Wielka Brytania: nawet 70% gabinetów stomatologicznych do likwidacji?
Według sondażu opublikowanego 12 kwietnia przez British Dental Association (BDA) około 70% gabinetów dentystycznych w Wielkiej Brytanii może upaść w ciągu najbliższych 3 miesięcy, jeśli rząd nie podejmie pilnych kroków w celu wsparcia małych firm.

Z sondażu wynika, że gabinety stomatologiczne, które akceptują wyłącznie lub przede wszystkim prywatne ubezpieczenia, są najbardziej zagrożone ryzykiem upadku z powodu pandemii COVID-19, która w Zjednoczonym Królestwie rozprzestrzenia się w bardzo szybkim tempie.
– Wiele praktyk znajduje się już od kilku tygodni nad przepaścią, obciążając się długami, których być może nigdy nie będą w stanie spłacić – powiedział w wydanym oświadczeniu dyrektor naczelny BDA Mick Armstrong.
Stowarzyszenie otrzymało odpowiedzi z 2860 gabinetów dentystycznych (około 25% praktyk działających w kraju), z których wynika, że 72% respondentów ma wystarczające środki, aby ich praktyki mogły działać przez 3 lub mniej miesięcy. Właściciele co piątego gabinetu deklarują, że przetrwają tylko 1 miesiąc. Natomiast odsetek praktyk, w których obecnie nie przewiduje się znaczących zmian w porównaniu z okresem sprzed pandemii, wynosi około 29%.
Gabinetom, które mają kontrakty z Narodową Służbą Zdrowia (NHS), rząd zaoferował pewne wsparcie. Jednak BDA ostrzega, że nie będzie wystarczającej liczby dentystów, aby zaspokoić potrzeby pacjentów, jeśli nie zostanie zapewnione wsparcie finansowe również dla praktyk, które przyjmują prywatnie. Jeśli nie otrzymają pomocy, prywatne praktyki zostaną zamknięte, sprawiając, że będzie zbyt mało stomatologów, by leczyć brytyjskich pacjentów.
Liderzy branży dentystycznej lobbują za pełną ulgą, która została zaoferowana innym branżom, liczą też na spełnienie obietnicy uproszczenia i rozszerzenia programu pożyczek rządowych. Jednak obecnie z powyższych ulg wykluczony jest każdy dentysta zarabiający rocznie powyżej 50 tys. GBP (około 259 tys. PLN). Zatem stomatolog, który osiągał wyższe dochody, zostaje sam bez wsparcia państwa, co prowadzić może do likwidacji jego praktyki.
– Słuszne było zawieszenie wszelkiej planowej opieki stomatologicznej, ale bez znaczącego wsparcia dla krajowych usług dentystycznych branży grozi zdziesiątkowanie i nie można wykluczyć, że dotknie to każdą praktykę – powiedział Mick Armstrong.
W czwartek 16 kwietnia liczba zakażonych wirusem SARS CoV-2 w Wielkiej Brytanii przekroczyła 100 tys. Zjednoczone Królestwo należy ponadto, obok Włoch, Hiszpanii, Francji, krajów Beneluxu i Szwecji, do państw o bardzo wysokim odsetku zgonów z powodu COVID-19, wynoszącym niemal 13%.
- Przez chore zęby nikt nie umarł, dlatego nie ma presji na lepsze finansowanie publicznej stomatologii - mówi Dariusz Paluszek, członek prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej, pytany o przyczyny wciąż zbyt niskich nakładów NFZ na leczenie stomatologiczne.
T.H., źródło: www.drbicuspid.com
Fot. Archiwum
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze






