Jedenaście miesięcy w kolejce do ortodonty – Barometr WHC
Aby dostać się do specjalisty Polacy muszą poczekać w kolejce średnio około 3,4 miesiąca, a na pojedyncze świadczenie gwarantowane – 3,7 miesiąca. To 2 tygodnie więcej niż w ubiegłym roku. Najgorzej wygląda sytuacja w przypadku dostępu do endokrynologa, gdzie czas oczekiwania to nawet 23 miesiące – wynika z przygotowanego przez Fundację Watch Health Care, Warsaw Enterprise Institute oraz pracownię MAHTA. W Polsce próżno szukać choć jednej dziedziny medycyny, w której pacjenci nie natrafialiby na kolejki.

Jak wskazują wyniki analizy, poza endokrynologią, najdłużej – bo ponad 11 miesięcy – trzeba poczekać w kolejce do ortodonty, a nieco mniej, bo 9 – do immunologa. Najkrócej, bo „tylko” 2 tygodnie poczekamy natomiast na wizytę u pediatry, ginekologa, otolaryngologa, onkologa, dermatologa czy też chirurga.
Jak wskazują autorzy Barometru, spośród 39 dziedzin medycyny w 13 odnotowano poprawę w dostępności, w przypadku 16 dostępność uległa pogorszeniu, natomiast w przypadku 10 specjalistów czas oczekiwania nie uległ istotnej zmianie. W porównaniu z sytuacją przedstawioną w Barometrze opublikowanym w ubiegłym roku (czerwiec/lipiec 2017), największa poprawa nastąpiła w dostępie do specjalisty chorób zakaźnych (o 2,6 miesiąca) oraz nefrologa (o 2,4 miesiąca). Niestety, jednocześnie ponad dwukrotnie wydłużył się okres oczekiwania na wizytę u endokrynologa (o 12,7 miesiąca). Dłużej niż rok temu poczekamy również na wizytę m.in. u immunologa (o 4,2 miesiąca) i pulmonologa (o 2,5 miesiąca). Jeśli chodzi o stomatologię – nastąpiło wydłużenie czasu oczekiwania o 0,7 miesiąca.
Czas oczekiwania na świadczenia również do góry
Niepokojąco wygląda również średni czas oczekiwania na pojedyncze gwarantowane świadczenia zdrowotne. Zgodnie z wynikami Barometru, w kwietniu i maju 2018 r. wyniósł on 3,7 miesiąca (około 16 tygodni). Oznacza to, że od ostatniego badania (czerwiec/lipiec 2017) czas oczekiwania wzrósł o około 0,5 miesiąca.
Podobnie jak w przypadku oczekiwania na wizytę, najdłużej pacjenci muszą czekać na świadczenia w dziedzinie endokrynologii – średnio 11 miesięcy. W tej dziedzinie autorzy raportu zaobserwowali ponadto największe ograniczenie dostępu do świadczeń. W porównaniu do stanu z 2017 r. pacjent poczeka na nie o 5,6 miesiąca dłużej (około 22,5 tygodnia). Na drugim miejscu znajduje się stomatologia, w której średni czas oczekiwania to aż 8,5 miesiąca. Znacząco zmienił się również czas oczekiwania na świadczenie w obszarze otolaryngologii – obecnie wynosi on 7,5 miesiąca, co oznacza, że w okresie tylko jednego roku wzrósł on aż o 5,2 miesiąca.
Z drugiej strony – największą poprawę zanotowano w okulistyce (o 2,2 miesiąca), ortopedii i traumatologii (oba o 3,6 miesiąca) Niewiele zmian w porównaniu z ubiegłym rokiem odnotowano w szesnastu spośród czterdziestu trzech dziedzin medycyny. Jest to m.in. alergologia, diabetologia, kardiologia, pediatria, urologia oraz kardiochirurgia.
Do trzech miesięcy na diagnozę
Wyniki w raporcie Fundacji WHC wskazują, że średnio na badanie diagnostyczne oczekuje się ok. 3,1 miesiąca. Najdłuższa kolejka czeka pacjentów chcących skorzystać z artroskopii stawu biodrowego (18,6 miesiąca), rezonansu magnetycznego (MRI) głowy i kręgosłupa (średnio 10,2 miesiąca) oraz badania elektrofizjologiczne serca (8,9 miesiąca).
Z pełnymi wynikami najnowszej edycji Barometru WHC można zapoznać się na stronie www.korektorzdrowia.pl/barometr.
Zebraliśmy opinie lekarzy dentystów na temat obowiązku zbierania punktów edukacyjnych. Co myślą na ten temat?
AF
Fot. rhein28, pixabay.com
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze







