Dym tytoniowy utrudnia gojenie się ran
Zakaz palenia w miejscach publicznych zmniejsza liczbę ataków serca o 40 procent. Dzielenie mieszkania z osobą palącą wyraźnie skraca życie. To kolejne argumenty za tym, aby rzucić palenie i unikać palenia biernego.
Co więcej?
Dym tytoniowy przeszkadza również w gojeniu się ran – oto wyniki trzech najnowszych badań, które pokazują, że bierne palenie rzeczywiście jest szkodliwe.
Badaniem wpływu dymu tytoniowego na gojące się rany zajęli się naukowcy z Uniwersytetu Walijskiego. W badaniu tym poddano obserwacji komórki zwane fibroblastami. Są to komórki twórcze tkanki łącznej.
Okazało się, że poddane działaniu tytoniowego dymu fibroblasty stają się – jak to określili naukowcy – bardziej lepkie. Po pierwsze utrudnia to gojenie się ran, po drugie powoduje powstawanie niepotrzebnych blizn.
Badania walijskich uczonych potwierdzają wyniki badań lekarzy duńskich, opublikowanych w czasopiśmie "Lancet". Wynika z nich, że palenie ma bardzo zły wpływ na efekt chirurgicznych operacji.
inf. wł.



