Chirurgia stomatologiczna a chirurgia szczękowa
Które zabiegi chirurgiczne można wykonać w gabinecie stomatologicznym, a które wymagają sali operacyjnej i obecności anestezjologa? Czy do chirurga szczękowego konieczne jest skierowanie? Czy chirurgia stomatologiczna i chirurgia szczękowa to tożsame pojęcia, czy też dwie różne specjalizacje medyczne? – o wyjaśnienie wątpliwości związanych z zabiegami operacyjnymi w gabinecie stomatologicznym poprosiliśmy dr Aleksandra Przygońskiego, chirurga szczękowego z wieloletnim doświadczeniem.

– Chirurgia stomatologiczna i chirurgia szczękowa mają pewien zakres wspólny – wyjaśnia dr Aleksander Przygoński – niemniej są to dwie odrębne dziedziny zabiegowe. Chirurgia stomatologiczna zajmuje się diagnozowaniem i operacyjnym leczeniem patologii wyłącznie w obrębie jamy ustnej. Natomiast chirurgia szczękowa obejmuje leczenie operacyjne chorób twarzy, jamy ustnej oraz układu kostnego w zakresie twarzowej części czaszki. Chirurgia szczękowa jest więc pojęciem o wiele szerszym od chirurgii stomatologicznej i obejmuje znacznie większą liczbę zabiegów.
– Większość pacjentów kojarzy chirurgię stomatologiczną przede wszystkim ze skomplikowanymi ekstrakcjami, np. usuwaniem nieprawidłowo położonych ósemek lub dłutowaniem zębów zatrzymanych – tłumaczy dr Przygoński. – Jednak w ramach chirurgii stomatologicznej przeprowadzane są również inne drobne zabiegi. To może być np. nacięcie ropnia, wycięcie kaptura dziąsłowego, wycięcie małej zmiany błony śluzowej jamy ustnej, usunięcie torbieli zastoinowej (tzw. żabki otolaryngologicznej), drobne zabiegi na gruczołach ślinowych, podcięcie wędzidełka u dzieci, wszczepienie implantów. Zabiegi te, określane mianem mało inwazyjnych, są wykonywane w znieczuleniu miejscowym w warunkach ambulatoryjnych lub w gabinecie stomatologicznym.
– Natomiast chirurgia szczękowa – oprócz wymienionych wcześniej zabiegów – zajmuje się znacznie poważniejszymi przypadkami. Zakres chirurgii szczękowej jest dziś bardzo szeroki i wyodrębniamy w nim kilka działów. Na przykład chirurgię urazową, tzw. traumatologię czaszkowo-szczękowo-twarzową, która obejmuje urazowe uszkodzenia tkanek miękkich oraz złamania lub zwichnięcia kości (np. zwichnięcie żuchwy, złamanie oczodołu). Częścią chirurgii szczękowej jest również chirurgia onkologiczna – stwierdza dr Przygoński. – która, co warto podkreślić, zajmuje się nie tylko usuwaniem złośliwych i niezłośliwych guzów (np. dużych torbieli kostnych), lecz obejmuje również zabiegi rekonstrukcyjne w obrębie twarzoczaszki, Nierzadko bowiem w wyniku operacji ratującej pacjentowi życie dochodzi do znacznej deformacji twarzy i upośledzenia ważnych funkcji życiowych, np. mówienia i jedzenia, odksztuszania.
– Następnym działem chirurgii szczękowej jest chirurgia zaburzeń rozwojowych i wad czaszkowo-twarzowo-szczękowo-zgryzowych – kontynuuje dr Przygoński – Wiele wad rozwojowych można dziś skutecznie wyleczyć bądź przynajmniej zminimalizować ich skutki. W tym przypadku chirurgia szczękowa pełni ważną rolę w kompleksowym leczeniu rozszczepów wargi i podniebienia, leczeniu zesztywnień stawów skroniowo-żuchwowych, tyłozgryzów, przodozgryzów, progenii i mikrogenii. Często jest uzupełniana o zabiegi ortognatyczne, korygujące rysy twarzy bez naruszania ciągłości powłok skórnych. Podczas tych zabiegów większość tzw. dojść operacyjnych jest wykonywana przez jamę ustną – tak aby na twarzy pacjenta nie pozostały ślady działalności chirurga w postaci szpecących blizn i zniekształceń.
– Dodajmy jeszcze – wyjaśnia z uśmiechem dr Przygoński – iż chirurg szczękowy zajmuje się także leczeniem stanów zapalnych twarzoczaszki i szyi (np. ropni, ropowic, zapaleń kości szczękowych), leczeniem patologii jamy ustnej związanej głownie z zębami oraz leczeniem chorób gruczołów ślinowych.
– Jak wynika z tej dość pobieżnej wyliczanki, chirurgia szczękowa jest specjalizacją wyjątkowo zróżnicowaną, jednocześnie – niezwykle fascynującą i wymagającą stałego rozwoju. Aby dobrze wykonywać swój zawód, chirurg szczękowy musi dysponować wiedzą z zakresu chirurgii ogólnej, onkologii, chirurgii plastycznej i stomatologii. Często ma również do czynienia z przypadkami, które istnieją na pograniczu laryngologii, okulistyki czy neurochirurgii. Zabiegi wykonywane w gabinecie stomatologicznym stanowią więc zaledwie małą cząstkę jego obowiązków.
– Do chirurga szczękowego konieczne jest skierowanie – kończy swoją wypowiedź dr Przygoński. – Może je wystawić każdy lekarz – nie tylko stomatolog, lecz również lekarz rodzinny. Bez skierowania są przyjmowani jedynie pacjenci w ostrych stanach zapalnych i po urazach.







