Dentonet
LEKARZ
E-mail
WYBIERZ KATEGORIĘ
Marketing
Podatki
Prawo
Strefa relaksu
Technologie
Wiedza

O dentystach i zębach w muzyce pop

0 Komentarze | Publikacja:
Poleć artykuł Drukuj artykuł Wielkość czcionki - +
O dentystach i zębach w muzyce pop

O dentystach i zębach w muzyce pop

Ząb – ta naturalna bariera oddzielająca nas od zewnętrznego świata, gotowa zmiażdżyć każdego intruza chcącego zakłócić nasz wewnętrzny dobrostan, jest od zawsze obecny w kulturze masowej. Nie inaczej jest w muzyce pop, choć mniej tam o samych zębach, a więcej o tych, którzy o nasze uzębienie starają się dbać – lekarzach dentystach.

Niestety, stereotypy trzymają się mocno – pochylający się nad stanem zdrowia jamy ustnej specjalista to zdaniem tekściarzy od Zachodniego Wybrzeża po równiny Mazowsza najczęściej żądny krwi i zysku, owładnięty pragnieniem zadawania bólu degenerat. Na szczęście są i przypadki, gdy stomatolog budzi sympatię, nawet jeśli nieco zbłądzi. Zdarzają się nawet utwory, które należałoby przypisać do kategorii profilaktyki stomatologicznej.

The Beatles – „Savoy truffle” (1968)

W pochodzącym ze słynnego „Białego Albumu” utworze czwórki z Liverpoolu mowa o jednej z ulubionych czynności, jakim oddają się przedstawiciele naszego gatunku – mianowicie o jedzeniu. I to nie byle czego, ale takich specjałów jak imbirowe ciasteczko z serduszkiem ananasowym, nugat Montélimar, krem mandarynkowy, tarta jabłkowa oraz tytułowa trufla Savoy.

Nieco niepokojący nastrój kompozycji George’a Harrisona pogłębia się wraz z nadejściem refrenu: Możesz tego jeszcze nie czuć, ale kiedy ból przenika cię na wskroś, wtedy poczujesz jak słodycz wypełnia twoją głowę. Wiesz, że to, co jesz, jest tym, kim jesteś, a to, co teraz jest słodkie, nabierze smaku goryczy. Jeszcze mocniej wybrzmiewa końcówka refrenu: Ale wkrótce wszystkie (zęby) będą musiałby być ci wyrwane – po trufli Savoy…

Powiada się, że Harrison napisał tę piosenkę z myślą o innym słynnym muzyku, blisko współpracującym z Beatlesami – Ericu Claptonie. Jak sam po latach tłumaczył: Clapton często odczuwał silne bóle zębów, a przy tym pochłaniał ogromne ilości słodyczy – gdy w jego ręce wpadło pudełko czekoladek, musiał od razu zjeść je wszystkie.

Steve Martin – „Dentist” (1982)

Martin to ceniony muzyk bluegrassowy, ale przede wszystkim aktor znany z dziesiątek ról komediowych (pięciokrotnie nominowany do Złotego Globu za role pierwszoplanowe). Naszą uwagę zwraca połączenie horroru z czarną komedią – „Little shop of horrors”, w którym pochodzący z Teksasu komik wciela się w rolę dentysty. Zresztą, jak na musical przystało, dentysty śpiewającego…

W okraszonym jak najbardziej stomatologiczną fabułą teledysku do „Dentysty” Martin wyznaje: Gdy byłem małym, niedobrym dzieciakiem, mama dostrzegała śmieszne rzeczy, które robiłem, jak strzelanie do szczeniaków z mojej BB-emki, otrucie rybek akwariowych czy grzmotnięcie kota w głowę. Wtedy mama powiedziała: „Mój chłopcze, myślę, że kiedyś będziesz kimś i jeszcze będą ci płacić za to, jaki jesteś. Będziesz dentystą! Masz naturalny talent, by zadawać ból! Synu, nie nadajesz się na pastora, a na nauczyciela jeszcze mniej. Synu, bądź dentystą, odniesiesz wielki sukces!”.

Niesforny dzieciak najwyraźniej posłuchał matczynej rady, bo w dalszych wersach usłyszeć można dialog pacjenta z lekarzem: „Auuu, to boli! Poczekaj, nie jestem przecież znieczulony!”, „A co tam, zamknij się i szeroko otwórz usta! Przecież jestem twoim dentystą i cieszę się, że wybrałem ten fach. Jestem twoim dentystą i napawam się bólem, który zadaję! Gdy zaczynam wyrywać trzonowce, dziewczyny drą się jak na kolejce górskiej. I choć zadaję moim pacjentom cierpienie, wiem, że moja mama – tam w obłokach – jest ze mnie dumna.”

