Dentonet
LEKARZ
E-mail
WYBIERZ KATEGORIĘ
Aktualności
Prawo i finanse
Praca w gabinecie
Student
Edukacja i technologie
Medycyna

Ozon zastąpi wiertło ?

Brak komentarzy | Publikacja:

Ozon zastąpi wiertło ?

W sierpniu ub. roku pisaliśmy o wynalazku brytyjskich naukowców pod kierunkiem prof. Lyncha kliknij

Jak się okazuje metoda jest skutecznie wdrażana nie tylko w Wielkiej Brytanii. Pierwsza prezentacja zabiegu miała miejsce również w Warszawie w sali senatu Akademii Medycznej.

Według angielskich naukowców, wystarczy 10 do 40 sekund bezbolesnego działania ozonu aby zastąpić wiercenie, suszenie i plombowanie zęba. To ponoć przewaga metody leczenia próchnicy, opracowanej przez profesora Edwarda Lyncha z Queens University w Belfaście.

Nowa technika dentystyczna nazwana została „HealOzone”. Okazuje się, że dzięki działaniu ozonu (trójatomowego tlenu) można zniszczyć w chorym zębie niemal wszystkie szkodliwe bakterie.

Do zęba przymocowuje się szczelny, gumowy „kapturek”, a następnie wprowadza pod niego ozon. Gaz zabija wytwarzające kwasy bakterie w ciągu 10-40 sekund i umożliwia zawartym w ślinie substancjom mineralnym odbudowę zęba. Konieczny czas działania zależy od głębokości zmiany – gdy przekracza ona 2 mm, potrzebne jest wykonanie niewielkiego otworu.

Procedura jest całkowicie bezbolesna. W wyleczonej części zęba nie rozwija się już powtórnie próchnica. Choć ozon to gaz silnie drażniący płuca, metoda jest bezpieczna – stężenie ozonu w ustach nie sięga nawet jednej części na milion.

Urządzenie wytwarzające ozon wyposażone jest w pompę ssącą. Dzięki temu przepływ ozonu może być bardzo szybki – w ciągu sekundy przez „kapturek” przepływa około 300 razy więcej gazu niż wynosi jego objętość. Każda nieszczelność aparatury powoduje zatrzymanie wytwarzania ozonu.

Odessany „zużyty” ozon w obecności manganowego katalizatora przekształca się w niegroźny, dwuatomowy tlen. Jedynym problemem jest utrzymujące się przebarwienie zęba, które jednak można zamaskować odpowiednią powłoką. Zresztą podjęto już prace nad wybielaniem zębów za pomocą ozonu.

Na temat metody HealOzone przeprowadzono bądź prowadzi się około 40 badań klinicznych. Skuteczność waha się od 88 procent (badania samego prof. Lyncha) aż do 99 procent (w tych badaniach uczestniczyła wyjątkowo zdyscyplinowana grupa pacjentów – używali specjalnej pasty, płukanki i sprayu remineralizującego po kilkanaście razy na dobę). Szczególnie skuteczna jest metoda w przypadku próchnicy korzeni, prowadzi się badania także nad leczeniem kanałowym.

Prof. Lynch porównuje swoją metodę z postępem w chirurgii, jaki przyniosło wprowadzenie aseptyki i antybiotyków. Kiedyś jedyną metodą leczenia zakażeń kończyn była amputacja, dziś nawet w ciężkich przypadkach zwykle można jej uniknąć.

W ostatnich miesiącach brytyjscy dentyści zaczęli oferować nową technikę leczenia swoim pacjentom. Obecnie jest ona dostępna w około 300 gabinetach, choć oficjalnie potrzebny sprzęt nie jest jeszcze sprzedawany (firma go leasinguje). Leczeniu poddano już 500 tys. pacjentów, nie stwierdzając niepożądanych skutków ubocznych. Zdaniem praktyków taki sposób leczenia może pomóc w przezwyciężeniu lęku przed dentystą. Wiele osób nie znosi zastrzyków znieczulających, dźwięku wiertarki czy zapachu spalonej kości, jaki towarzyszy wierceniu.

Aparatura ma być dostępna w Polsce (i czterech innych krajach) w ciągu kilku tygodni. Pytany o jej przydatność w państwowej służbie zdrowia prof. Lynch wskazał na typowy dla państwowych instytucji konserwatyzm. „Być może nasza (brytyjska) służba zdrowia wprowadzi tę metodę za jakieś 5 lat. Zresztą większość stomatologów twierdzi, że wolałaby ją stosować prywatnie”.

Metoda jest mało pracochłonna, nie wymaga kosztownych materiałów, a pacjenci (przynajmniej na razie) są gotowi płacić więcej niż za klasyczne leczenie. Brytyjscy stomatolodzy potrafią to wykorzystać. Działa tu urok nowości – gdy w prasie ukazał się artykuł o metodzie, opisany w nim stomatolog odebrał w ciągu tygodnia 2000 telefonów, a jego dochody wzrosły o pół miliona funtów.

źródło: PAP


POWIĄZANE ARTYKUŁY

Grzegorz Wasiluk - Dentonet.pl
Cyfryzacja zastąpi doświadczenie i umiejętności? Lekarz

Czy coraz bardziej obecna w stomatologii cyfryzacja, w tym stosowanie aparatury zapewniającej znakomitą precyzję i wysoką przewidywalność nie sprawia, że umiejętności i doświadczenie lekarza stopniowo schodzą na dalszy plan? – Mogłoby się wydawać, że...

Dodaj komentarz (0 komentarzy)

Każdy komentarz zostanie poddany moderacji