Doktor Google – rusza nowy serwis znanej wyszukiwarki
Dla wielu osób najważniejszym źródłem informacji o zdrowiu jest obecnie Internet. Sondaż PBI wykazał, że aż 88% respondentów szuka wiedzy na ten temat w sieci, a jedynie 73% czerpie ją od lekarzy i specjalistów. Podobne wyniki ujawniło Google na swoim oficjalnym blogu – co dwudzieste wpisane w wyszukiwarkę hasło ma ścisły związek z tematyką medyczną.

Jakich informacji szukamy w sieci?
– Aż 65% pacjentów interesują informacje związane z chorobami: opis choroby, typowe dolegliwości, przyczyny, rokowania.
– Ponad 40% internautów poszukuje danych związanych z lekami (działanie, ceny, skutki uboczne).
– 33% internautów jest zainteresowana tematem leczenia chorób i zabiegów medycznych,
– 29% czyta wiadomości związanych z odżywianiem się i dietą.
– Na piątym miejscu plasują się opinie o lekarzach i placówkach, czyli serwisy, gdzie pacjenci komentują pracę medyków.
Pozostałe informacje uzyskały mniej niż 20% odpowiedzi (są wśród nich takie zagadnienia, jak zdrowy styl życia, zdrowie dziecka czy prawa pacjenta).
Z przytoczonego sondażu PBI płynie jasny wniosek – pacjenci coraz śmielej korzystają z narzędzi do samodzielnego stawiania diagnozy i… coraz częściej zaczynają się leczyć na własną rękę. W efekcie prowadzi to do sytuacji, w której autorytetem medycznym przestaje być lekarz, a staje się internet i reprezentujący go Doktor Google.
Skoro jest popyt, warto zwiększyć podaż
Ta myśl najwyraźniej przyświecała menadżerom Google, ponieważ już niedługo firma uruchomi nową platformę umożliwiającą uzyskanie zdalnej porady lekarskiej bez konieczności wychodzenia z domu. Informacje medyczne w wyszukiwarce Google mają być częścią tzw. Knowledge Graph, czyli systemu odpowiadającego na pytania użytkownika bez konieczności przekierowania ich do zewnętrznej strony, tak jak to ma miejsce obecnie.
Oznacza to, że jeżeli wyślemy do Googla zapytanie dotyczące konkretnej choroby, wygenerowane zostanie osobne okno z podsumowaniem najważniejszych faktów i kluczowych informacji. Obok nazwy dolegliwości będziemy mogli poczytać o najczęściej występujących jej objawach i metodach leczenia, a także o tym, czy dana choroba jest zaraźliwa. Dowiemy się też, czy schorzenie można leczyć samemu czy konieczna jest wizyta u lekarza. Aby ułatwić nam postawienie autodiagnozy, informacje mają być opatrzone barwnymi, profesjonalnymi zdjęciami.
Władze Google podkreślają, że wszystkie wyświetlane informacje zostaną wcześniej zatwierdzone przez lekarzy specjalizujących się w danej dziedzinie medycyny.
Początkowo funkcja będzie dostępna jedynie w języku angielskim, jednak niebawem pojawią się kolejne wersje językowe.
B.Sz.







