Lekarze, pielęgniarki i ratownicy medyczni protestowali w Warszawie
Lekarze, pielęgniarki i ratownicy medyczni wzięli udział w manifestacji, która odbyła się wczoraj w Warszawie. Głównym postulatem protestujących było wycofanie zmian związanych z tarczą 4.0, według których za nieumyślny błąd medyczny medykom grozi kara bezwzględnego więzienia. Ale to nie jedyny argument uczestników protestu.

– Walczymy o zwiększenie nakładów na służbę zdrowia, o to, abyśmy mogli godnie pracować, otrzymać środki, dzięki którym będziemy mogli bezpiecznie ratować ludzkie życie, abyśmy otrzymali za to godne wynagrodzenie – mówił w rozmowie z dziennikarzami ratownik medyczny Wojciech Jędrzejczak, cytowany przez Polsat News.
Protestujący wyruszyli spod siedziby Ministerstwa Zdrowia, kierowali się w pobliże Sejmu.
Medycy protestowali przeciwko zaostrzeniu kar za niezawinione błędy lekarskie, domagali się też zwiększenia nakładów na ochronę zdrowia. #ProtestMedyków @MZ_GOV_PL #Health https://t.co/9WKxivMlCM
— WprostZdrowie (@WprostZdrowie) August 9, 2020
– Minister sprawiedliwości jest otwarty na propozycje zmian w tym zakresie. Na pewno intencją projektodawcy zmian nie było zaostrzenie przepisów względem medyków – mówił cytowany po południu przez PAP rzecznik resortu zdrowia, Wojciech Andrusiewicz. Dodał, że minister zdrowia spotkał się w ostatnim czasie z ministrem sprawiedliwości, a tematem rozmów była m.in. formuła prawna dotycząca niezawinionych błędów medycznych.
Komentując inne postulaty rzeczników mówił m.in.:
Warto podkreślić, że przepisy mówiący o sposobie obliczania, czyli słynne N-2 (odnoszenie się do PKB sprzed dwóch lat), gwarantuje, że nakłady mimo spadku danych makroekonomicznych będą rosły