Lady Gaga – „Teeth” (2009)

Zęby na warsztat wzięła także największa prowokatorka w świecie muzyki pop ostatnich lat, dysponująca (mimo irytującej maniery wokalnej) naprawdę niezłym głosem – Stefani Germanotta, szerzej znana jako Lady Gaga.

Utwór „Teeth” z drugiego studyjnego albumu wokalistki rozpoczyna się słowami: Nie obawiaj się, już wcześniej to robiłam. Pokaż mi swoje zęby! (czyżby wyznanie początkującej dentystki?). Dalej: Nie chcę Twoich pieniędzy (wow! Doktor Judym w spódnicy, bezpłatnie lecząca ubogich na rozległym ugorze powszechnej próchnicy?!). Chcę seksu z Tobą… Hmm, jednak nie, przecież żadna pani stomatolog nie złożyłaby swojemu pacjentowi takiej propozycji.

Utwór pochodzącej z Nowego Jorku skandalistki nie jest – jak można by sądzić – ukłonem w stronę niezmiennie obecnego w kulturze masowej zainteresowania wampirami i strzygami, ale interpretowany jest raczej jako dialog pary pozostającej w związku sadomasochistycznym.

Owl City – „Dental Care” (2009)

Autorska kompozycja amerykańskiej formacji Owl City to lekka w warstwie muzycznej, przyprawiona elektronicznymi brzmieniami opowieść o… chodzeniu do dentysty. W końcu ktoś, kto docenia wagę higieny jamy ustnej! Szczotkuję zęby i patrzę w lustro. Śmieję się głośno rozpromieniony od ucha do ucha. Wolałbym zrywać kwiaty zamiast walczyć i popisywać się moim stylem. Błysnąłbym ci uśmiechem – czystą, perłową bielą.

Wokalista Adam. R. Young dalej snuje swoją dentoopowieść: Bywałem u dentysty tysiące razy, więc wiem, co to wiertło. Przygładzam włosy, opieram się o fotel, ale wciąż dostaję dreszczy. „Usiądź” – mówi i przyjaźnie potrząsa moją ręką. I w zasadzie śmieje się ze mnie. „Otwórz ładnie i szeroko” – mówi zaglądając do środka. I z głupawym uśmiechem dodaje: „Nie obawiaj się, to będzie tylko chwila”.

Aż miło słuchać, muzycy Owl City zasługują chyba na dożywotnie bezpłatne leczenie: Golf i alkohol do siebie nie pasują, dlatego nie jeżdżę po kilku głębszych. Bo nie daj Bóg, wybiłbym sobie zęby i musiałbym pocałować mój uśmiech na pożegnanie.

Różowe Czuby i Maryla Rodowicz – „Dentysta sadysta” (1982)

Różowe Czuby – jedna z formacji Jacka Bieleńskiego, muzyka, literata i legendy łódzkiego środowiska hippisowskiego – nagrały w smutnych czasach stanu wojennego najbardziej dentofobiczną piosenkę w dziejach rodzimej muzyki rozrywkowej. Głosu w projekcie użyczyła Maryla Rodowicz, która w życiu zawodowym niejednokrotnie podejmowała się wyzwań, na które jej koleżankom po fachu zabrakłoby odwagi, nierzadko balansując przy tym na granicy kiczu i dobrego smaku. W nakreślonym przez Bieleńskiego obrazie polskiego stomatologa trudno doszukać się czegokolwiek pozytywnego: Katuje, świdruje, pacjentów drutuje. A w bieli pościeli przelicza, rachuje. Z zawiści, po złości, da wiertłem po kości. Zakleszczy, wyrywa, z paszczęki ubywa.

Prześmiewczy ton utworu podkreśla specyficzny entourage wykonawców utrwalony w teledysku, mianowicie przerysowane pseudo-punkowe stylizacje utrzymane w landrynkowej kolorystyce. Wideo miało też drugie dno – ciemne okulary, za którymi wykonawcy skrywali swoje twarze, odczytywano jako nawiązanie do osoby gen. Jaruzelskiego. Podobno z tego powodu cenzura szybko zakazała emisji piosenki na antenach radiowych i w telewizji. „Dentysta sadysta” był tylko niewinnym żartem muzycznym, stał się jednak pamiętanym do dziś manifestem rodzimego dentofoba.

Kult – „Dziewczyna bez zęba na przedzie” (1998)

Jak w swojej melorecytacji przekonuje lider Kultu – Kazik Staszewski, tytułową dziewczynę z ubytkiem w strefie estetycznej wybrał spośród milionów, wybrał jak wówczas mógł najlepiej… Trudno wnioskować, czy za powyższą decyzją stał rzeczony ubytek w uzębieniu wybranki serca, inne walory zewnętrzne czy raczej przymioty charakteru i ducha. Być może wszystko naraz. Bez wątpienia jednak widoczny brak w uzębieniu (zapewne pierwszego siekacza szczęki) głęboko utkwił w pamięci porzuconego kochanka: Pewne natomiast jest to – ten uśmiech Twój każdego ranka przypomnę sobie będąc w biedzie. Byłaś mi matką i kochanką, dziewczyno bez zęba na przedzie.

Na przełomie 1998 i 1999 roku „Dziewczyna” przez pięć tygodni zajmowała pierwsze miejsce na kultowej wówczas Liście Przebojów Programu III Polskiego Radia.

Sokół –Dentysta” (2011)

Mniej znany, choć jak najbardziej stomatologiczny w tematyce jest utwór warszawskiego rapera Sokoła (właściwie Wojciecha Sosnowskiego). Autor szczegółowo zapoznaje słuchaczy z historią (niestety bez happy endu) pewnego stomatologa: Koleżka był dentystą, bo skończył długie studia. Poczciwy i uczynny, chociaż dorastał w kłótniach. Nie był bogaty z domu, przy domu była studnia. W tym domu atmosfera na co dzień była brudna. Pracował w gabinecie europejskiej sieciówki – kanały, aparaty, próchnica i licówki.

Dalej pada jeszcze więcej słów uznania dla postawy młodego medyka, także jako męża, ojca oraz osoby wrażliwej na niedolę zwierząt. Ale zbliżamy się do początku dramatu: Taka poczciwina generalnie uśmiechnięta i choćbyś bardzo chciał, to nie powiesz o nim pętak. Nie pił w ogóle nic, raz na rok zajarał skręta. Problem w tym, że akurat tego jednego dnia w roku Pan Doktor miał nieoczekiwane spotkanie z patrolem policji, które przerwało rozwijającą się karierę stomatologa. Jak patrzę na ten kraj z dentystą za kratami i widzę tyle zła chodzącego ulicami. Nic nie dosięga go, a ono się prawem bawi, zamyka się, żeby podwyższyć słupki zwykłych szczawi.

Utwór – będący głosem sprzeciwu wobec penitencjaryzacji stosowania „miękkich” narkotyków – znalazł się na wydanej przez wytwórnię Fonografika składance „Grube jointy 2: Karani za nic”, a teledysk do „Dentysty” promował tę kompilację.

Tomasz Hankiewicz

Fot. Wikipedia.org (CC-by-SA)

 

 


POWIĄZANE ARTYKUŁY

Studenci zostali poszkodowani? Wywiad ze studentką V roku Lekarz

- Program studiów jest dość przeładowany, nawet w normalnym trybie nauczania ciężko jest wyrobić pewne normy, dlatego to budzi moje największe obawy - czy da się nadrobić praktyczny materiał w ograniczonym czasie? Jak będą wyglądały zajęcia, dostępno...

dr Alban - Dentonet.pl
Dr Alban w nowej wersji teledysku „It’s my life” leczy zęby Popka Lekarz

Polski raper i muzyk Popek, członek m.in. zespołu Gang Albanii, nagrał nową wersję hitu „It’s my life”, który w latach 90. wypuścił na rynek dr Alban. Wokalista wziął udział w projekcie Popka, a w teledysku ujęte są sceny, w których leczy zęby rapera...

jak odzyskać pacjentów - Dentonet.pl
COVID-19 w stomatologii: kilka kroków do odzyskania pacjentów Lekarz

Powrót pacjentów do gabinetu stomatologicznego po okresie „zamrożenia” to poważne wyzwanie, przed którym stoją dentyści od Los Angeles po Tokio, włączając całą Europę. Według danych z USA, zaledwie połowa pacjentów zdecydowała się na powrót do dentys...

ROZWIŃ WIĘCEJ
próchnica wśród dzieci w Niemczech - Dentonet.pl
Jak prawidłowo dbać o zęby dziecka? Poradnik dla rodziców Pacjent

„Próchnica na patyku” – tymi słowami ojciec Willy’ego Wonki z filmu „Charlie i fabryka czekolady” określa cukierki i lizaki, które w trosce o zdrowie syna spala w kominku. Dentyści również przestrzegają przed słodyczami, których nadmierne spożywanie ...

dentystka - Dentonet.pl
Eksperci ostrzegają: "Jesteśmy wciąż na początku pandemii" Asysta

–  Wciąż jesteśmy na początkowym etapie pandemii, jednak w poszczególnych krajach sytuacja epidemiczna jest mocno zróżnicowana – twierdzi epidemiolog dr Paweł Grzesiowski. Według niego Polska pod względem epidemiologicznym wobec innych krajów jest op...

Dodaj komentarz (0 komentarzy)

Musisz być zalogowany aby komentować | Zaloguj się lub zarejestruj. | Każdy komentarz zostanie poddany moderacji

Od (imię)
Do (e-mail)
Temat
Treść
255

Wiadomość e-mail została pomyślnie przesłana na adres