Przejdź do treści
Dentonet.pl Lekarz Źle zarządzany, choć nie najgorszy system ochrony zdrowia

Źle zarządzany, choć nie najgorszy system ochrony zdrowia

Aleksandra

Czterech na pięciu mieszkańców Polski w niedawnym sondażu IBRIS negatywnie oceniło krajowy system ochrony zdrowia. Fatalne oceny opieki zdrowotnej ze strony Polaków przyniosło też międzynarodowe Globalne Badanie Nastrojów Społecznych IRIS. A obiektywne wskaźniki wydolności opieki zdrowotnej w naszym kraju poprawiają się. Dlaczego jest tak źle, skoro jest coraz lepiej?

Źle zarządzany, choć nie najgorszy system ochrony zdrowia

Globalne Badanie Nastrojów Społecznych IRIS (Global Public Confidence Study 2023) pokazało, że 41% dorosłych Polaków uważa, że działanie systemu ochrony zdrowia pogarsza się, a 38% jest zdania, że system jest w stanie kryzysu – łącznie składa się to na 79% niezadowolonych (potencjalnych i obecnych) pacjentów.

Warto pamiętać, że ogólna ocena działania systemów ochrony zdrowia na świecie jest raczej negatywna: średnio 25% respondentów uważa, że system w ich kraju znajduje się w kryzysie, a 32% – że jego funkcjonowanie ulega pogorszeniu. Przeciwnego zdania są zaledwie 4 osoby na 10 uznające, że system w ich kraju jest w doskonałej (7%) lub raczej dobrej kondycji (35%). Najwyższe oceny wystawili swoim systemom ochrony zdrowia Koreańczycy (łącznie 92% ocen pozytywnych), Japończycy (79%) i Hiszpanie (67%); najniższe – Panamczycy (86% ocen negatywnych), Bułgarzy (83%) i Polacy (wspomniane 79%).

Z tezą, że system opieki zdrowotnej w ich kraju należy do najlepszych na świecie, zgadza się całkowicie lub raczej się zgadza 89% Hiszpanów, 82% mieszkańców Korei Południowej i 79% Szwajcarów. Na przeciwnym biegunie jest zaledwie 9% Bułgarów, 14% Panamczyków, i 18% Polaków.

Krajobraz medialny

To, co najczęściej pojawia się w mediach, to z jednej strony obrazki: długie kolejki do specjalistów i trudności z uzyskaniem pomocy na SOR, a z drugiej – wybitne osiągnięcia zespołów lekarskich, przełomowe lub trudne operacje zakończone sukcesem.

Eksperci wskazują na niewątpliwą poprawę w wielu obszarach: szybka ścieżka onkologiczna, wiele programów lekowych w kolejnych poważnych problemach zdrowotnych, jedne z najbardziej szczodrych na świecie programów badań przesiewowych noworodków, poszerzenie katalogu szczepień bezpłatnych lub częściowo refundowanych, badania przesiewowe dla dorosłych (z których Polacy i Polki w niewielkim stopniu korzystają), jeden z najlepszych w Europie systemów opieki nad pacjentem ze „świeżym” zawałem serca.

Jednocześnie poziom finansowania opieki zdrowotnej w Polsce jest jednym z niższych spośród krajów Unii Europejskiej, a wielu pacjentów nie ma dobrych wspomnień z kontaktu z profesjonalistami medycznymi.

Właśnie te niepoprawne relacje lekarz-pacjent – zdaniem dr hab. n. społ. Małgorzaty Synowiec-Piłat, prezes Fundacji Kreatywnie dla Zdrowia, przewodniczącej Zarządu Sekcji Socjologii Zdrowia i Medycyny Polskiego Towarzystwa Socjologicznego – są ważną częścią istniejącego w świadomości Polaków obrazu niewydolnie i wadliwie funkcjonującego systemu zdrowia.

 – Nie sposób się nie zgodzić, że lekarze muszą radzić sobie z ogromną odpowiedzialnością za zdrowie i życie pacjenta. Są też nadmiernie obciążeni pracą. Tu jest też kwestia wieloetatowości – czy z konieczności, czy z wyboru – to już inna sprawa. W czasie, który powinni poświęcić rozmowie z pacjentem i badaniu, zmuszeni są wypełniać rosnącą lawinowo dokumentację – sprawdzonym rozwiązaniem w wielu krajach jest stanowisko asystenta zajmującego się tego rodzaju czynnościami. Również panujące wewnątrz instytucji medycznych relacje między pracownikami pozostawiają wiele do życzenia. Autorytaryzm i mobbing dodatkowo obciążają emocjonalnie – wylicza Małgorzata Synowiec-Piłat. – To wszystko rodzi wśród personelu zmęczenie, frustrację, ogromny stres, wyczerpanie psychiczne czy wypalenie zawodowe. Odbija się również negatywnie na relacjach i komunikacji z pacjentami – dodaje socjolożka.

Pracując w dysfunkcjonalnej instytucji personel medyczny stopniowo zapomina, co jest jej nadrzędnym celem – dobro pacjenta, jego zdrowie i życie. – Niestety, lekarze często traktują pacjentów i ich bliskich przedmiotowo, ograniczają się do funkcji instrumentalnej, zapominając o tak ważnej dla pacjenta funkcji opiekuńczo-emocjonalnej. Pacjent – w coraz większym stopniu wykształcony i świadomy – oczekuje natomiast podmiotowego traktowania oraz relacji partnerskich, szczególnie istotnych, jeśli chcemy skutecznie leczyć pacjenta z chorobą przewlekłą. Należy pomóc lekarzom w usprawnieniu i poprawie relacji z pacjentami niewątpliwie pomóc mogą wysokiej jakości, a ta niestety bywa różna, szkolenia i warsztaty z szeroko rozumianej komunikacji – stwierdza Małgorzata Synowiec-Piłat

Wcale nie tak mało lekarzy

Dane statystyczne na temat liczby lekarzy przypadających na mieszkańca nie okazują tak dramatyczne, jak jeszcze kilka lat temu. Zgodnie z najnowszymi danymi GUS-u, ten współczynnik wynosi około 3,3-3,4 na 1000 mieszkańców. Średnia europejska wynosi 4,0.

Co ciekawe, ostatni raport OECD „Health at a Glance” pokazał, że najwięcej lekarzy na 1000 mieszkańców jest w krajach zaliczanych do najbiedniejszych w Europie, czyli w Grecji – 6,1 na 1000 mieszkańców – i Portugalii (przy czym Grecy należą do tych najmniej zadowolonych z krajowej służby zdrowia). Ale najmniej lekarzy na 1000 mieszkańców przypada w krajach najbogatszych – 3. Tak jest w Luksemburgu, ale też mniej lekarzy niż Polska (w przeliczeniu na liczbę mieszkańców) mają też Francja i Belgia.

O czym to świadczy? O tym, że aby system był oceniany dobrze, ważna jest nie tylko ogólna liczba lekarzy w przeliczeniu na mieszkańca. Zaledwie 15% Greków zgadza się całkowicie lub raczej się zgadza z tezą, że system opieki zdrowotnej w ich kraju należy do najlepszych na świecie. Pokazało to Globalne Badanie Nastrojów Społecznych IRIS (Global Public Confidence Study 2023), które dostarcza informacji na temat opinii mieszkańców wybranych krajów wobec najważniejszych spraw współczesnego świata.

Z analizy rozmieszczenia medyków w Polsce wynika, że mamy tu do czynienia z dużymi dysproporcjami. Na przykład w województwach mazowieckim i łódzkim jest najwięcej lekarzy na 1000 mieszkańców – odpowiednio: ponad 4,1 i ponad 3,8. Z kolei najmniej jest w województwach lubuskim (ponad 2,2) i opolskim (ponad 2,3).

Niepokoją dane Barometru Fundacji Watch Health Care (WHC): średni czas oczekiwania na wizytę u lekarza specjalisty w Polsce wydłużył się ponad dwukrotnie między 2013 a 2022 r. Według danych z w październiku / listopadzie 2013 r. na wizytę u lekarza specjalisty czekało się średnio 2 miesiące, gdy w listopadzie 2022 r. – aż 4,1 miesiąca. Ogromnym problemem jest też wiek lekarzy – statystyczny lekarz ma 53 lata, a lekarka 52 lata.

W 2020 r. liczba lekarzy pracujących w Polsce bezpośrednio z pacjentem wyniosła 126 064 osoby, lekarzy dentystów: 3 772, pielęgniarek: 210 923 i położnych: 27 629 – wynika z informacji Głównego Urzędu Statystycznego (zasoby kadrowe w wybranych zawodach medycznych określono na podstawie źródeł administracyjnych w latach 2019-2020).

Co pokazuje Globalne Badanie Nastrojów Społecznych IRIS?

Wspomniane już Globalne Badanie Nastrojów Społecznych IRIS (Global Public Confidence Study 2023) pokazało, że 41% dorosłych Polaków uważa, że działanie systemu ochrony zdrowia pogarsza się, a 38% jest zdania, że system jest w stanie kryzysu – łącznie składa się to na 79% niezadowolonych pacjentów.

Za przyczynę tego stanu rzeczy 2/3 respondentów uznaje nieefektywne zarządzanie (66%), a 1/3 – niewystarczające finansowanie (34%) – Nieefektywne zarządzanie to niewystarczający dostęp do usług medycznych, zwłaszcza specjalistycznych. Niska dostępność do usług medycznych przyczynia się z kolei do pogorszenia stanu zdrowia chorego, rozwoju choroby i powikłań. Czekanie w wielomiesięcznych kolejkach do specjalisty jest nie tylko uciążliwe dla pacjentów, sprzyja zniechęceniu i utrwalaniu postaw biernych, zaprzestaniu leczenia itp. – mówi Małgorzata Synowiec-Piłat.

Tylko 24% uczestników badania IRIS w Polsce jest przekonanych, że kraj troszczy się o zdrowie najsłabszych członków społeczności, i niemal tyle samo – 23% – wyraża aprobatę dla polityki zdrowotnej rządu, a jedynie 5% popiera ją w całości. Te wyniki plasują Polskę znacznie poniżej światowej średniej, w jednym szeregu z Bułgarią, Grecją i Panamą.

Na całym świecie ludzie raczej źle oceniają ochronę zdrowia

Ogólna ocena działania systemów ochrony zdrowia na świecie jest raczej negatywna: średnio 25% respondentów uważa, że system w ich kraju znajduje się w kryzysie, a 32% – że jego funkcjonowanie ulega pogorszeniu. Przeciwnego zdania są zaledwie 4 osoby na 10 uznające, że system w ich kraju jest w doskonałej (7%) lub raczej dobrej kondycji (35%). Najwyższe oceny wystawili swoim systemom ochrony zdrowia Koreańczycy (łącznie 92% ocen pozytywnych), Japończycy (79%) i Hiszpanie (67%); najniższe – Panamczycy (86% ocen negatywnych), Bułgarzy (83%) i Polacy (wspomniane 79%).

Z tezą, że system opieki zdrowotnej w ich kraju należy do najlepszych na świecie zgadza się całkowicie lub raczej się zgadza 89% Hiszpanów, 82% mieszkańców Korei Południowej i 79% Szwajcarów. Na przeciwnym biegunie jest zaledwie 9% Bułgarów, 14% Panamczyków, i 18% Polaków.

Średnio tylko 38% wszystkich uczestników badania ma pozytywne zdanie o polityce zdrowotnej prowadzonej przez krajowe rządy. Najwyższe wskazania odnotowano w Korei Południowej (74%), Indonezji (69%) i Indiach (68%). W Europie działalność rządu najlepiej oceniają Niemcy (52%). Trzy państwa z najniższą aprobatą dla polityki władz to Bułgaria (17%), Panama (19%) i Polska ex aequo z Irlandią (23%).

Co ciekawe, 63% uczestników badania za najpoważniejsze źródło problemów z systemem ochrony zdrowia uważa nieefektywny sposób zarządzania (ta opinia pojawia się częściej wśród mieszkańców krajów południa Europy i państw, w których ogólna ocena systemu jest niższa), 36% wskazuje na niewystarczające finansowanie.

Zapytani o to, czy medycyna i farmacja będą w stanie rozwiązać większość – jeśli nie wszystkie – problemy zdrowotne w ich kraju, respondenci podzielili się niemal dokładnie na pół. Największą ufność w medycynie i farmacji pokładają mieszkańcy Korei Południowej (78%), Indii (71%) i Hiszpanii (68%%), najmniejszą – Bułgarii (19%), Panamy (34%) i Irlandii (35%). Tuż za czołówką wątpiących są Polacy, Litwini i Grecy (39%).

Czy może istnieć idealny system ochrony zdrowia?

