Zadowolony jak niemiecki dentysta?
Jak lekarze stomatolodzy, przypisani w RFN do kategorii „pracowników usług osobistych”, oceniają swoje zdrowie i satysfakcję z wykonywanej pracy? Wyniki analizy na ten temat, przeprowadzonej na podstawie najważniejszych badań z ostatnich lat, przedstawił Federalny Instytut Bezpieczeństwa i Higieny Pracy (Bundesanstalt für Arbeitsschutz und Arbeitsmedizin; BAuA).
Według BAuA, osoby pracujące w Niemczech w systemie edukacji i opieki zdrowotnej lub na rzecz bezpieczeństwa i porządku publicznego – wśród nich lekarze dentyści – często zmagają się z silną presją z powodu napiętych terminów i oczekiwanej wysokiej wydajności. Ale jednocześnie mogą liczyć na pomoc kolegów i przełożonych, chwalą efektywność pracy zespołowej oraz dobrą atmosferę w pracy.
Z badania wynika, że niemieccy stomatolodzy często zgłaszają krótkoterminowe znaczne przeciążenie pracą, pracę na granicy własnych możliwości, a także trudności z wyłączeniem się po ciężkim dni pracy. BauA podaje, że w związku z tym u dentystów przybywa sytuacji stresowych, pojawiają się też stany depresyjne. Coraz wyraźniejsze są również oznaki wyczerpania fizycznego, bóle głowy, szyi, ramion i pleców, a także dolegliwości żołądkowe i trawienne.
Nie zmienia to faktu, że raport Federalnego Instytutu Bezpieczeństwa i Higieny Pracy potwierdza, że około 90% zatrudnionych osób jest bardzo zadowolonych lub zadowolonych ze swojej pracy, a ponad 80% wyraża również zadowolenie ze swoich bezpośrednich przełożonych. Jednocześnie wiele osób z badanej grupy uważa, że niesatysfakcjonujące są zarobki oraz możliwości rozwoju, w tym dostęp do szkoleń.
Dentyści zbyt rzadko sami decydują o swojej pracy
Dla wielu pracowników problem stanowi fakt, że ich praca jest w dużym stopniu zależna od innych: nie mogą sami decydować o tym, kiedy zrobią sobie przerwę, nie mogą pracować w elastycznym czasie pracy, a czas zamknięcia gabinetu to moment, gdy ostatni pacjent opuszcza praktykę. Według BauA, dla pracowników takich jak dentyści obciążająca jest też ilość zadań, czynniki rozpraszające uwagę, wymagania emocjonalne, praca w hałasie, praca w wymuszonej pozycji oraz praca z substancjami mikrobiologicznymi.
Praca w niepełnym wymiarze godzin, praca w weekendy, dyżury oraz bycie dostępnym pod telefonem w sprawach związanych z pracą w czasie wolnym to również nierzadka, a przy tym stresogenna sytuacja. Choć osoby z tej grupy zwykle nie wykonują ciężkiej pracy fizycznej, to jednak „praca w pozycji stojącej lub siedzącej wraz z używaniem rąk – jak w przypadku lekarzy stomatologów – jest z pewnością wymagająca”. Dlatego ważne jest, by „uwzględnić te trudności w działaniach firm, mających na celu poprawę warunków pracy”.
W raporcie zasugerowano też, że te działania w miejscu pracy, które pomagają przeciwdziałać stresowi, powinny być eksponowane i wzmacniane. Zaleca się rozwiązywanie problemów np. poprzez szukanie kompromisu lub wspólne podejmowanie trudnych decyzji, co dla członków zespołu może służyć jako stymulacja poznawcza i trening umiejętności umysłowych.
Źródło: https://www.zm-online.de/







