Znaleziono ząb małego gryzonia sprzed ponad 2,5 mln lat ze śladami próchnicy
Próchnica trawiła zęby gryzoni już ponad 2,5 mln lat temu – wykazali polscy paleontolodzy, którzy na trzonowcu popielicy zauważyli ślady stanu chorobowego wraz ze szczątkami bakterii. To jedyny taki przypadek opisany dotąd w literaturze.

– Próbka ma 2,9-2,6 miliona lat i być może jest najstarszym opisanym przypadkiem patologicznego stanu uzębienia zachowanego w skamieniałości wraz z patogenem mikrobiologicznym odpowiedzialnym za jego rozwój. Wiadomo, że problem próchnicy jest znany zwierzętom od milionów lat. My udowodniliśmy, że infekcje wyglądają bardzo podobnie do dzisiejszych – podkreślają naukowcy z Instytutu Paleobiologii PAN, którzy są autorami publikacji na ten temat w czasopiśmie „Acta Palaeontologica Polonica”.
Ten interesujący dla badaczy przypadek dotyczy zęba popielicy plioceńskiej (Glis sackdillingensis) – małego gryzonia, żyjącego m.in. na terenie Polski ponad 2,5 mln lat temu. Wszystko wskazuje na to, że plioceńskie popielice były bardzo podobne do tych współczesnych.
– Te współczesne to małe leśnie zwierzęta, przypominające krzyżówkę myszy z wiewiórką, które głównie żywią się owocami i twardymi nasionami, np. orzechami. Co ciekawe, starożytni Rzymianie uważali je za przysmak. Jak na niewielkie gryzonie żyją długo, bo nawet 9 lat – opowiadał Nauce w Polsce dr Paweł Bącal, jeden z autorów publikacji, który kieruje Laboratorium Mikroskopii Elektronowej w Instytucie Paleobiologii PAN.
Opisywany ząb odnaleziono w połowie XX w. na stanowisku paleontologicznym Węże niedaleko Działoszyna w woj. łódzkim. Skatalogowano go, ale na przebadanie czekał kilka dekad. Przed kilku laty pod lupę wziął go doktorant Michał Czernielewski wraz z dr. Pawłem Bącalem i dr. hab. Błażejem Błażejowskim.
– Wyjątkowość naszego zęba polega na tym, że zawiera nie tylko ślady stanu chorobowego (ubytek próchnicowy obejmujący szkliwo i dentynę), ale też prawdopodobnie skamieniałości patogenów odpowiedzialnych za jego wywołanie (bakterie). Jest to jedyny taki znany nam przypadek w zapisie kopalnym. Wyjątkowe jest też to, że jest to najstarszy kopalny ząb gryzonia dotknięty próchnicą – wskazał Michał Czernielewski.
Ząb trzonowy (wielkości czubka ołówka) został zbadany przy użyciu różnych technik i metod m.in. mikrotomografii komputerowej oraz skaningowej mikroskopii elektronowej. – Na tej podstawie stwierdziliśmy występowanie w ubytku skamieniałych mikroorganizmów, przypominających współczesne bakterie próchnicowe. Przypuszczalnie są to ślady stanu chorobowego wraz ze szczątkami drobnoustrojów chorobotwórczych – podkreślił Paweł Bącal.
Dodał, że nie jest to „spektakularna dziura w zębie”, ale próchnica w początkowym stadium. – Ząb był pęknięty, co go osłabiło i doprowadziło do rozwoju bakterii. Widzimy, że ten ząb jeszcze za życia bronił się, stąd ten obecny w nim stan zapalny – dodał.
Aby wyjaśnić pochodzenie tej infekcji, badacze przeanalizowali też dostępne dane na temat nawyków żywieniowych i stylu życia współczesnych popielic. – Uważamy, że ząb mógł pęknąć podczas próby ugryzienia twardego pokarmu i w ten sposób się osłabić. Ponadto, ich długi jak na gryzonia czas życia dał bakteriom czas na rozwój – wskazał Paweł Bącal.
Dodał, że choć zęby z próchnicą są znane nauce, to znajdywane są niezwykle rzadko. – Po pierwsze dlatego, że są one bardzo podatne na dalszą degradację i słabiej się zachowują. Po drugie, podczas badań mikroskopowych łatwo przegapić te bakterie, dlatego w publikacji opisaliśmy również możliwe metodologiczne przyczyny braku podobnych doniesień w literaturze. Liczymy, że nasza publikacja przyda się innym badaczom, którzy napotkają na podobne problemy i dylematy – powiedział.
Sprzęt stomatologiczny i medyczny to niezbędny ekwipunek dzisiejszego stomatologa. Odszukaliśmy zdjęcia, które przedstawiają instrumenty sprzed wieków. Warto zobaczyć co się zmieniło i jak kiedyś pojmowano ergonomię.
Źródło: https://naukawpolsce.pl/
Fot. Svíčková, Wikipedia.org (CC-by-SA)
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze


