Wycofanie wypełnień z amalgamatu – co z wyceną?
Naczelna Rada Lekarska zaopiniowała projekt rozporządzenia, zgodnie z którym amalgamat stomatologiczny ma zostać w pełni wycofany z polskich gabinetów stomatologicznych. Obawy NRL dotyczą przede wszystkim kwestii odpowiedniej wyceny procedury usunięcia amalgamatu, tak aby byli chętni lekarze dentyści do jej zakontraktowania.

Przypomnijmy – projekt rozporządzenia ministerstwa zdrowia ma na celu dostosowanie przepisów polskich do przepisów rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady UE w sprawie rtęci, na mocy którego od 1 lipca 2018 r. zabronione jest stosowanie amalgamatu stomatologicznego w leczeniu zębów mlecznych, w leczeniu stomatologicznym dzieci w wieku poniżej 15 lat oraz kobiet w ciąży i karmiących. Zakłada on, że w miejsce amalgamatu u pacjentów stosowane mają być cementy szkłojonomerowe (cement szkłojonomerowy, cement szkłojonomerowy o zwiększonej gęstości, cement szkłojonomerowy wzmocniony żywicą) do wypełnień, a świadczeniodawcy, którzy usuwają wypełnienia amalgamatowe nadal będą zobowiązani do wyposażenia swoich gabinetów w separatory. Więcej informacji znaleźć można TUTAJ.
Czy świadczenie będzie opłacalne?
Projekt zaopiniowała właśnie Naczelna Rada Lekarska, która co do zasady pozytywnie oceniła plany wycofania amalgamatu stomatologicznego oraz wprowadzenie do katalogu świadczeń gwarantowanych świadczenia usunięcia wypełnienia amalgamatowego.
Obawy NRL dotyczą natomiast kwestii odpowiedniej wyceny procedury usunięcia amalgamatu, tak aby byli chętni lekarze dentyści do jej zakontraktowania. Zgodnie z projektem, koszty zastąpienia amalgamatu stomatologicznego cementami szkłojonomerowymi mają wynieść maksymalnie około 21 mln zł. – W ocenie prezydium NRL wskazana kwota w przeliczeniu na jedno wypełnienie będzie skutkowała niewielkim lub wręcz kosmetycznym wzrostem finansowania tego świadczenia i nie zapewni niezbędnej opłacalności udzielania świadczeń, a co za tym idzie rentowności kontraktów stomatologicznych – podkreślono.
Pytania o koszt zakupu separatorów
Dodatkowo, według samorządu niejasno sformułowane są propozycje kompensacji kosztów wyposażenia gabinetów stomatologicznych w separatory amalgamatu. Zgodnie z projektem, koszt ten ma być kompensowany przez aktualizację wyceny świadczenia usunięcia wypełnienia amalgamatowego o koszt amortyzacji separatorów.
– W ocenie prezydium, w związku z brakiem danych o liczbie usuwanych wypełnień amalgamatowych niemożliwym jest prognozowanie częstości udzielania tego świadczenia. Skutkiem tego nie sposób przyjąć, przez jak dużą liczbę udzielanych świadczeń należy podzielić koszt amortyzacji samego urządzenia separatora. Wypracowane ostatecznie rozwiązanie winno przewidywać, iż placówkom stomatologicznym deklarującym udzielanie tego świadczenia tę część kosztów świadczenia, jaka wynika z amortyzacji samego separatora, refundować się będzie rocznym ryczałtem z uwzględnieniem przyjętego jednolicie okresu amortyzacji separatora – dodano.
NRL nie zgadza się również ze stwierdzeniem, że skutkiem wejścia rozporządzenia w życie będzie „usunięcie w całej populacji uprawnionych do świadczeń opieki zdrowotnej amalgamatu stomatologicznego i zastąpienie go bezpiecznymi dla pacjentów materiałami do wypełnień w leczeniu stomatologicznym”. – Wymiana wypełnienia, jak każde świadczenie zdrowotne, wymaga wskazań do zabiegu. Niezależnie, jak szeroko interpretowane będą one przez lekarzy dentystów, trudna do wyobrażenia jest pełna wymiana wszystkich wypełnień amalgamatowych w całej populacji. Przyjęcie takiego sztywnego założenia byłoby niezgodne z zasadami sztuki lekarskiej i abstrahowaniem od prawa pacjenta do wyrażenia zgody na zabieg – podsumowano.
- Uważam, że w Polsce w niektórych klinikach wykonujemy stomatologię na poziomie światowym. Granice się zatarły - mówi w rozmowie z Dentonetem dr n. med. Grzegorz Wasiluk, prezydent Polskiej Akademii Stomatologii Estetycznej.
Źródło: https://nil.org.pl/
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze







