University of South Australia: witamina D dla zdrowia serca
Jak się okazuje, witamina D jest niezbędna nie tylko dla zachowania zdrowych zębów i mocnych kości. Naukowcy z University of South Australia dowiedli, że niedobór witaminy D odgrywa ważną rolę w wywoływaniu chorób układu sercowo-naczyniowego.

Rolę witaminy D w organizmie człowieka sprowadza się często jedynie do udziału w procesach wzrostu i mineralizacji kości. Jej funkcje biologiczne są o wiele szersze - dowiedziono, że niskie stężenie witaminy D w surowicy krwi zwiększa ryzyko występowania m.in. osteoporozy i krzywicy. Niedobory witaminy D częściej występują u osób z cukrzycą, schorzeniami autoimmunologicznymi, a nawet nowotworami.
Ostatnio naukowcy z University of South Australia dowiedli, że niedobór witaminy D odgrywa ważną rolę w wywoływaniu chorób układu sercowo-naczyniowego. Badanie przeprowadzono łącznie na 267 980 osobach - okazało się, że pacjenci z niskim stężeniem witaminy D w organizmie częściej borykali się z nadciśnieniem i chorobami serca niż osoby z jej optymalnym stężeniem. W przypadku uczestników z najniższymi stężeniami ryzyko chorób serca było ponad dwukrotnie większe niż u osób z wystarczającymi stężeniami.
- Docenienie negatywnego wpływu niedoboru witaminy D na zdrowie serca i w ogóle zrozumienie związku między tymi dwiema rzeczami mogłoby pomóc zmniejszyć globalne obciążenie chorobami sercowo-naczyniowymi. To szczególnie ważne, biorąc pod uwagę skalę tego śmiertelnego zagrożenia - powiedziała prof. Elina Hyppönen, przewodnicząca grupie badaczy.
W odróżnieniu od innych witamin, głównym źródłem witaminy D dla organizmu człowieka nie jest dieta. Jej niewielkie ilości znaleźć można co prawda m.in. w rybach, jajach czy produktach mlecznych, ale witamina D w pierwszej kolejności powstaje w skórze pod wpływem promieniowania słonecznego. Niestety w wielu krajach synteza skórna witaminy D - ze względu na relatywnie niskie nasłonecznienie - jest możliwa tylko przez kilka miesięcy w roku, i to nie każdego dnia. Odpowiednie muszą być bowiem także inne czynniki, takie jak temperatura powietrza, odpowiedni kąt padania promieni czy też pokrywa chmur, która nie przysłania słońca.
Australijscy naukowcy uważają, że odpowiednia suplementacja witaminy D mogłaby uchronić przynajmniej kilka procent chorych przed poważnymi zdarzeniami sercowymi. - Na podstawie naszej grupy badawczej oszacowaliśmy, że podnosząc stężenie witaminy D u osób z jej niedoborami do poziomu co najmniej 50 nmol/l, można by zapobiec 4,4% wszystkich przypadków schorzeń układu sercowo-naczyniowego - dodała prof. Hyppönen.
Jakie jest znaczenie witaminy D w leczeniu stomatologicznym? Odpowiada prof. Marzena Dominiak.
Źródło: https://naukawpolsce.pl/
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze







