Wymiana wypełnień? „Będą decydować względy medyczne”
25 sierpnia ukazało się rozporządzenie w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu leczenia stomatologicznego, zgodnie z którym z listy świadczeń gwarantowanych zostaną usunięte wypełnienia amalgamatowe. O wymianie wypełnienia na białe, bardziej estetyczne, będą decydować jednak tylko względy medyczne. – Dlatego też proces pozbywania się amalgamatu trochę potrwa – mówi lek. dent. Paweł Barucha, wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej, w rozmowie z portalem prawo.pl.

Przypomnijmy – 25 sierpnia ukazało się rozporządzenie w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu leczenia stomatologicznego, zgodnie z którym z listy świadczeń gwarantowanych zostaną usunięte wypełnienia amalgamatowe. W ich miejsce dla wszystkich pacjentów dostępne będą wypełnienia z cementów szkłojonomerowych. Rozporządzenie wejdzie w życie po upływie 30 dni od dnia ogłoszenia. NFZ twierdzi, że koszt takiego rozwiązania wyniesie 21 mln zł. Pisaliśmy o tym TUTAJ.
Jednak jak podkreślają dentyści, rozporządzenie nie oznacza, że amalgamat od razu zniknie z zębów wszystkich pacjentów. Rozporządzenie mówi o tym, że amalgamatowe wypełnienia przestanie się zakładać, a nie, że trzeba je od razu wszystkie wymieniać. – To bardzo trwałe wypełnienia. O ich pozbyciu powinny decydować względy medyczne, czyli na przykład jeśli w zębie pojawi się próchnica. Dlatego też proces pozbywania się amalgamatu trochę potrwa – mówi lek. dent. Paweł Barucha, wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej, w rozmowie z portalem prawo.pl.
Jak dodaje były wiceprezes NRL Andrzej Cisło, skoro chodzi o wydatkowanie środków publicznych, w grę nie wchodzi wymiana wypełnień amalgamatowych na życzenie. – Ewentualnie do wymiany amalgamatu może skłonić mocna, ewidentna przesłanka estetyczna – podkreśla.
Zgodnie z rozporządzeniem, w gabinetach, w których będzie usuwany amalgamat, będą musiały się obowiązkowo znaleźć separatory. Jednak zdaniem dentystów, w Polsce zanieczyszczenie środowiska rtęcią nie stanowi wielkiego zagrożenia. – Możliwe, że w innych krajach unijnych jest to dużo większy problem. Choćby w Niemczech amalgamat w lecznictwie publicznym, ale także prywatnie, stosowało się znacznie częściej niż u nas – mówi Andrzej Cisło.
- Cała stomatologia w ramach programów dotowanych przez państwo jest dramatycznie niedoszacowana i wskazuje na absolutny brak kompetencji osób, które mają takie decyzje podejmować - mówi o sytuacji w publicznej opiece stomatologicznej w Polsce dr n. med. Marcin Aluchna, specjalista stomatologii ogólnej i stomatologii zachowawczej, współpracownik Działu Kształcenia Podyplomowego WUM, autor i współautor ponad 50 publikacji.
Źródło: https://www.prawo.pl/
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze



