumentu rangi ustawy, który normowałby całościowo prawa pacjenta.
Projekt nowej ustawy nadaje pacjentom jeszcze jedno prawo, choć możliwość skorzystania z niego, może być nieco utrudniona, a nawet niemożliwa. W myśl nowych zapisów, pacjent będzie mógł domagać się zwołania konsylium lekarskiego, jeżeli nie zgodzi się z opinią lekarza nadzorującego jego leczenie. Lekarz może się jednak na to nie zgodzić, jeżeli uzna, że żądanie pacjenta jest bezzasadne. Zapis może więc pozostać martwym artykułem.
Zdaniem ekspertów może to całkowicie uniemożliwić chorym korzystanie z przyznanego im prawa. Ustawa nie precyzuje bowiem, w jakich przypadkach lekarz może odmówić zwołania konsylium czy zasięgnięcia opinii innego lekarza. Decyzję o zwołaniu konsylium lekarz będzie mógł wstrzymać w każdym przypadku.
Projekt ustawy nie tylko nie określa, w jakich sytuacjach lekarz może odmówić zasięgnięcia opinii innego specjalisty lub zwołania konsylium, ale również nie precyzuje, kiedy pacjent może domagać się takiego działania ze strony specjalisty.
Brak dokładnego sprecyzowania, w jakich sytuacjach pacjent ma prawo żądać dodatkowych konsultacji innych specjalistów, może spowodować, że chorzy nie będą wiedzieli, kiedy mogą z tego prawa korzystać.
Jeżeli ustawa zostanie uchwalona, zacznie obowiązywać jeszcze w 2008 roku. Niewykluczone jednak, że zostanie zaskarżona do Trybunału Konstytucyjnego.
mz, na podstawie: Gazeta Prawna