Nikt na świecie nie jest w pełni zadowolony z funkcjonowania systemu ochrony zdrowia. Nawet tam, gdzie w naszej – Polaków – opinii powinien działać znakomicie, są tacy, którzy uważają inaczej. Trudno stwierdzić, czy w ogóle możliwe jest stworzenie systemu, który wszystkich zadowoli – mówi dr Adam Czarnecki, wiceprezes zarządu ARC Rynek i Opinia, instytucji, która w Polsce odpowiadała za przeprowadzenie Globalnego Badania Nastrojów Społecznych IRIS.

Ekspert podkreśla, że wprawdzie sami oceniamy nasz system krytycznie, ale pod wieloma względami nie odstajemy od Europy tak bardzo. Wydają się to potwierdzać osoby mieszkające poza granicami kraju, które wracają tu, żeby odbyć potrzebne wizyty u specjalistów czy badania.

Ochrona zdrowia w Polsce jest nieustająco pod ostrzałem krytyki – wskazuje Czarnecki i podkreśla, że na opinię o systemie wpływają szeroko nagłaśniane ekstremalne przypadki, podczas gdy stanowią one tylko niewielki ułamek jego funkcjonowania.

Być zdrowym

Małgorzata Synowiec-Piłat zwraca uwagę na niewłaściwą alokację środków w ochronie zdrowia, maksymalną koncentrację na leczeniu chorób, a chroniczne niedofinansowanie profilaktyki. A przecież współcześnie głównym zagrożeniem zdrowotnym w skali danej populacji są choroby cywilizacyjne, zależne od stylu życia. Jednym z priorytetów polityki zdrowotnej na rzecz przeciwdziałania tym chorobom powinny być zatem działania ukierunkowane na kształtowanie prozdrowotnych zachowań i postaw wśród osób zdrowych, a nie tylko leczenie chorych.

Skuteczne budowanie polityki zdrowotnej to nie tylko ukierunkowanie działań na edukowanie społeczeństwa, ale także przeciwdziałanie nierównościom w zdrowiu. Bardzo ważne jest, by środowisko medyczne, jak i decydenci zdrowia publicznego, osoby podejmujące decyzje w obszarze ochrony zdrowia, zaczęli na zdrowie społeczeństwa i poszczególnej jednostki patrzeć szerzej – uwzględniając perspektywę społeczno-kulturową – podkreśla ekspertka.

Jej zdaniem, zarówno dostęp do instytucji medycznych, a zwłaszcza do medycznych usług specjalistycznych, ale także nasze możliwości prowadzenia prozdrowotnego stylu życia tak ważnego w przypadku zapobiegania chorobom cywilizacyjnym są zależne od naszego położenia społecznego, od pozycji społecznej, którą zajmujemy, co związane jest przede wszystkim z wykształceniem, ale także sytuacją materialną – nas samych, ale także zbiorowości społecznych, których jesteśmy członkami.

Socjolożka podkreśla, że to właśnie nierówności społeczne bardzo silnie determinują nasze zachowania w zdrowiu i w chorobie, to, kiedy zgłaszamy się do lekarza, jak korzystamy z usług medycyny (kwestia np. kompetencji zdrowotnych), czy stosujemy się do zaleceń lekarskich, ale także – czy bierzemy udział w badaniach profilaktycznych. – Owszem, jakość leczenia i jego dostępność jest coraz lepsza. Ale czy dla wszystkich dostępna? Czy również dla osób biednych, nisko wykształconych, żyjących w małych miejscowościach, w słabo rozwiniętych regionach kraju? Zatem zamiast zrzucać winę za nieudolnie prowadzone programy prozdrowotne na potencjalnych odbiorców, warto się zastanowić, dlaczego ludzie nie chodzą np. na badania profilaktyczne? Jakie są społeczno-kulturowe przyczyny? Czy zdrowie jest dla nas ważne i na ile, co wygrywa z nim w codziennym życiu? Jakie przejawiamy na co dzień zachowania zdrowotne i dlaczego? Jakie mamy przekonania na temat zdrowia? – zastanawia się Małgorzata Synowiec-Piłat.

