Leki dla dorosłych mogą zaszkodzić dziecku!
Powszechnie dostępne na rynku preparaty przeciwbólowe, przeciwgorączkowe i na przeziębienie, podawane dzieciom wbrew zaleceniom lekarzy lub w dawkach nie dostosowanych do wieku dziecka, mogą być przyczyną poważnych komplikacji zdrowotnych u najmłodszych pacjentów, a nawet doprowadzić do ich śmierci.

Opiekunowie najczęściej podają swoim podopiecznym obecne w domowej apteczce preparaty, którymi sami leczą swoje przypadłości. Tymczasem Aspiryna, Pyralgin, Thiocodin, mogą być groźne dla zdrowia dzieci.
Rodzice powinni przywiązywać wiele uwagi do tego co aplikują swoim pociechom. Bardziej bezpieczne dla najmłodszych są preparaty zwierające w swym składzie paracetamol i ibuprofen, oczywiście w dawce dostosowanej do wieku pacjenta. Każdorazowo wskazane jest zasięgnięcie porady specjalisty.
Przeprowadzone przez uniwersytecki Ośrodek Monitorowania i Badania Niepożądanych Działań Leków w Krakowie kilka lat temu badania zanotowały aż 142 przypadki groźnych skutków ubocznych po podaniu dzieciom popularnych leków, które można kupić bez recepty, a dwoje dzieci zmarło.
Wielu rodziców sądzi, że preparaty, które sami przyjmują, doskonale sprawdzą się w leczeniu ich pociech. Aż 26 procent osób z wyższym wykształceniem nie zawahałoby się przed podaniem swojemu dziecku aspiryny, żeby zmniejszyć temperaturę ciała – wynika z badań przeprowadzonych przez CBOS.
Choć ostatnie doniesienia naukowe nie są zgodne co do tego, to wielu badaczy zaznacza, że przyjmowanie przez najmłodszych preparatów kwasu salicylowego (aspiryn) może wywołać u dziecka tzw. zespół Reye'a – rzadką, ale niebezpieczną chorobę powodującą nieodwracalne zmiany w ośrodkowym układzie nerwowym i wątrobie.
Dlatego też większość lekarzy zdecydowanie odradza stosowania aspiryny u dzieci, które nie ukończyły 12 roku życia.
inf.wł.






