Implanty – wiernie naśladują naturę. Część I
Próchnica, wypadki lub urazy, nieraz inne choroby jamy ustnej powodują, że tracimy jeden lub więcej zębów? Jakie to ma konsekwencje dla naszego stanu zdrowia?

– Utrata uzębienia ma różne konsekwencje dla naszego zdrowia. Zęby są nam potrzebne do komunikacji z otoczeniem, poza tym uśmiech i piękny, zdrowy wygląd ma niebagatelny wpływ na wrażenie, jakie wywieramy. Ma to także zasadnicze znaczenie dla naszego dobrego samopoczucia. Ponadto zęby potrzebne są człowiekowi do odżywiania się.
Jama ustna jest przecież początkiem układu pokarmowego i jeżeli mamy duże braki zębowe i problemy z gryzieniem, z przeżuwaniem jedzenia to później zaczynają się kłopoty układu trawiennego takie jak choroba wrzodowa żołądka czy szereg innych schorzeń z tym związanych.
Często pacjenci skarżą się na bóle głowy, bóle mięśni żwaczy, które są skutkiem braków zębowych w odcinku bocznym, a są dość rzadko kojarzone właśnie z tymi ubytkami. To też jest ważne i warto zwrócić na to uwagę, bo brak jednego zęba oznacza dla pacjenta wiele problemów.
Wielu pacjentów sądzi, że skoro brakującego zęba nie widać to nie ma konieczności wypełniania takiego ubytku. Czy mają rację?
– Jako lekarz zalecam uzupełniać każdy, nawet pojedynczy ubytek zębowy. Jeśli mówimy o brakach w odcinku przednim to ich uzupełnienie jest oczywiste ze względów estetycznych. Natomiast jeśli nie zdecydujemy się na uzupełnienie braków w zębach trzonowych to ryzykujemy to, że z biegiem czasu sąsiednie zęby zaczną się przesuwać, przekrzywiać, pochylać, a to wszystko skutkuje zaburzeniami zgryzu.
Jeśli pojawią się zaburzenia w zgryzie, zęby nieprawidłowo guzkują między sobą to może powodować stopniowe ich rozchwianie się. Później mamy coraz więcej kłopotów zdrowotnych, do których prowadzi nawet brak pojedynczego zęba.
Jeszcze kilka lat temu utrata pojedynczego zęba, zwłaszcza przedniego, była dla pacjentów jak wyrok. Jakimi metodami leczenia i uzupełnienia pojedynczych ubytków dysponują teraz stomatolodzy?
– Wyrok był związany ze skazaniem pacjenta na konieczność użytkowania wyjmowanej protezy ruchomej. Dla pacjenta zdecydowanie nie jest to wygodne rozwiązanie protetyczne. Drugą taką możliwością było zrobienie mostu, ale to z kolei wiązało się z koniecznością oszlifowania sąsiednich, zdrowych zębów po to, żeby uzupełnić ten ubytek.
Z kolei implantologia, a więc uzupełnienie braków zębowych za pomocą wszczepów śródkostnych, jest zdecydowanie metodą najnowocześniejszą.






