Wysokie spożycie słodkich napojów wśród dzieci w Australii
Według badań naukowców z University of Sydney, co siódme australijskie dziecko pije więcej niż dwie filiżanki słodkich napojów dziennie. Tym samym, dzieci te są trzykrotnie bardziej narażone na problemy ze zdrowiem jamy ustnej.

Australijscy naukowcy monitorowali codzienne spożycie słodkich napojów 3671 uczniów w wieku 6, 8 i 10 lat. Okazało się, że 20% z nich codziennie wypija co najmniej jedną szklankę słodzonych napojów (w tym napojów energetycznych), a co siódme dziecko – więcej niż dwie filiżanki tego typu napojów. – Dwie filiżanki słodzonych napojów zawierają w sobie średnio jedenaście łyżeczek cukru, co znacznie przekracza wytyczne Światowej Organizacji Zdrowia dotyczące całkowitego dziennego spożycia cukru – powiedziała dr Louise Hardy, jedna ze współautorek badania.
Badanie wykazało również, że wysokie dzienne spożycie słodzonych napojów przez dzieci wiąże się ze zwiększonym ryzykiem nadwagi, otyłości, a także chorób jamy ustnej. – Uczniowie, którzy piją duże ilości słodzonych napojów częściej narzekają na bóle zębów, a także mają ogólny gorszy stan zdrowia jamy ustnej niż ich rówieśnicy, którzy spożywają mniej tego typu napojów – dodała dr Hardy.
Wyniki badania zostały opublikowane pod koniec listopada w „Australian and New Zealand Journal of Public Health”.
– Rodzicom, którzy mają problem z podjadaczami słodyczy polecam organizowanie słodkich sobót – mówi lek. dent. Paulina Wojas. Dodaje też, że lepsze dla zdrowia zębów będzie zjedzenie całej tabliczki czekolady niż podjadanie.
AF
Fot. stevepb, pixabay.com






