Krwawiące dziąsła mogą prowadzić do incydentów sercowych
Osoby nie dbające dostatecznie o higienę jamy ustnej są bardziej narażone na wystąpienie incydentu sercowego – dowodzą wyniki ostatnio przeprowadzonych badań. Wraz z krwią pochodzącą z chorych, objętych stanem zapalnym dziąseł, wprost do krwiobiegu przedostaje się aż 700 typów różnych bakterii.

Profesor Howard Jenkinson z uniwersytetu w Bristolu, przyjrzał się bliżej szkodliwości bakterii przedostających się do krwi. Stwierdził, że są one niezależną przyczyną występowania poważnych chorób serca.
Aktualnie w krajach wysoko rozwiniętych, choroby wieńcowe odpowiedzialne są za największą ilość zgonów.
Profesor stwierdza, iż „bakterie znajdujące się w jamie ustnej, towarzyszące procesom chorobowym, jak np. Streptococcus gordonii i Streptococcus sanguinis, są groźnymi czynnikami zakaźnymi. Teraz dowiadujemy się także, że te mikroorganizmy mogą być przyczyną rozwoju chorób serca”.
Nie ma także najmniejszego znaczenia w jakim stanie ogólnym, zdrowotnym i w jakiej kondycji fizycznej znajduje się człowiek. Chore i krwawiące dziąsła mogą być przyczyną początku poważnej choroby serca.
Zdaniem profesora, pierwsze działanie powinno polegać na wdrożeniu agresywnej, odpowiedniej antybiotykoterapii, należy jednak pamiętać, że bakterie z czasem wytwarzają lekooporność – ostrzega naukowiec.
Naukowcy badają, które z bakterii szczególnie upodobały sobie płytki krwi biorące udział w procesie krzepnięcia. Przeciwko tym drobnoustrojom rozpoczną się prace nad stworzeniem odpowiednich antybiotyków. „Aktualnie staramy się identyfikować bakterie, które migrują w krwioobiegu wraz z płytkami krwi i mogą inicjować proces krzepnięcia zagrażający drożności naczyń wieńcowych. Następnie natychmiast przystępujemy do opracowania antybiotyków, by skutecznie przeszkodzić temu procesowi” – powiedział Jenkinson.
Dr Kerrigan, który współpracuje z Jenkinsonem stwierdził, że podczas dotychczas przeprowadzanych badań, w których oceniano wzajemne oddziaływanie bakterii na siebie z płytkami krwi, nie stwarzano warunków podobnych do tych, które panują w naczyniach. „My naśladowaliśmy ciśnienie krwi jakie wywiera ona na ściany naczyń i na mięsień serca. Zademonstrowaliśmy, że pod wpływem wszystkich czynników łącznie, bakterie przyczyniają się do zlepiania płytek krwi” – twierdzi.
Naukowcy zgodnie twierdzą, że w walce z zagrożeniem duże znaczenie ma wspieranie naszego układu odpornościowego oraz skuteczna antybiotykoterapia.
na podstawie: dentistry.co.uk