***

Światowe Badanie Nastrojów Społecznych IRIS zostało zrealizowane lutym, marcu i kwietniu 2023 roku (za wyjątkiem jednego kraju, w którym odbyło się w czerwcu). Wzięło w nim udział 18,688 osób z 27 krajów. W każdym z krajów badanie przeprowadzono na reprezentatywnej próbie liczącej od 500 do 1000 dorosłych mieszkańców.

W 25 krajach dane zostały zebrane online; w Turcji badanie przeprowadzono telefonicznie (CATI), w Bułgarii – metodą wywiadu bezpośredniego (TAPI).

Kraje uczestniczące w badaniu: Australia, Austria, Brazylia, Bułgaria, Kanada, Kolumbia, Niemcy, Francja, Finlandia, Grecja, Indie, Indonezja, Irlandia, Włochy, Japonia, Litwa, Meksyk, Holandia, Panama, Polska, Rumunia, Korea Południowa, Hiszpania, Szwajcaria, Turcja, Wielka Brytania, USA. W Polsce za jego przeprowadzenie odpowiadał Instytut Badawczy ARC Rynek i Opinia.

Źródło informacji: Serwis Zdrowie

Proponowane

Sztuczna inteligencja w stomatologii – co o niej sądzą pacjenci? Sztuczna inteligencja w stomatologii – co o niej sądzą pacjenci?

Sztuczna inteligencja w stomatologii – co o niej sądzą pacjenci?

Sztuczna inteligencja (AI) staje się coraz częściej integralną częścią nowoczesnej stomatologii, znajdując zastosowanie m.in. w diagnostyce obrazowej, analizie danych i planowaniu leczenia. Jednak skuteczne wykorzystanie AI w praktyce klinicznej wymaga zrozumienia nie tylko jej możliwości technicznych, ale także akceptacji ze strony pacjentów, którzy są ostatecznymi odbiorcami tych technologii. Najnowsze badanie pt. „Patients’ knowledge, attitudes and perceptions of AI in dentistry”, opublikowane 27 stycznia w czasopiśmie „Digital Dentistry Journal” […]
Raportowanie badań z użyciem CBCT – jakich błędów się wystrzegać? Raportowanie badań z użyciem CBCT – jakich błędów się wystrzegać?

Raportowanie badań z użyciem CBCT – jakich błędów się wystrzegać?

– Badania na większych polach wymagają do prawidłowego opisu bardzo dużego zaangażowania. Błędy w tym zakresie wynikają najczęściej z niedopatrzenia pewnych obszarów. To może mieć związek z tym, że lekarz opisujący ma swoją określoną specjalizację i oczywiście najpierw skupia się na patologiach z jego dziedziny – mówi prof. dr hab. n. med. Marta Dyszkiewicz-Konwińska, absolwentka Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu, specjalistka w dziedzinie stomatologii zachowawczej i endodoncji, zajmująca się w swojej […]
Z jakich przyczyn dorośli Amerykanie rezygnują z wizyt u dentysty? Z jakich przyczyn dorośli Amerykanie rezygnują z wizyt u dentysty?

Z jakich przyczyn dorośli Amerykanie rezygnują z wizyt u dentysty?

Przybywa dorosłych Amerykanów, którzy odkładają wizyty stomatologiczne lub z nich rezygnują, a przyczyny tych decyzji to nie tylko zbyt wysokie koszty leczenia. Analiza danych z ogólnokrajowych badań wskazuje, że czynniki socjoekonomiczne, poziom wykształcenia i posiadanie ubezpieczenia zdrowotnego silnie wpływają na to, czy pacjent zgłosi się na wizytę u dentysty. Badanie naukowców z Uniwersytetu Środkowej Florydy w Orlando, opublikowane w czasopiśmie „International Dental Journal”, obejmowało dane z „2023 National Health Interview Survey”. W analizie […]
„Kto oszczędza na profilaktyce, płaci podwójnie” „Kto oszczędza na profilaktyce, płaci podwójnie”

„Kto oszczędza na profilaktyce, płaci podwójnie”

W dyskusji na temat optymalnego finansowania ustawowego ubezpieczenia zdrowotnego (GKV) w Niemczech Federalne Towarzystwo Lekarzy Stomatologów Ubezpieczenia Zdrowotnego (KZBV) ponownie wyraża swoje stanowisko: cel ten można osiągnąć tylko wtedy, gdy profilaktyka stanie się nadrzędną zasadą działań polityki zdrowotnej. – Dotychczasowe podejście, polegające przede wszystkim na leczeniu chorób zamiast na wczesnym i skutecznym ich zapobieganiu poprzez działania profilaktyczne, osiągnęło swoje granice – oświadczył dr Martin […]

