W Olsztynie usunięto guza żuchwy u nastolatki z Angoli
Skomplikowaną operację usunięcia kilogramowego guza i rekonstrukcji żuchwy u nastolatki z Angoli przeprowadzono w Wojewódzkim Specjalistycznym Szpitalu Dziecięcym w Olsztynie. Gdyby nie pomoc polskich lekarzy, 15-latka najpewniej by zmarła.

Problemy Cristiny – bo tak ma na imię 15-latka z Angoli – zaczęły się dwa lata temu, kiedy przewróciła się i doznała urazu żuchwy. W miejscu uderzenia zaczął się rozwijać guz – początkowo myślano, że to ropień, a leczeniem zajmował się… miejscowy szaman.
Do Polski po pomoc
O Cristinie jako pierwsza dowiedziała się Maria Wiśniewska, pielęgniarka z Olsztyna, która przebywała w Angoli jako wolontariuszka Fundacji Dzieci Afryki. Zdjęcia dziewczyny trafiły do Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego w Olsztynie, który jest jedynym w Polsce ośrodkiem eksperckim w leczeniu chorób rzadkich głowy i szyi u dzieci. Dyrekcja szpitala wyraziła zgodę na wykonanie operacji 15-latki, a lekarze zgodzili się wykonać operację charytatywnie, zrzekając się swojego wynagrodzenia.
Procedura przyjazdu dziewczyny do Polski była skomplikowana – potrzebne były zgody mieszkających osobno rodziców, i to potwierdzone notarialnie. Wyzwaniem były także finanse, bo szpital Olsztynie wycenił operację – bez wynagrodzenia lekarzy – na 100 tys. zł. Dodatkowo trzeba było pokryć koszty podróży, zakwaterowania czy pomocy tłumacza. Zbiórkę prowadzono na jednym z portali internetowych.
6-godzinna operacja
W połowie czerwca Cristina przyleciała do Polski. Już na miejscu okazało się, że u nastolatki rozwinął się kostniak – ważył więcej niż kilogram, miał ponad 20 cm długości i 20 cm szerokości.
– Rozrastając się szczególnie w przypadku dolnego piętra twarzy może być guzem zagrażającym życiu, bo blokuje drogi oddechowe, utrudnia odżywianie, może być przyczyną śmiertelnych krwotoków, co zresztą w takim zaawansowaniu, jak w przypadku dzisiejszej chorej, było prawdopodobne – mówił prof. dr hab. n. med. Adam Maciejewski – światowej słowy specjalista chirurgii ogólnej, onkologicznej i plastycznej, który brał udział w operacji.
– Chcemy go usunąć i zrekonstruować mikrochirurgicznie z użyciem wolnych płatów opartych na zespoleniach mikronaczyniowych. Polska firma ChM zobowiązała się do wykonania za darmo specjalnych szablonów osteotomijnych i płyt zespalających. Guz wydaje się olbrzymi, ale jestem dobrej myśli – dodawał przed zabiegiem dr n. med. Krzysztof Dowgierd, kierownik Oddziału Chirurgii Szczękowo-Twarzowej olsztyńskiego szpitala, który jako pierwszy lekarz na świecie wykonał przeszczep twarzy w trybie pilnym.
Operacja trwała sześć godzin – prowadziły ją dwa zespoły operacyjne pod przewodnictwem dr. Dowgierda, prof. Maciejewskiego oraz prof. dr. n. med. Łukasza Krakowczyka – specjalisty chirurgii ogólnej i onkologicznej.
Jeden zespół zajmował się usunięciem guza, drugi wykonał rekonstrukcję żuchwy z kości strzałkowej. – Jesteśmy bardzo zadowoleni z efektu leczenia Cristiny. Mam nadzieję, że zabieg, który dziś przeprowadziliśmy, przywróci zdrowie i pozwoli żyć naszej pacjentce przez długie lata – mówił po operacji dr n. med. Krzysztof Dowgierd.
– Bardzo się cieszę, że zostały również pokonane bariery komunikacyjne, a w pomoc pacjentce zaangażował się zespół nie tylko Kliniki Chirurgii Głowy i Szyi Dzieci i Młodzieży, ale także zespół całego naszego szpitala, gdyż jesteśmy jedynym ośrodkiem w kraju, który zapewnia kompleksową diagnostykę i leczenie w zakresie chirurgii głowy i szyi u dzieci – podkreśliła dr n. med. Krystyna Piskorz-Ogórek, dyrektor Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego w Olsztynie.
Źródła: https://www.wssd.olsztyn.pl





