Dentonet
LEKARZ
E-mail
WYBIERZ KATEGORIĘ
Marketing
Podatki
Prawo
Strefa relaksu
Technologie
Wiedza

NIK krytycznie o rynku, reklamach i kontroli suplementów diety

0 Komentarze | Publikacja:
Poleć artykuł Drukuj artykuł Wielkość czcionki - +
NIK krytycznie o rynku, reklamach i kontroli suplementów diety

NIK krytycznie o rynku, reklamach i kontroli suplementów diety

Rynek suplementów diety wymaga pilnej poprawy regulacji dotyczących tych produktów. Polscy konsumenci spożywają coraz więcej suplementów diety, traktując je nierzadko jako panaceum na różne dolegliwości. Nie wiadomo jednak dokładnie, co spożywamy, gdyż wprowadzanie do obrotu i sprzedaż są praktycznie poza skuteczną kontrolą. Takie wnioski płyną z raportu Najwyższej Izby Kontroli.

Rynek suplementów diety rozwija się w Polsce bardzo dynamicznie. W 2015 r. Polacy wydali na suplementy diety 3,5 mld zł, kupując blisko 190 mln opakowań. Statystyczny Polak więc nabył 6 opakowań suplementów diety, wydając na nie około 100 zł.

W obecnym stanie prawnym każdy może wprowadzić suplement na rynek, deklarując jedynie jego skład organom sanitarnym w drodze tzw. notyfikacji. Teoretycznie istnieją szanse, że produkt, który trafia na rynek zostanie zbadany, jednak w praktyce skala rynku przekracza aktualne możliwości kontrolne Inspekcji Sanitarnej. Kontrole, które prowadzi Inspekcja dotyczą zaledwie części rynku, a same postępowania mogą trwać nierzadko – jak wykazała kontrola NIK – nawet kilka lat. W licznych przypadkach sprzedawane suplementy diety nie są badane. Ochrona konsumentów staje się wówczas fikcją.

Rośnie rynek reklamy suplementów

Na dynamiczny rozwój rynku suplementów diety niewątpliwy wpływ ma ich reklama. Z danych Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wynika, iż od 1997 r. do 2015 r. liczba reklam z sektora produktów zdrowotnych i leków (w tym suplementów diety) wzrosła blisko dwudziestokrotnie, podczas gdy ogólna liczba reklam tylko trzykrotnie. W 1997 r. przekazy handlowe produktów zdrowotnych i leków stanowiły 4,6% wszystkich przekazów, w 2015 r. już prawie co czwarta reklama była przekazem handlowym produktów zdrowotnych i leków (24,7%) – w radiu odsetek ten wynosi ponad 50%.

Polacy tymczasem niewiele wiedzą o suplementach diety. Przeprowadzone przez TNS Polska w 2014 r. badanie wykazało, że wiele osób mylnie uznało suplementy za witaminy (31%) czy minerały (8%), a aż 41% badanych przypisało suplementom diety właściwości lecznicze, których produkty te nie mają. Ponadto 50% pytanych uważało, że suplementy są tak samo kontrolowane jak leki.

NIK: organy państwa nie kontrolują rynku suplementów

Ustalenia kontroli wskazują, że w Polsce nie jest zapewniony właściwy poziom bezpieczeństwa suplementów diety. Organy państwowe odpowiedzialne za bezpieczeństwo stosowania tych produktów nierzetelnie realizowały zadania związane z wprowadzaniem ich po raz pierwszy do obrotu. Nieskuteczny był także nadzór nad jakością zdrowotną suplementów diety, również w niedostatecznym zakresie prowadzono edukację żywieniową dotyczącą tych produktów. Związane jest to przede wszystkim z nieadekwatnymi z punktu widzenia zapewnienia bezpieczeństwa suplementów diety rozwiązaniami legislacyjnymi, szczególnie w zakresie wprowadzania suplementów diety do obrotu po raz pierwszy oraz w zakresie reklamy tych produktów. Wprowadzenie na rynek suplementu diety wymaga ze strony przedsiębiorcy jedynie prawidłowego złożenia powiadomienia do organu nadzoru, którym jest Główny Inspektor Sanitarny. Spełnienie tego warunku formalnego umożliwia sprzedaż zgłoszonego produktu.

Istnieje szara strefa suplementów diety

Niestety, tuż obok legalnego rynku notyfikowanych suplementów diety tkwi tzw. szara strefa, czyli preparaty niedopuszczone do obrotu w Polsce, o co najmniej wątpliwej skuteczności. Na problem ten zwrócili uwagę eksperci, biorący udział w zorganizowanym przez NIK przed planowaną kontrolą panelu ekspertów dotyczącym rynku suplementów diety. Za pilną kwestię uczestnicy panelu uznali proceder podrabiania suplementów. Zyskowny rynek powoduje, że oryginalne produkty zaczynają być coraz częściej zastępowane przez fałszywki. To groźne zjawisko, bo nikt nie wie, co mogą zawierać tak wytworzone preparaty. Co gorsze, rynek ten jest w chwili obecnej nie do oszacowania ani przez instytucje publiczne, ani przez firmy zajmujące się badaniami rynku, a biorąc pod uwagę ogólne zainteresowanie konsumentów suplementami diety, produkty te mogą cieszyć się dużą popularnością.

Rynek suplementów diety w Polsce ocenić należy jako obszar wysokiego ryzyka zdrowotnego, niedostatecznie zdiagnozowanego i nadzorowanego przez służby państwowe odpowiedzialne za bezpieczeństwo żywnościowe. Najwyższa Izba Kontroli wskazała zatem na konieczność objęcia tego obszaru przez ministra zdrowia szczególnym nadzorem, w celu wyegzekwowania od organów sprawujących nadzór nad bezpieczeństwem suplementów diety realizacji wszystkich obowiązków wynikających z już obowiązujących aktów prawnych. Ponadto, Najwyższa Izba Kontroli widzi potrzebę podjęcia działań legislacyjnych, zmierzających do wprowadzenia nowych kompleksowych rozwiązań prawnych rangi ustawowej, dotyczących suplementów diety.

Potrzebna również edukacja

W ocenie NIK konieczne jest także podjęcie przez ministra zdrowia na szeroką skalę działań o charakterze edukacyjno-informacyjnym w zakresie racjonalnego stosowania suplementów diety. Działania te powinny być przeprowadzane we współpracy z ministrem edukacji oraz ministrem nauki, aby informacje na temat suplementacji i zagrożeń związanych z nieodpowiedzialnym spożywaniem suplementów diety przekazywać obywatelom już w młodym wieku, na równi z wiedzą dotyczącą niebezpieczeństwa stosowania różnego rodzaju używek. W zakresie sprzedaży internetowej, niezbędne jest także podjęcie przez Głównego Inspektora Sanitarnego działań prawno-organizacyjnych umożliwiających dokonywanie przez inspekcję sanitarną zakupu suplementów diety w formie sprzedaży na odległość (sprzedaż internetowa), w celu pobrania próbek z zakupionego produktu do wykonania badań laboratoryjnych.

Stosowanie znieczuleń miejscowych u dzieci jest bezpiecznie i lekarze nie powinni tego unikać. Przynosi określone korzyści. – Zniesienie odczuwania bólu pomaga nam budować relacje z małym pacjentem i zdobyć jego zaufanie – mówi dr n. med. Michał Sobczak, prezes Polskiej Akademii Stomatologii Dziecięcej.

AF

Fot. stevepb, pixabay.com


POWIĄZANE ARTYKUŁY

NIL o otwarciu rynku pracy dla lekarzy dentystów spoza UE Lekarz

Komisja stomatologiczna NIL zamieściła na swojej stronie internetowej komentarz dotyczący poselskiego projektu ustawy ws. otwarcia polskiego rynku pracy dla lekarzy i lekarzy dentystów spoza UE. – Szczególnie brzemienny w skutki może być ust. 9 zakła...

epidemia koronawirusa - Dentonet.pl
Dr hab. Jarosław Drobnik: Epidemia wymyka się spod kontroli Lekarz

Epidemia wymyka się nam, o ile już się nie wymknęła, spod kontroli – ocenił dr hab. Jarosław Drobnik, naczelny epidemiolog Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu. Jego zdaniem trzeba wzmocnić system testowania pacjentów i skuteczniej egze...

Mariusz Oboda na rynku od 30 lat [WYWIAD] Lekarz

Blisko 30 lat na rynku stomatologicznym funkcjonuje najbardziej rozpoznawalny w kraju trener rozwoju praktyk stomatologicznych w Polsce - Mariusz Oboda. Rozmawiamy o tym, czym zajmuje się firma Oboda Group, ale też rynkowej konkurencji. ...

ROZWIŃ WIĘCEJ
higienistka - Dentonet.pl
Higienistki i asystentki bardzo potrzebne na rynku pracy Asysta

Minister edukacji narodowej ogłosił prognozę zapotrzebowania na pracowników w zawodach szkolnictwa branżowego na krajowym i wojewódzkim rynku pracy. Najbardziej poszukiwani w skali całego kraju są wykwalifikowani pracownicy techniczni, ale w wielu wo...

rynek stomatologiczny - Dentonet.pl
Reklamy suplementów diety bez wykorzystywania wizerunku lekarzy Lekarz

25 listopada w siedzibie KRRiT nadawcy telewizyjni oraz organizacje zrzeszające producentów suplementów diety podpisali przygotowane wspólnie porozumienie dotyczące sposobu reklamowania suplementów diety. W reklamach nie będzie można m.in. wykorzysty...

Dodaj komentarz (0 komentarzy)

Każdy komentarz zostanie poddany moderacji

Od (imię)
Do (e-mail)
Temat
Treść
255

Wiadomość e-mail została pomyślnie przesłana na adres