Ząb w oku? To tylko operacja…
Niewidomej kobiecie wszczepiono do oka fragment zęba, który posłużył jako podstawa do sztucznej soczewki.
Zaskakującą operację wykonano w Stanach Zjednoczonych w Bascom Palmer Eye Institute w Miami.
Pacjentka u której zastosowano niestandardową terapię straciła wzrok dziesięć lat temu na skutek rzadkiej choroby – zespołu Stevensa-Johnsona. Choroba ta to ciężka postać rumienia wielopostaciowego. W jej przebiegu dochodzi do powstania licznych zmian rumieniowo-pęcherzowo-nadżerkowych, które lokalizują się głównie na błonach śluzowych, w tym także błonie śluzowej oczu.
Choroba pozostawiła po sobie stały ślad w postaci blizn, które uniemożliwiały normalne widzenie. Wówczas też lekarze nie zdecydowali się na przeszczep rogówki, nie zastosowano także metody przeszczepu komórek macierzystych.
Dr Victor Perez wraz ze swymi współpracownikami zdecydował się na zastosowanie rzadkiej terapii polegającej na wycięciu, zmodyfikowaniu i ponownym wszczepieniu własnego kła pacjentki do oka (tzw. osteo-odonto-keratoprotezy czyli kostno-zębinowa proteza rogówki). Jak tłumaczy dr Perez, wszczep pozwolił na utworzenie stelaża, do którego przymocowano sztuczne soczewki.
Pacjentka w niedługim czasie od momentu zdjęcia opatrunków zaczęła rozpoznawać twarze bliskich jej osób, obecnie może czytać także gazety.
na podstawie: cnn.com







