Dziś nadejdzie kres palenia w pubach i restauracjach?
Parlament intensywnie pracuje nad ustawą, która wprowadzi zakaz puszczania przysłowiowego dymka w pubach i restauracjach. Posłowie już dzisiaj będą dyskutować o wprowadzeniu stosowanych przepisów.

Posłowie ze specjalnej podkomisji będą debatować nad kształtem nowej ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych. Istnieje szansa na to, że przepis zabraniający palenia w lokalach, podobny do tych funkcjonujących już w wielu krajach Wspólnoty zacznie obowiązywać już wkrótce w Polsce. Jego wprowadzenie ograniczyłoby możliwość palenia dla 8 milionów polskich palaczy.
Te rewolucyjne zmiany dają szansę wprowadzenia porządku i zasady, że wolność jednych nie może ograniczać wolności drugich (do niepalenia w miejscach publicznych). Ustawa zakłada trzymiesięczny okres przejściowy.
Całkowity zakaz palenia w miejscach publicznych to tylko część zapisów znajdujących się w ustawie. Nie będzie można palić także w prywatnych samochodach jeśli jedzie nim dziecko poniżej 13. roku życia. A także we własnym aucie, jeśli służy ono do zarobkowego przewozu osób. Palacz mający ochotę na puszczenie dymka nie będzie mógł tego zrobić nie tylko w miejscu publicznym, ale nawet przed drzwiami budynku. Przepisy ustawy mówią bowiem, że trzeba będzie odejść od wejścia na odległość przynajmniej 10 metrów. W punktach gastronomicznych sale i sektory dla palących będą zlikwidowane.
Restauratorzy i właściciele firm będą mogli wprawdzie tworzyć specjalne palarnie, ale muszą liczyć się z ogromnymi kosztami. Nie wystarczy zwykłe wydzielone i klimatyzowane pomieszczenie z popielniczką. W załączniku do ustawy dokładnie określono, jak powinna wyglądać taka palarnia.
na podstawie: Dziennik






