Australia: zapraszamy na wizytę za 19 miesięcy
Przeprowadzone w Australii badania potwierdziły dobrze znaną i sprawdzającą się nie tylko na Antypodach zasadę: osoby zamożne mają zęby w znacznie lepszym stanie niż ich ubożsi rodacy. Mają oni mniej ubytków, w mniejszym zakresie niż ubogich dotyka ich także problem bezzębności.
Ogólnokrajowe badanie dotyczące stanu zdrowia jamy ustnej dorosłych Australijczyjków, przeprowadzone w latach 2004-2006 dowiodły, że osoby o niskich dochodach mają dwa razy częściej w porównaniu z bogatymi Australijczykami mniej niż 21 zębów. A w przypadku osób korzystających z pomocy społecznej, nawet czterokrotnie częściej.
W oparciu o wyniki raportu Australijski Instytut Zdrowia i Opieki Społecznej zażądał od włądz centralnych większych środków na publiczną opiekę stomatologiczną.
Martin Dooland, prezes South Australian Dental Service potwierdził, że osoby korzystające z publicznej opieki stomatologicznej, muszą czekać bardzo długo na wizytę u dentysty.
“Rezultat jest taki, że są oni przyjmowani najczęściej jako pacjenci bólowi”, powiedział dr Dooland. Dodał, że za sytuację częściowo odpowiadają niedobory wykwalifikowanego personelu medycznego w Australii i przez to niemożność skrócenia czasu oczekiwania na listach pacjentów.
Urzędujący Minister Zdrowia, Jay Weatherill powiedział, że rząd przeznaczył dodatkowe 56 mln dolarów australijskich na publiczną opiekę stomatologiczną: „Dodatkowe środki pozwoliły skrócić czas oczekiwania na listach pacjentów z 49 miesieęcy w 2002 r. do obecnych 19 miesięcy. W najbliższym roku liczymy na redukcję do 11 miesięcy. (th)
źródło: www.news.com.au