Najnowsze

Zachowanie naturalnych zębów wydłuża lata samodzielności seniorów Zachowanie naturalnych zębów wydłuża lata samodzielności seniorów

Zachowanie naturalnych zębów wydłuża lata samodzielności seniorów

Badanie przeprowadzone w Singapurze wskazuje, że liczba zachowanych naturalnych zębów istotnie wpływa na długość życia bez ograniczeń w codziennym funkcjonowaniu u osób starszych. Największe korzyści obserwowano u mężczyzn oraz osób z niższym poziomem wykształcenia. Utrzymanie zdrowia jamy ustnej to nie tylko kwestia estetyki, ale także kluczowy element zdrowego starzenia się. Wyniki najnowszego badania sugerują, że zachowanie większej liczby naturalnych zębów może przekładać się na dłuższe życie w niezależności – bez ograniczeń w wykonywaniu […]
Kontrola biofilmu jako fundament profilaktyki chorób przyzębia Kontrola biofilmu jako fundament profilaktyki chorób przyzębia

Kontrola biofilmu jako fundament profilaktyki chorób przyzębia

Choroby periodontologiczne stanowią jedno z głównych wyzwań współczesnej stomatologii. Niezależnie od wieku pacjenta czy czynników obciążających, podstawą redukcji ryzyka stanów zapalnych przyzębia pozostaje efektywna profilaktyka domowa. Kluczowym czynnikiem zapobiegającym postępowi chorób przyzębia jest codzienna, mechaniczna kontrola płytki bakteryjnej. Samo szczotkowanie powierzchni zębów jest niewystarczające – równie istotne jest regularne oczyszczanie przestrzeni międzyzębowych. – Niezależnie od grupy pacjentów, najważniejszym elementem […]
Master z ortodoncji za 31 000 €. Dentysta ma problem z uznaniem dyplomu Master z ortodoncji za 31 000 €. Dentysta ma problem z uznaniem dyplomu

Master z ortodoncji za 31 000 €. Dentysta ma problem z uznaniem dyplomu

Lekarz dentysta z Niemiec wpłacił 31 000 € za trwające cztery semestry studia podyplomowe z ortodoncji w Luksemburgu. Ukończył dwa semestry, zanim pojawiły się informacje, że prowadząca program prywatna uczelnia DTMD nie jest uznaną w Luksemburgu instytucją szkolnictwa wyższego uprawnioną do nadawania stopni akademickich. Sprawa pokazuje, jak ważna jest weryfikacja nie tylko programu i renomy organizatora, ale przede wszystkim tego, kto formalnie nadaje tytuł i czy będzie on uznawany. W sprawie […]
Fluor w ciąży a funkcje poznawcze dziecka. Nowe badanie z USA Fluor w ciąży a funkcje poznawcze dziecka. Nowe badanie z USA

Fluor w ciąży a funkcje poznawcze dziecka. Nowe badanie z USA

Czy stężenie fluoru w wodzie pitej przez kobietę w ciąży może mieć związek z późniejszymi funkcjami poznawczymi dziecka? Nowe badanie naukowców ze Stanów Zjednoczonych sugeruje taką zależność przy stężeniach fluoru w wodzie niższych niż 1,5 mg/l, czyli poziomu wskazywanego przez Światową Organizację Zdrowia dla wody pitnej. Autorzy podkreślają jednak, że uzyskane przez nich wyniki nie dowodzą związku przyczynowo-skutkowego. Fluor już od dziesięcioleci pełni istotną rolę w profilaktyce próchnicy. […]

Treści przeznaczone wyłącznie dla profesjonalistów medycznych

Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, dostęp do części treści portalu Dentonet.pl jest przeznaczony wyłącznie dla profesjonalistów medycznych: lekarzy dentystów, higienistek stomatologicznych, asystentek stomatologicznych, techników dentystycznych oraz innych osób wykonujących zawód medyczny.

Ważne zastrzeżenie

Jeżeli nie jesteś profesjonalistą medycznym, możesz korzystać wyłącznie ze strefy ogólnej, przeznaczonej dla pacjentów i osób niezwiązanych zawodowo z medycyną.